Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Tajemnicza Jaskinia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Game Master
 Przybysz
 Przybysz


Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Nie Mar 15, 2015 4:05 am

[color:a9d6=#00FFFF]V A I N
Ano możliwe. A chociaż z tego bagna próbowałaś się wydostać, to ci się nie udało. Za to w ogół ciebie coś się zmieniło. Wszędzie pojawiała się mgła, biała i gęsta niczym mleko. Z jej oparów zaczęły się tworzyć pyski zawodzących lwów, które powtarzały tylko jedno:[i] dołącz do nas, dołącz...[/i]

R I N
Niestety, nie mogłaś się wydostać. Płatki kwiatu były twarde jak stal, a kiedy ich dotykałaś, brzęczały głośno.
Ale nagle brzęknęły bez twojego udziału i otworzyły się. Zauważyłaś lwa, o posiwiałej ze starości sierści, lecz wciąż krzepkiego. Stał na dwóch tylnych łapach, a lewą przednią opierał na rzeźbionej lasce. Wyciągnął do ciebie drugą, prawą, pazury miał schowane.
[b]- Podążymy do mojego pałacu? - [/b]spytał. [b]- Tam jest bezpieczniej.[/b]

A B B A D O N
A właśnie, coś się wydarzyło. Patrzyłaś przed siebie, za siebie, na boki, a nawet pod siebie, pod nogi, ale zapomniałaś o spoglądaniu w górę. To stamtąd spadła na ciebie ciasna klatka i zamknęła się od razu, kiedy dotknęła podłoża, z tobą w środku. Nie mogłaś jej ani przesunąć, ani otworzyć - mówiąc krótko, nie byłaś się w stanie z niej wydostać.

Y A R I S A A
Uśmiechnął się szeroko i zauważyłaś, że ma zęby z piankowych żelków.
- Jestem misiem przytulasiem - powiedział. - Jestem przytulny, bo się lubię przytulać.
Zachichotał, a nie było to dla ciebie raczej coś miłego, skoro dyndałaś w powietrzu jak to ogniwo na końcu łańcucha pokarmowego.[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Nie Mar 15, 2015 7:04 am

Bywa. Ale nagle co to? Wokół niej nagle zrobiła się gęsta mgła.
- [b]Noo, bardzo bym chciała, tylko obecnie topię się w jakimś gównie, więęc sorki~ [/b]- odpowiedziała, uśmiechając się i pozwalając bagnom się pochłaniać, no bo co miała zrobić? Chciało jej się ziewać aż. Nudno bardzo, pomimo, że nagle wszystko się zaczyna zmieniać. Patrzyła na szkaradne gęby lwów oczami nie wyrażającymi żadnych emocji, no może poza jednym - znudzeniem. Rozejrzała się po jaskini, gdzie zewsząd była mgła.
- [b]Nudziarze [/b]- stwierdziła, patrząc jak to pyski pojawiają się i znikają. Nic zwyczajnego, gorsze rzeczy widywała. Na przykład różową lwicę z oddali... Nie spotkała jej osobiście, jednak ujrzała ją raz kątem oka przy wodopoju. To dopiero była faza!
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz


Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Nie Mar 15, 2015 8:39 am

Płatki brzęczały, zupełnie jakby były z metalu. Świetnie. Zginę pożarta przez kwiatka. Ale jakoś nic się nie działo... Co to mogło być? Jakaś klatka? Albo pułapka? Prawdopodobnie zdechnę tu z głodu, albo wcześniej z nudy. No bo co zrobić w zamkniętym kwiatku z metalowymi płatkami? Mogę co najwyżej liczyć sobie dni drapiąc pazurami w płatki i tym samym zostawiając na nich ślady. Ale skąd będę wiedziała, kiedy jest dzień? Nagle coś brzęknęło i płatki się otworzyły. Już chciałam z niego wyskoczyć, ale przede mną pojawił się stary dość lew mówiący coś o jakimś pałacu. Skuliłam uszy, ale nie w strachu, tylko w nieufności, tak samo na niego patrząc.
[b]- A kim jesteś, jeśli wolno spytać? Zazwyczaj nie ufam tym, których nawet imienia nie znam...[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Nie Mar 15, 2015 8:43 am

Westchnęła ciężko, widząc że jednak ktoś tutaj nie do końca czyta posty, a ona wpadła niby to pod klatkę. Dobrze, może i być tak. Jako, że lwica nie miała innego wyboru, ani innego zajęcia, nawet nie wiedziała co jest wokół niej - siedziała i rozmyślała sobie. Czekając cierpliwie na jakąkolwiek łaskę z nieba, bo oczywiście nie działają tutaj żadne magiczne wytwory.
Machnęła delikatnie ogonem i zajęła się spokojnym oddychaniem, aby to nie wdychać toksycznych oparów. Pragnę zaznaczyć również [u] że usiadła na czymś co nie jest gorące, zaparzone, ruszające, śliskie lub podejrzane[/u]. Był to na pewno głaz, zastygły, zimny i twardy. Nic więcej nie mogę dodać, prócz tego, że czarna przymrużyła oczy, sprawdzając jakiekolwiek ubytki w klatce lub nierówności, dzięki którym mogłaby to ją przewrócić. Jeśli nic takiego nie było - rozglądała się dalej, szukając jakiejkolwiek sylwetki lub czegoś, co mogłoby zająć jej myśli. Klatka w końcu tak sobie spaść sama z siebie nie mogła, prawda? Ktoś musiał ją zrzucić, ewentualnie musiał być na ziemi jakiś sznurek lub cokolwiek, co by wywołało taką reakcję.
Powrót do góry Go down
Yarisaa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 95
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Pon Mar 16, 2015 3:14 am

[b]Możesz mnie puścić? [/b]zapytała niezadowolona z zaistniałej sytuacji. Spostrzegła jego zęby, które były... piankami? Czego to matka natura nie wymyśli...
[b]Co to za miejsce? [/b]powiedziała po chwili namysłu. Uznała, że stały mieszkaniec tego niby lasu może jej udzielić kilku ważnych informacji. Spojrzała w jego wielkie oczy próbując z nich wyczytać emocje zwierzęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Pon Mar 16, 2015 3:23 am

[color:7a7b=#00FFFF]V A I N
Nagle postacie znikają, słysząc twoją odpowiedź... Znikają również bagna, przekształcając się w rozgrzaną oliwę. Gdzieś w oddali postępuje płomień, który szybko, jak to w oliwie, rozprzestrzenia się we wszystkich kierunkach. Czujesz, że jesteś się w stanie poruszać - powoli, ale jednak. Czas uciekać!

R I N
Nie był aż bardzo stary, miał z dwanaście lat... Troszkę mu się zsiwiało, ale mimo wszystko jeszcze aż tak źle to nie było...
[b]- Jestem królem, władcą tego miejsca. Czy pójdziesz ze mną do mojego pałacu, księżniczko Riliane?[/b]
Najdziwniejsze było chyba to, że znał twoje imię.

A B B A D O N
Nagle ktoś do ciebie podszedł, a przynajmniej tak ci się wydawało, gdyż wywnioskowałaś to dzięki swojemu słuchowi. Przy okazji pragnę zaznaczyć, że widziałaś jedynie cień jakiejś powykrzywianej kreatury... Niestety, albo i na szczęście, nie widziałaś, czym była. Zdawałaś sobie jednak sprawę, że usiadła na klatce.
[b]- Wolisz być upieczona, czy zjedzona na surowo? -[/b] spytała postać. "Upieczona" mogło oznaczać po prostu wrzucenie do lawy.

Y A R I S A A
Niedźwiadek spojrzał na ciebie, a jego oczy zrobiły się wielkie jak rozlewająca się barwa lukru, różowego lukru.
[b]- Mogę cię puścić - [/b]powiedział, jednak tego nie zrobił. [b]- To moje ulubione miejsce, bo to tu poznałem ciebie, a ty jesteś moją naaajleeeepszą przyjaciółką![/b][/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Pon Mar 16, 2015 9:10 am

Spojrzała na ogień obojętnie, a następnie zaczęła od niego uciekać. Co jak co, ale nie chciała zostać spalona żywcem. Przedzierała się przez morze dziwnej oliwy, a że nie wiadomo, czy była jakaś wyspa, gdzie mogłaby się uchronić, to nie wiadomo, co odpisać, sory. Tak więc, albo dopłynęła/doszła/czycoś na jakąś skałę. Jeśli niczego nie znalazła - prawdopodobnie spłonęła, choć na śmierć nie zezwalałam, a jedynie na uszczerbki na zdrowiu psychicznym i fizycznym. Albo stało się coś magicznego, znowu jakaś zmiana lokacji, wystające łby czy inne gówienka, na które nie warto zwracać już uwagi. I tak się zmieni i tak, prawda?
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Pon Mar 16, 2015 10:14 am

Uśmiechnęłam się pod nosem. Następny zna mnie z tytułu księżniczki. Kazałabym mu liznąć moją łapę gdyby nie to, że jest tu królem. Ja byłam więc niżej ustawiona niż on. W sumie może i tak nic bym chyba nie straciła, poza zdrowiem, lub życiem... No właśnie. Przez to nadal był dla mnie podejrzany. Czego on tak właściwie chciał? I skąd znał moje imię? Skoro on je zna, to ja chciałabym poznać jego
[b]- Najpierw chciałabym poznać twoje imię, wiedzieć skąd mnie znasz i co najważniejsze... Co to za miejsce? Najpierw byłam w jaskini, potem w ogrodzie pełnym kwiatków takich jak ten -[/b] tu wskazałam na metalowy prawdopodobnie kwiat [b]- Potem byłam w nim, a teraz jestem tu. Mógłbyś mi wytłumaczyć co się tu dzieje?[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Sro Mar 18, 2015 11:13 am

Skierowała wzrok tam, skąd dobiegał hałas i przysłuchiwała się jakże długiemu pytaniu, które znudziło ją w połowie.
-[b]Jeśli już mam wybierać, to na surowo. Choć strasznie mnie nudzisz i wolałabym zostać wypuszczona, zanim zasnę, a ty weźmiesz się za jedzenie -[/b] odrzekła i poruszyła końcówką ogona. Czekała na dalszy rozruch, bo w chwili obecnej jedynie mogła odpowiedzieć i czekać. Co wokół prócz lawy i klatki? Nadal nie wiadomo.
Powrót do góry Go down
Yarisaa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 95
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Czw Mar 19, 2015 8:49 pm

[b]PUŚĆ MNIE! [/b]krzyknęła.
[b]Skoro znasz to miejsce to pomożesz mi stąd wyjść? [/b]zapytała z nadzieją w głosie. Przecież ściska ją ogromny, różowy, kamienny miś przytulaś... tak, wygląda to tak samo głupio jak brzmi. Spojrzała na 'drzewa'.
[i]Co one tu robią? Skąd dobiegały te jęki i piski? Co to ma znaczyć! [/i]zadawała sobie setki pytań w myślach. To musi mieć jakiś głębszy sens... tylko jaki? W tej chwili zastanawiało ją co dzieje się z resztą... uciekli? A może to tylko wymysły Yarisy? Zresztą co ją to obchodzi. Obecnie ma własne problemy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Pią Mar 20, 2015 4:11 am

[color:8272=#00FFFF]V A I N
Uciekałaś, uciekałaś, ale wszystko to zdawało się nie mieć żadnego końca. Oczywiście, naszedł on po chwili... Ale, niestety, nie mogłaś nawet odetchnąć z ulgą... Z niewiadomych przyczyn nagle znalazłaś się pod wodą, w miarę czystą, ale jednak zmętniałą. Niestety, jak się można domyślić, zaczęłaś tonąć... No i który lew lubi wodę?

R I N
Spojrzał na ciebie, uśmiechając się wyrozumiale.
[b]- Czemu stoisz na dwóch łapach, niczym barbarzyńcy? Powstań na dwie kończyny, tak jak my... Co do mojego imienia, jestem Exvelrianus, syn Exvediliana Wielkiego i Exverdeny Wielkiej. Wszyscy cię tu znamy...[/b]
Złapał cię za łapę, pomagając stanąć na dwóch łapach, co było jednak bardzo trudne... Możliwe, że się przewróciłaś. Czy pójdziesz z nieznajomym?

A B B A D O N
Zaśmiał się, patrząc na ciebie.
[b]- Widzę, że masz także poczucie humoru... To dobrze, potrawa wygląda lepiej, kiedy uśmiecha się po śmierci.[/b]
Usłyszałaś ciche inkantacje, które po chwili robiły się coraz głośniejsze... Twoja klatka została otoczona przez wiele postaci, z pochodniami. Czyżby zamierzały spalić się żywcem?

Y A R I S A A
Misiek uśmiechnął się i wypuścił cię ze swoich łap.
[b]- Mogę - [/b]powiedział. [b]- Ale tylko dlatego, że bardzo ładnie mnie o to prosisz.[/b]
Jednakże chyba lepiej by było, gdyby tego nie zrobił... Chodziło tu o to, że jednak miał kilka metrów, a upadek ten spowodował u ciebie poobijane kości i ból całego ciała.[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Pią Mar 20, 2015 12:13 pm

Dobrze, że dosyć wytrzymała była, więc bieganie nie sprawiało jej zbytniego zmęczenia, a szczególnie, jeśli nie stara się uciec za wszelką cenę, tylko skupia bardziej na technice pokonywania przeszkody. Nagle jednak znalazła się pod wodą. 'To zaczyna być nudne...' stwierdziła w myślach, po czym zaczęła płynąć w stronę powierzchni, ponieważ pewno szanowny MG zapomniał, że niemal każdy żywy ssak, który nie ma ograniczonych ruchów na przykład przez pancerz, ma instynkt samozachowawczy, więc umie jako tako pływać. A szczególnie Vain, która musiała sama sobie radzić w trakcie powodzi spowodowanymi zbyt dużymi opadami. Woda jej nie przeszkadzała, również i do niej się przyzwyczaiła. A do czego ta złota nie jest przyzwyczajona? Chyba jedynie do ciepła, czułości i miłości. Nie, nie byłaby dobrą matką. Płynęła więc do góry, bo chuja wiadomo, czy jest powierzchnia, czy jej nie ma.
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Pią Mar 27, 2015 4:37 am

//Przydałoby się, żeby ktoś tu coś napisał, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   Czw Kwi 02, 2015 9:37 am

Rozglądając się westchnęła i wybyła z wyprawy, którą zaliczyła do najnudniejszych ze spotkanych.

zt.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tajemnicza Jaskinia   

Powrót do góry Go down
 
Tajemnicza Jaskinia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Skały Kivuli-
Skocz do: