Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Krucza Puszcza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Tenebris
 Władca
 Władca
avatar

Liczba postów : 237
Join date : 28/01/2015
Age : 18

PisanieTemat: Krucza Puszcza   Nie Mar 15, 2015 7:55 am

[center]Pewna część dżungli, znajdująca się ponad wodospadem, w okolicach miejsca, z którego spada, nazwana została Kruczą Puszczą. Nie wiadomo, jak zwierzęta te się tu znalazły, jednakże są tu ich dziesiątki, jeśli nie setki. Ich krakanie rozchodzi się wszędzie wokół, a na dodatek, każdego, kto NIE jest z Północy, czując obcego, ozdabiają pięknymi,[i] białymi orderami.[/i] Są to również słynni donosiciele Tenebris, o piórach tak ciemnych, jak sierść tamtej.[/center]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lions.forumpolish.com
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Pon Mar 16, 2015 1:46 am

Przybył tutaj, niemalże zrozpaczony. Był w rozsypce i chyba tylko niewidomy by tego nie zauważył. Mfalme, jego ukochana Mfalme, pierwsza miłość w tej krainie - zdradziła stado! A z tym samym i jego samego. Nie mógł w to wszystko uwierzyć. Miał wrażenie, że to wszystko to sen - bardzo zły, ale jednak sen, co w sumie można by było nazwać jednym wielkim koszmarem, takim, przez który budzisz się z bijącym niczym dzwon kościelny, nerwowo kołaczącym w piersi sercem.
Nad sobą słyszał odgłosy trzepotu kruczych skrzydeł i to, jak się porozumiewały. Były piękne. Jakże by chciał tak samo, jak one wzbić się w powietrze, wysoko i uciec od wszystkich problemów... A może i tam, w górze, nie było się od nich wolnym? Może nigdzie i nigdy nie da się wyrwać z tej niewoli, lecz cały czas chodzi się w kieracie trudności zsyłanych przez życie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saki
 Zaufany
 Zaufany
avatar

Liczba postów : 96
Join date : 10/02/2015

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Pon Mar 16, 2015 2:14 am

Saki idzie przez tereny Północnych. To jest jej dom, jej miejsce… Za nic w świecie.. Nic, nigdy, nie zmusiłoby jej do opuszczenia stada. Czego jak czego, ale braku lojalności, nie można jej zarzucić.
Mimo swojej drobnej postury, wydaje się teraz być bardziej… Rozwinięta? Chyba tak można to ująć. Kiedy wróciła do stada była już dorosła, jednak jeszcze bardzo młoda, teraz nieco spoważniała i ...zmężniała? O ile można takiego określenia użyć w odniesieniu do bardzo kobiecej lwicy.
Z daleka zauważa postać czarnego lwa. Dobrze zna tą postać, tą posturę, ten kolor… Im bliżej podchodzi, coraz wyraźniej czuje ciepłe, jakie wokół siebie emanuje lew. Siada tuż obok, delikatnie ocierając się o jego grzywę. Ona także czuje żal i pustkę z powodu utraty Mfalme… Lwica znaczyła dla niej bardzo wiele… Razem tworzyli rodzinę… A tamta..Okazała się zdrajcą. Ta myśl powoduje, że dziś na pyszczku Saki nie widać takiego uśmiechu, jaki zawsze jej towarzyszy.. W ogóle jest jakoś mało podobna do siebie- smutna, cicha, spokojna…
[b]Jak się czujesz…?[/b] pyta w końcu cicho, spoglądając w jego błękitne oczy…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Pon Mar 16, 2015 2:21 am

Spojrzał na nią i uśmiechnął się, dość smutno, jak zrobiłby każdy w tych okolicznościach.
[b]- Jak żywy -[/b] powiedział, patrząc jej w oczy.[b] - Żal mi, że mnie oszukała i że nas zdradziła. Nie wiem, dlaczego to zrobiła, nie rozumiem... Najgorsze jest to, że wciągnęła w to Bidhaa'ę. Dobrze przynajmniej, że Sanguinis i Regia są z nami, ale teraz mają matkę zdrajczynię... W ogóle nie mają matki, bo dla nas wszystkich Mfalme równie dobrze może być martwa, chyba wiesz, co mam na myśli. Zawsze miałem co do niej niewielkie wątpliwości... Szkoda, że odrzuciłem je na bok.
A jak ty się czujesz? Lwiątka są już starsze, na pewno nie masz już tyle zajęcia, prawda?[/b]
Co też mu chodziło po tej jego ciemnej głowie... No, nieładnie, Atroxie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saki
 Zaufany
 Zaufany
avatar

Liczba postów : 96
Join date : 10/02/2015

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Pon Mar 16, 2015 2:36 am

Siedzę nadal smutna, wsłuchując się w słowa lwa.
[b]Ja nie miałam… Nawet nie pomyślałam, że mogłaby być zdolna do czegoś takiego…[/b] odpowiadam na spostrzeżenia Atroxa. Mfalme była dla mnie bardzo ważną osobą, więc jej „śmierć” jest dla mnie czymś strasznym… A najgorsze jest to, że jej nie da się wskrzesić, tak jak Atroxa… Ona już na zawsze odeszła…
[b]Ojj tak! Mam teraz naprawdę dużo czasu… Z którym nie mam co zrobić… Tęsknie za tobą Atrox… Ostatnio rozmawialiśmy sami, za nim jeszcze dzieci przyszły na świat… Potem może raz, jak były małe…[/b] mówię szczerze i przytulam się do niego, mrużąc oczy. Takie właśnie chwile pozwalają mi uciec od strasznej codzienności, może Atrox też powinien tak spróbować? Po co komu skrzydła…
[b]A co do Sanguinisa i Regii.. Ja zawsze uważałam je po części za także swoich podopiecznych.. Teraz po prostu zajmę się nimi bardziej niż kiedy Mfalme jeszcze z nami była… Jeśli chcesz, mogę ich szkolić… Jak to matka dziecko… W końcu dwa lwiątka w tę czy w tę to żadna różnica…[/b] teraz dopiero pojawia się na moim pyszczku lekki uśmiech, który po chwili opada.. Mfalme.. Mfalme odeszła…
[b]Tęsknie za chwilami, kiedy Nasze dzieci były takie malutkie… Te czasy już nigdy nie wrócą, a mi tak trudno jest pogodzić się z tym, że one mnie już coraz mniej potrzebują, a niedługo będą całkiem niezależne…[/b] mówię, wspominając chwile z ich dzieciństwa. Lwiątka były takie słodkie.. Takie kochane… A teraz… Teraz już nie jestem im do niczego potrzebna… Nikomu nie jestem potrzebna…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Pon Mar 16, 2015 2:45 am

Nikomu nie jest potrzebna? Niby czemu? A Atruś to co?
[b]- Tak, też za tobą tęskniłem, za tą Saki poza kurtyną ze szczebioczących i podglądających lwiątek - [/b]zaśmiał się, może właśnie w ten sposób, rozmową, odchodząc od tematu Mfalme i na zawsze zamykając za sobą tą książkę, tą furtkę, tą część swojego serca i umysłu, po uprzednim wyrzuceniu z tamtego miejsca zdrajczyni i dokładnego pozamiatania po niej. [b]- Myślę, że będziesz dla nich lepszą matką od niej. Zawsze byłaś lepszą matką, na dodatek urodziłaś wspaniałe, silne lwiątka, które będą idealnymi Północnymi i opiekujesz się tymi, które nie są twoje... Chyba nigdzie na świecie nie udałoby się mi znaleźć takiego drugiego skarbu.[/b]
Polizał ją po policzku, czule.
[b]- Nie musisz tęsknić za tymi chwilami, za małymi lwiątkami - [/b]powiedział. [b]- Zawsze możesz mieć kolejne.[/b]
Puścił do niej oczko, z szelmowskim uśmieszkiem, tak, jak dawniej. Możliwe też, że w tym ostatnim zdaniu ukrywało się oczywiste pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saki
 Zaufany
 Zaufany
avatar

Liczba postów : 96
Join date : 10/02/2015

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Pon Mar 16, 2015 2:55 am

Spoglądam na Atroxa i na moim pyszczku znów pojawia się uśmiech. Nie tak szeroki i zabawny jak wcześniej, ale zawsze uśmiech. To miłe co on mi mówi… Jak on to robi, że zawsze potrafi poprawić mi humor?
Wtulam się w jego czarną, jeszcze gęstszą grzywę, mrużąc oczy i pomrukuję z uśmiechem na pyszczku. Jak dobrze jest znów być przy nim…
Wysłuchuję jego twierdzenia, które bardziej przypomina chyba pytanie i aż opada mi lekko szczęka, ukazując rząd śnieżnobiałych, dolnych ząbków. On znowu chce mieć ze mną dzieci? Co ja mam w sobie szczególnego? Takie geny przekazywać dalej..?
[b]Mówisz mi to wszystko, bo nie chcesz żebym była smutna…[/b] zarzucam mu zabawnie i klepię go w tym samym czasie, łapą po ramieniu.
[b]Ja nie uważam się za niezwykłą matkę.. Naprawdę chciałbyś mieć ze mną kolejne dzieci? Przekazać te moje beznadziejne, wątłe geny, dalej? [/b] pytam, jakby nie rozumiejąc dlaczego.. A może chodzi o to, że to Atrusiowe geny są niezwykłe, jak w rzeczy samej jest, a nie ma zbyt wiele lwic, za pomocą których można by przekazać je dalej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Pon Mar 16, 2015 3:03 am

Nie ma? One już dawno temu zostały przekazane, przecież jest Sanguinis, Regia, Minima, Magna, Validus, Socrates i wiele innych i to sobie pójdzie przecież dalej w świat, prawda? A co do lwic to bez przesady, jest i Saki, i Rin. Atrox po prostu lubi lwiątka.
[b]- Jesteś niezwykła -[/b] powiedział. [b]- Opiekuńcza, zaradna, sprytna i silna psychicznie. Twój umysł i wierność stadu to potęga. Poza tym, aby być silna nie musisz być wielkości słonia. Chyba nie bez powodu zostałaś szpiegiem, prawda? No, nie udawaj, jesteś szpiegiem, to po prostu widać.
Kolejne lwiątka? Z tobą? Odpowiedź jest oczywista. Oczywiście, że tak. A co do wątłych genów... Spójrz na swoje lwiątka. Silne, inteligentne, idealne. Zupełnie jak ty.[/b]
Zauważył, że pysk lwicy znalazł się w jego grzywie, nie do końca już czarnej, gdyż końcówki każdego jej fragmentu były białe.. Uśmiechnął się tylko i położył łapę na jej karku, przytulając ją do siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saki
 Zaufany
 Zaufany
avatar

Liczba postów : 96
Join date : 10/02/2015

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Pon Mar 16, 2015 3:28 am

Ja nawet nie muszę odpowiedzieć. Rumieńce na moich policzkach mówią same za siebie… Jak dobrze, że mam brązową (nie, nie rudą!) sierść! Zasłania wszystko, od blizn po rumieńce xD
Zastanawiam się chwilę nad odpowiedzią Atroxa. No… Rzeczywiście… Nasze dzieci są niezwykłe… Najlepsze… Aż dziwne, że mimo takiej matki, są tak wspaniałe…
[b]W takim razie… Chyba powinniśmy umówić się.. na randkę..?[/b] podsumowuję, nie odklejając się od lwa. Nie chce mi się jeszcze stąd iść, więc póki co nie wstaję. Czekam na możliwą odpowiedź na moje poniekąd retoryczne pytanie. W mojej główce pojawia się kolejne, którego nie boję się zadać Atroxowi.
[b]Atrox.. Nie wiesz co dokładnie chciały od Tenebris te Wschodnie lwy?[/b] pytam z ciekawości i nasłuchuję odpowiedzi lwa…

//Sorki za poślizg... Zajęłam się lekcjami... :/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Pon Mar 16, 2015 3:32 am

Uśmiechnął się tylko, prawie nie zwracając uwagi na jej wzmiankę o wschodnich lwach. No, zwrócił uwagę, zwrócił. Tak tylko troszeczkę, w międzyczasie, przez przypadek, wyjątkowo jakoś tak mu się zdarzyło, nie zwracajcie na to uwagi.
[b]- Nie, ale z pewnością wkrótce się dowiemy - [/b]powiedział.
Po chwili zrozumiał, co miała na myśli w jej pierwszej wypowiedzi. Zaśmiał się i najwyraźniej widać było, że zapomniał o tym, co zrobiła Mfalme, przynajmniej na chwilkę, tą niewielką. Wszystko było jak dawniej? Nie... Było lepiej.
[b]- Tym razem ja prowadzę -[/b] powiedział, uśmiechając się.
I tak oto opuścili kruczy las.
[z/t] Atrox i Saki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yarisaa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 95
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Sob Mar 28, 2015 5:47 am

Weszła powoli, rozglądając się. Siedzące na drzewach, czarne jak noc kruki, swym krakaniem denerwowały Yarisę, ale czuła, że tylko tu może spokojnie odpocząć wśród swoich lub samotnie. Usiadła nieopodal miejsca, w którym wodospad spadał w dól. Zaczęła wsłuchiwać się w śpiew szumiącej wody oraz odgłosy, poruszanej przez wiatr dżungli. Wszystko brzmiało łącznie jak piękna pieśń, grana specjalnie dla tej oto lwicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Sob Mar 28, 2015 8:50 am

// wybacz, że tak późno, porządki w szafie. :P

Nie tylko dla niej grała ta oto muzyka, ostra, głośna, płynąca z dziobów czarnopiórych ptaków. Atroxowi zawsze podobały się ich pióra, przypominały mu jego własna sierść. Przy okazji musiał przyznać, że same te ptaki imponowały, ponoć są one tymi najinteligentniejszymi na świecie... Tak przynajmniej słyszał.
Jego myśli wciąż powracały do Saki. Sam nie mógł się tam zjawić, nic by w ten sposób nie zdziałał, dlatego też dał synu jego pierwszą bojową misję. Kierował się tym, że lwiątek porywać nie można, a był bardzo zdesperowany... Może aż za bardzo. Wciąż zastanawiał się, czy Sanguinis wyjdzie z tego cało. Miał nadzieję, że tak, zapowiadał się z niego całkiem niezły północny, chociaż zdawał sobie sprawę, że „każdy może zdradzić każdego”. Mimo tego był członkiem jego rodziny, jak całe stado Krwawej Północy, tak więc ufał mu, jak każdemu z grupy, do której należał. Nie bez powodu – wolał przebywać z tymi, którzy są lojalni i nie wbiją mu noża w plecy.
Pośród wszystkich znajdujących się tu czarnych piór i kakofonii kruczych głosów dostrzegł czarną lwicę. [i]Tenebris?[/i] zastanawiał się. Nie, to nie może być ona. Miała niebieskie oczy i silniejszą budowę, niż ta lwica, którą widział tutaj. Nie, ta tutaj musiała być kimś innym, ale pachniała Północą. Postanowił, że powie do niej choć kilka słów, może to pozwoli mu zobaczyć, kim jest. W końcu nie wiele jest osobników w tej krainie, których nigdy na oczy nie widział. Zapach tej tutaj był mocny, co oznaczało, że jest tu już jakiś czas. Hmm, dziwne. A może to on ostatnio przestał być wszechwiedzącym, jeśli chodzi o stado? On? Nie, niemożliwe.
[b]- Witaj, piękna nieznajoma –[/b] powiedział. [b]– Jestem Atrox. Jak ciebie zwą?[/b]
Uśmiechnął się przy tym, chociaż oczywiste było, że nie próbował tu jakichkolwiek zalotów do Yarisy, po prostu czuł się swobodnie w towarzystwie kogoś ze swojego stada. Był Weteranem, swoje przeszedł i doskonale wiedział, że nie musi się bać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yarisaa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 95
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Pon Mar 30, 2015 5:11 am

Drgnęła czując obecność innego lwa. Uśmiechnęła się, wymuszonym rzecz jasna uśmiechem.
[b]Witaj, nazywam się Yarisaa[/b] powiedziała dumnie w stronę Atrox'a. Wstała i przyjrzała się nieznajomemu. Dopiero teraz ujrzałam jego niebieskie oczy i czarną sierść. Wyczuła od niego zapach Północy, więc poczuła się pewniej czując, że jest przy kimś ze swego stada.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Pon Mar 30, 2015 5:23 am

Wymuszonym? Dlaczego wymuszonym? Czyż na jego widok ptaki nie zaczynały śpiewać, a kwiaty tańczyć? Jakby wszystko wokół cieszyło się z przybycia czarnego lwa, a jego wrogowie uciekali przed nim w popłochu. Doprawdy, powiadam wam, dziwny jest lew, który nie podziwia Atroxa - jego długiej, gęstej, ciągnącej się aż do podbrzusza grzywy, dużych rozmiarów i silnej postury.
Uśmiechnął się tylko. Nie wiadomo, czy była to maska, czy też jego prawdziwe oblicze. To zapewne poznać mógł jedynie on i ewentualnie Saki - to ona znała go tu najdłużej i miał do niej pełne zaufanie. Z resztą ona także musiała mieć takowe dla niego - inaczej z pewnością nie miałaby z nim takiej gromady lwiątek - teraz będzie to już prawie z dziesiątka, ale co tam! On mógłby mieć z nią nawet setkę, ale to raczej niemożliwe dla każdej lwicy.
[b]- Długo tu jesteś? -[/b] spytał swoim jak zawsze niskim i ciepłym głosem.
Poczuł gorąco w okolicy łap oraz na jego bokach. Nie okazał zaskoczenia, gdyż jak zawsze trzymał emocje na wodzy, jedynie podniósł jedną łapę i patrzył się na nią przez chwilę, niczym na jakiś niespotykany gatunek motyla, po czym opuścił ją z powrotem na ziemię i ponownie przeniósł wzrok na swoją rozmówczynię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yarisaa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 95
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Pon Mar 30, 2015 5:38 am

Jego zdziwienie nie zaskoczyło lwicy. Przyjrzała mu się tylko dokładniej. Czarna grzywa, okalająca jego głowę nie robiła na niej większego wrażenia. Jedyne na co w tej chwili zwracała uwagę to głupi śpiew ptaków. Gdy krakały było już źle, co dopiero teraz, gdy śpiewają...
[b]W stadzie? Od jakiegoś czasu, no chyba, że chodzi Ci o to miejsce... tutaj jestem od około godziny...[/b] mruknęła w odpowiedzi do lwa. Atrox mógł poczuć zniewagę. Yarisaa robiła to celowo, często tak robiła. Podobnie było w przypadku tej lwicy, zwanej... Mfalame? Tak, chyba tak. Odwróciła wzrok, przeniosła go na wodospad. Jego widok był przepiękny... naprawdę musiał taki być skoro zachwycił Yarisę. w końcu jej nie łatwo zaimponować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Wto Mar 31, 2015 9:50 pm

Spojrzał na nią, wystudiowanym wzrokiem, obojętnym wyrazem pyska. Trochę głupio, że wzorki na łapach mu się pojawiły i świeciły się na niebiesko, ale mimo wszystko uznał, że nie warto na to zwracać uwagi i nawet na to nie spojrzał. A szkoda, bo chyba powinien. Czy to było normalne? Raczej nie, normalnie lwy nie świecą jak neony... A on przecież nie robił wycieczki do Czarnobyla, nie miał więc najmniejszego pojęcia, czemu na łapach mu się takie cosie pojawiły.
[i]Pamiętał jakieś dziwne lwice, otoczone pasami śnieżnobiałego materiału i złotymi naszyjnikami. Nie miał za bardzo pojęcia, co się wtedy działo, nie myślał zbyt wiele, był tylko duszą... Pamiętał, jak bardzo wściekła się na niego jakaś wschodnia boginka, że nie zwracają tam uwagi na nią, tylko na niego... Jak w związku z tym kazała mu odejść... Ale tamte dały mu dar... Nie wiedział, do czego to służy, te Gwiezdne Runy, ale mimo wszystko dobrze, że je zachował - chociaż nie wiedział czemu.[/i]
[b]- Podoba ci się kraina? - [/b]spytał ją, ot, niewinne i nic nie znaczące pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yarisaa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 95
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Wto Mar 31, 2015 10:07 pm

Gdy tak się jej przyglądał zwróciła uwagę na jego łapy. Małe 'neonowe' światełka w różnych dziwnych kształtach. Było to dziwne, ale po tym świecie snuje się mnóstwo dziwaków. Na przykład ta różowa lwica, która po pewnym czasie chce Cię zabić... lub ta druga fioletowa, która próbowała ją uspokoić i uratowała życie Yarisie... Po chwili odwróciła wzrok i skierowała go ku lwu.
[b]-Owszem. Nawet bardzo[/b]- powiedziała z lekkim uśmiechem w stronę Atrox'a.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   Wto Mar 31, 2015 10:18 pm

Odwzajemnił uśmiech, patrząc na nią. Zauważył jednocześnie, że lwica przygląda się jego łapom, nie zwrócił jednak na to większej uwagi, najprawdopodobniej po prostu się do tego przyzwyczaił i tyle. Nie miał nic przeciwko, niech patrzą, niech podziwiają, jak świecące runy podkreślają linie jego dobrze wyrzeźbionego, muskularnego ciała oraz rozjaśniają mrok onyksowego futra.
[b]- Mi również przypadła ona do gustu -[/b] powiedział, uśmiechając się. [b]- Niestety, muszę już iść, trzeba patrolować stadne tereny, ponadto zaraz zaczyna się uroczystość stadna... Tak więc... do zobaczenia.[/b]
Pytał o to wszystko głównie z ciekawości, ale też i dlatego, że po prostu chciał wiedzieć, kto podlega jemu jako weteranowi - chodziło mu tu przede wszystkim szpiegów i wojowników, rangi wojenne, które to należało albo szkolić, albo sprawdzać, w jakim stanie jest stadna armia, a w razie czego pomóc w jakichś kłopotach. Z resztą nie tylko wojownikom i szpiegom, lecz całej stadnej społeczności.
Tak więc, jak powiedział, tak zrobił, opuścił to miejsce, żegnając się z Yarisą.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Krucza Puszcza   

Powrót do góry Go down
 
Krucza Puszcza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Iglasta Puszcza

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Terytorium Stada Krwawej Północy :: Grota za Wodospadem :: Wielki Wodospad-
Skocz do: