Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mroczna Grota

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mroczna Grota   Nie Mar 15, 2015 11:56 am

Dobra to już zaczynało być co najmniej nudne… Albo wręcz denerwujące… Gdyby Soldaat nie był spokojnym i opanowanym lwem, z wielką chęcią podszedłby bliżej i zrzucił ją z impetem z tego jej „tronu”, bo póki co lekceważy ich bardziej niż słoń biedronkę…
[b]Nie chcemy wojny Tebris. Co więcej pojawiło się nowe stado, co zapewne zdążyłaś zauważyć, a to nas nieco…[/b] zaniepokoiło? Wystraszyło? Nie aż tak…[b] poruszyło. Poza tym okazało się, że nasz sojusznik jest bardziej kłamliwy i przewrotny, niż moglibyśmy przypuszczać. Chcemy pokoju z Północą. [/b] wytłumaczył spokojnie, nudząc się już tym całym owijaniem wełny w bawełnę… Chciał wreszcie dojść do sedna. Powiedział to przed jakże treściwym monologiem Neyaarii. Jak dobrze, że ona tu była! Chyba lwica lwicy lepiej wytłumaczy xD
Stał, wsłuchując się w słowa szarej, a następnie spojrzał na Teneris...
Powrót do góry Go down
Tenebris
 Władca
 Władca


Liczba postów : 237
Join date : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Mroczna Grota   Nie Mar 15, 2015 8:47 pm

Niestety, była na tyle wysoko, że próba dosięgnięcia jej była równa próbie dosięgnięcia najwyższej półki w Biedronce przez dziewięćdziesięcioletnią staruszkę. Mogłoby to być komiczne... Przy okazji on dostałby po pysku, a całe stado otoczyłoby go... I tyle z jego starań, siedziałby w lochach i się nudził. Świetna sprawa, prawda?
[b]- Skoro ktoś z was zdradził na tyle, bo wnioskuję, że to nikt z innego stada by być nie mógł, aby założyć własne stado, to chyba powinniście lepiej sprawdzać, kto jest w waszym stadzie i z kim macie do czynienia. Poza tym... dziwi mnie odrobinę, zapewne zebranych wokół także, dlaczego też to postanowiliście nagle ukorzyć się przed tymi, których nazywaliście potworami i krwiopijcami... Moglibyście mi to wytłumaczyć?
Poza tym, oczywiście, chcielibyśmy znać warunki tego "pokoju".[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lions.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mroczna Grota   Nie Mar 15, 2015 10:12 pm

Zaraz mnie szlag jasny trafi! Czego ta kobieta musi wszystko utrudniać? No nic, pyta, to wypadałoby, żeby Sold odpowiedział, a userka się już nie wtrąca xD
[b]Neyaarii Ci to przecież przed chwilą wyjaśniła. Jesteśmy najsilniejszymi stadami w krainie i razem udałoby nam się wykorzenić takie kłamliwe, zdradzieckie i podstępne lwy, które zakładają maskę kogoś innego. Poza tym zrozumieliśmy, że nasze priorytety niewiele się różnią. Wcześniej... Patrzyliśmy na Północ zupelnie inaczej... Przyczyniły się do tego poniekąd pewne lwice... Teraz wiemy, że nie wolno im ufać...[/b] wyjaśnił spokojnie, tłumacząc wszystkie ich nowe spostrzeżenia. Wiedział, że Tenebris może to zainteresować, pomogłoby to jej stadu i ona z pewnością doskonale o tym wiedziała. Po krótkiej chwili przypomniał sobie kolejne jej pytanie i postanowił udzielić na nie odpowiedzi.
[b]Będziemy mieć gwarantowane bezpieczeństwo z waszej strony, ale będziemy oddawać naszych więźniów do waszych lochów, w celu skutecznego przesłuchania. Dzięki temu może uda nam się stłumić to w zarodku... A i w razie wojny, będziemy walczyć wspólnie... po jednej stronie barykady.[/b] to tam takie coś super ode mnie xD ale to chyba na tym polega sojusz, prawda Tenebris?
Soldaat mówiąc to patrzył na czarną, a potem na chwilę utkwił swój wzrok we współwładczyni, sprawdzając, czy ona także chciałaby coś powiedzieć na ten temat....


//sorka za błędy, jestę na fonie... :/
Powrót do góry Go down
Tenebris
 Władca
 Władca


Liczba postów : 237
Join date : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Mroczna Grota   Nie Mar 15, 2015 10:50 pm

Uśmiechnęła się, bo te warunki jej pasowały, zwłaszcza, że zamierzała się postarać, aby w lochach było więcej więźniów. Teraz, jak widać nie będzie tego musiała zrobić, będą murzyni do przesłuchiwać. Och, Soldaat chyba nie wiedział, na co skazuje pół krainy. Na rany, na lwiątka... Na masakrę. Ale taki chaos Tenebris by nie przeszkadzał... To jej żywioł.
[b]- Dodam jeszcze coś od siebie, chyba nie będzie to problemem - [/b]powiedziała. [b]- Wasze stado uznaje nas za władców waszych i tej krainy, nasze przywództwo tutaj a także mnie jako władczynię całego tego sojuszu. Jednakże zachowacie stanowiska, w końcu lepiej znacie swoją... grupę.[/b]
No przecież jak coś wywalczyć, to coś korzystnego dla niej. Bez tego warunku sojusz ten nie powiedzie się, a ona to wiedziała. Musi być jeden silny przywódca tego wszystkiego - czyli ona sama.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lions.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mroczna Grota   Wto Mar 17, 2015 11:49 am

Pokiwałam głową z lekką dezaprobatą. Czarna się chyba troszeczkę zapędziła. Spojrzałam na nią, pełna powagi, po czym pewnym siebie tonem odparłam.
[b]-Mogę zgodzić się jedynie na twoje przewodnictwo w sojuszu, gdyż jak mówi stare przysłowie- gdzie lwic sześć, tam nie ma co jeść. Jednak reszta jest już z lekka przesadzona, Tenebris. Tutaj chodzi o to, abyśmy wspólnie coś osiągnęli, a nie przelewali krew dalej za kurtyną owego sojuszu. Prawda Soldaat? [/b]Położyłam wyraźny nacisk na słowo wspólnie, ciągle obserwując lwicę, po czym kończąc, przerzuciłam swe ślepia na Solda, który teraz miał możliwość swej własnej wypowiedzi. Kiedy skończył, dorzuciłam jeszcze swoich kilka groszy.
[b]-A co do twego zwierzchnictwa- my również chcemy mieć w tym udział. Co dwie głowy, to nie jedna. Ostatecznie możemy być kimś w rodzaju doradców, w końcu i tak wszystkie ważne decyzje będziemy musieli podejmować razem.[/b] Mówiłam spokojnie i wyrafinowanie. Lwica nie była głupia, wiedziałam o tym, ale bałam się o jej podejście... i jej pobratymców. Oni zawsze odczuwali wyższość nad wszystkimi i nawet do głowy im nie przyszło, aby słuchać się kogokolwiek spoza ich familii. Ale takie właśnie są konsekwencje sojuszu. Współpraca. Ale czy czarna przyjmie to do swej wiadomości?
Powrót do góry Go down
Tenebris
 Władca
 Władca
avatar

Liczba postów : 237
Join date : 28/01/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Mroczna Grota   Wto Mar 17, 2015 11:50 pm

Właśnie przecież to miała na myśli. Ona - władca, a oni władcy, ale bardziej tacy doradcy. W końcu to jej stado jest silniejsze, poza tym, gdyby chciała, mogłaby ich wszystkich tu zmieść jednym uderzeniem łapy, prawda?
[b]- Właśnie to miałam na myśli -[/b] powiedziała. [b]- Musicie jednak pamiętać, że w walce to my mamy większe doświadczenie, oczekuję zatem, aby słuchać nie tylko tego, co nakazuję ja, ale i reszta Północnych, mówię tu o członkach waszego stada.[/b]
Rozejrzała się, patrząc na zebranych wokół Północnych.
[b]- Szykuje się wojna, ale nie ze wschodnimi. W krainie pojawił się nowy zapach nowego stada, wrogiego nam, założonego przez naszych wrogów... W takiej sytuacji jestem gotowa na sojusz ze wschodem, na wcześniej opisanych warunkach... A jakie jest wasze zdanie?[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lions.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mroczna Grota   Pon Mar 23, 2015 4:50 am

Wkroczył sobie na tereny Północy, bo może, bo mu wolno. A poza tym, dawno nie był na ziemiach śmierdzących. Mógł tutaj wejść, bo nie można przewidywać przecież przeszłości i wpuszczać tylko kogo się chce, to głupstwo.
Rozejrzał się po zebranych i uniósł nieco brwi z zdziwieniu, jednak nic nie odpowiedział, a czekał aż skończą i usiadł. Miał też tutaj swoją kolejkę, a to że ci sobie rozmawiają o pierdołkach raczej młodego nie interesowało.
Powrót do góry Go down
Giza
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 13/02/2015

PisanieTemat: Re: Mroczna Grota   Pon Mar 23, 2015 7:28 am

Giza po swojej nieco dłuższej wypowiedzi wycofała się i milczała, jedynie bacznie śledząc późniejsze wydarzenia, które miały miejsce w jaskini. Nie umknęło jej absolutnie nic. Żadne słowo. Żaden gest. Nie była pewna czy kiedykolwiek jej się ta wiedza na coś przyda, ale nie mogła się pohamować przed tym, by słuchać i wszystko ‘notować’ w swojej pamięci. Najpierw ten czarny lew wytrzasnął skądś młodą lwiczkę ze Wschodu, sądząc po woni jaką wokół siebie roztaczała. Ciemna z absolutną obojętnością obserwowała scenkę, w czasie której przywódczyni wytargała młodą na sam środek, wcześniej znacząc jej policzek krwawymi szramami.
Zerknęła w kierunku wejścia, kiedy do środka wkroczyła jakaś spóźniona lwica. Skinęła nieznajomej nieznacznie głową, co pewnie uszło czyjejkolwiek uwadze, bowiem Giza mimowolnie z powrotem wycofała się bardziej w cień, stamtąd kontynuując swoje obserwacje. Oczywiście, nie zdołała się powstrzymać także przed tym, by nie podsłuchać rozmowy, która wywiązała się między tą spóźnialską a samcem. Nie było w niej wprawdzie nic absolutnie ciekawego czy choćby godnego uwagi, ale nigdy przecież nie wiadomo jakie informacje mogą się przydać, prawda? Potem znów jej uszy skierowały się ku Tenebris, która oznajmiła, że jakieś dwie członkinie zdradziły stado i zostały przez to wygnane. To ją już nieco bardziej zaciekawiło. Szkoda tylko, że nie podała więcej szczegółów. Taką rzecz pewnie warto byłoby wiedzieć, ale cóż. Musi się – póki co – obejść najwyraźniej smakiem.
No i tu nastąpił, można rzec, nastąpił ‘punkt kulminacyjny’ całego tego spędu w postaci pojawienia się nie kogo innego, jak samych przywódców Wschodu. No proszę, proszę. Cóż to za odmiana? Dwubarwne ślepia Ciemnej od razu skierowały się ku tej nowoprzybyłej parce – białemu lwu i szarej lwicy. Giza wytężyła słuch, nie chcąc uronić ani jednego słowa z konwersacji między przywódczynią Północy a tą dwójką. Popatrzcie państwo, chcą pertraktować! Czyżby nagle zamarzył im się pokój z Północnymi, choć jeszcze ledwie chwilę wcześniej mieli to stado za wrogie? Przynajmniej tak wywnioskowała ze słów, które tu padły, bo sama nie była obecnie zbyt rozeznana w polityce panującej na tych ziemiach. Swoją drogą, strasznie pogmatwanej polityce, jeśli już o tym mowa.
Wzrok Ciemnej przemieszczał się pomiędzy kolejnymi mówiącymi, kiedy w końcu w istocie pojawiła się propozycja sojuszu. Teraz już cała była słuchem, chcąc posiąść jak najwięcej informacji na ten temat. Póki co cały ten ‘sojusz’ miałby właściwie same korzyści dla Północy i niemal żadnej dla Wschodu. Powinna to przyjąć z entuzjazmem, prawda? Wszak należy od jakiegoś czasu do tego pierwszego, choć jeszcze ostatecznie nie zdecydowała się czy to było warte świeczki.
Zerknęła w stronę wejścia, gdy do jaskini wkroczył jakiś młody lew. Nie znała go, jednak bardzo nieznacznie skinęła mu głową, po czym powróciła wzrokiem ku rozmawiającym przywódcom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenebris
 Władca
 Władca
avatar

Liczba postów : 237
Join date : 28/01/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Mroczna Grota   Wto Mar 31, 2015 8:41 pm

Tenebris uśmiechnęła się, patrząc na zebranych. Skoro się zgadzali ( niemal nikt nie odpisuje, a jedyny głos jest za i należy do Gizy ) ona również powinna się zgodzić, a z resztą chciała. Całkiem możliwe, że coś wymyśliła i teraz będzie realizować ten plan... W końcu to ona rozdaje karty w tej grze, a nie jakiś tam przywódca wschodnich, który nikogo nie obchodzi, nie licząc tej szarej lwicy...
[b]- Zatem zgadzamy się - [/b]powiedziała. [b]- Jednakże pamiętaj, że wszystkich zdrajców karzemy bez litości... Tak też będzie z kimś z twojego stada, jeśli nawali. My nie odwalamy fuszerki, ale co do wschodnich, nie jestem pewna.
Ponadto informuję, że zrywamy wszystkie pozytywne kontakty z nowo powstałym stadem. Tyczy się to zarówno relacji między stadnych, jak i między pojedynczymi lwami. Grupa ta powstała ze zdrady... I ze zdrady przestanie istnieć.[/b]
Uśmiechnęła się, patrząc na zebranych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lions.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mroczna Grota   

Powrót do góry Go down
 
Mroczna Grota
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Grota Wilka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Terytorium Stada Krwawej Północy :: Grota za Wodospadem-
Skocz do: