Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Studnia życzeń.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Tenebris
 Władca
 Władca
avatar

Liczba postów : 237
Join date : 28/01/2015
Age : 18

PisanieTemat: Studnia życzeń.   Pią Sty 30, 2015 1:59 am

[center][i]Chodź tu, chodź do studni głębiny,
Przyznaj się, przyznaj, do każdej swej winy...
Wypowiedz życzenia, co gnębią twoją duszę...
A studnia, która przetrwa największą nawet suszę,
Marzenie może spełni, jeśli będzie chciała właśnie tego,
Uszczęśliwi co czas pewien, wybranka swego jedynego.

Studnia przyjmuje propozycje waszych życzeń i co pewien czas spełnia jedno z nich. Wystarczy wrzucić do niej 1 Oculus.[/i]

[url=https://www.youtube.com/watch?v=WbWYdDCh6GI]*Muzyka*[/url][/center]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lions.forumpolish.com
Umoja
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 44
Join date : 21/02/2015
Skąd : Ze Wschodu...

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Sro Mar 04, 2015 7:09 am

Szłam powoli przez sawanę, a po moich policzkach płynęły łzy. Niedawno dowiedziałam się, że mój ojciec nie żyje i, że oddał życie za mamę... Słyszałam o różnych roślinach, które rosły jedynie na terenach Północnych, i potrafiły razem działając, wskrzeszać umarłych. Postanowiłam więc, narazić własną skórę, przyjść tu, odnaleźć rośliny i przywrócić ojcu życie. Bardzo się bałam, że ktoś z Północnych mnie zobaczy i mi przeszkodzi, ale i tak szłam. Wtem zobaczyłam wielką studnię a koło niej jakieś małe roślinki. Nagle poczułam, ze to są właśnie długo poszukiwane rośliny. Podeszłam do nich, urzeczona ich widokiem a potem zaczęłam rozkopywać ziemię w okół korzeni, by móc je zabrać do Zaczarowanego Jeziorka i przywrócić ojcu życie. Miałam nadzieję, ze nikt z Północnych mnie nie zobaczy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Pią Mar 06, 2015 10:36 am

Przybył tu, uśmiechając się. Był całkiem zadowolony z obecnego obrotu sytuacji, zwłaszcza, że jego młode były już w miarę podrośnięte, a jego córa rozpoczynała szkolenie. Był z niej dumny, nie ma co ukrywać.
Nagle do jego uszu dotarła znienawidzona woń - woń wschodu! Nie musiał ukrywać, że jest zirytowany jej obecnością tutaj, na terenach północy, jednakże zrobił to - zachował kamienną twarz, a raczej pyszczek, a chwilę potem wyczuł zapach młodej lwicy - za młodej, by mogła mieć młode, ale wystarczająco starej, aby mogła być potomkinią Soldaata.
Podszedł bliżej.
[b]- Czyżbyś się zgubiła? - [/b]spytał uprzejmie, ale bardzo prawdopodobne, że w jego głosie zabrzmiała groźna nuta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Umoja
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 44
Join date : 21/02/2015
Skąd : Ze Wschodu...

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Pią Mar 06, 2015 11:00 am

Usłyszałam kroki i poczułam zapach Północy. Usłyszawszy pytanie, obruciłam się szybko, a moje źrenice rozszeżał strach. - [b]E... e, nie...[/b] - wybąkałam, widząc ogromnego czarnego lwa - [b]Przepraszam, juz sobie idę, nie będę panu przeszkadzać...[/b] - mówiłam pospiesznie, cofając się. - "[i]Chyba już czas dać nogę[/i]" - pomyślałam, poczym obruciłam się i schowałam sie po drugiej stronie studni. Chciałam uciec, ale strach sparaliżował moje ruchy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Pią Mar 06, 2015 11:04 am

Uśmiechnął się tylko, patrząc na tamtą. Czyżby jej rodzice nie nauczyli, że na tereny północy się nie przybywa? Cóż, to teraz najwyraźniej on miał przejąć ich rolę - i nie miał nic przeciwko.
Niemal czuł jej strach, jaki wobec niego odczuwała i, co najdziwniejsze, radowało go, że wschodnia obdarza go takimi emocjami. Czuł swoją potęgę i jej słabość... Czy to nie tak powinna ona go traktować? I teraz robiła to zdecydowanie wzorcowo.
[b]- Po co przybyłaś na NASZE tereny? - [/b]spytał. [b]- Rodzice cię nie nauczyli, że na tereny Północy nie powinno się przybiegać, jeśli się stąd nie jest?[/b]
Zaśmiał się. Miał dowody.
Jednym susem doskoczył do lwicy i dotknął ją łapą. To wystarczyło, aby się przeteleportował - a ona razem z nim - do mrocznej groty.

[z/t] TEMAT, Umoja pisze w Mrocznej Grocie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 1:23 am

Przybył tu powolnym krokiem, wprost z groty zielarzy, a więc miejsca urzędowania jego i Saki.

W jego myślach zaczęły się gromadzić ciężkie, ciemne chmury, jakby cienie rzucane przez drzewa deszczowego lasu wkradły się do jego umysłu i zasłoniły całą radość grubą, nieprzeniknioną kotarą.

Podszedł do Studni Życzeń i zajrzał do środka. Czuł magię znajdującą się wewnątrz niej, na tyle potężną, aby wyrzucić każdego, kto by wpadł do wewnątrz... Ale gdyby się przeteleportować do środka? Umarłby jako lew, a jego dusza krążyłaby wewnątrz, uwięziona... Jednakże gdyby przeniósł się na sam jej brzeg, umarłaby również dusza, prawda?
Oparł łapy na brzegu studni, zastanawiając się, czy warto jeszcze żyć. Oczywiście nie miał zamiaru popełniać samobójstwa, gdyż każdy powinien umrzeć ze starości albo za kogoś, po prostu zastanawiał się, czy to ma jeszcze sens.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 2:03 am

Przybiegłam tu za Atrox'em, chcąc się zemścić. Zabaczyłam go, stojącego na krawędzi studni. - [i]Świetnie! [/i]- pomyślałam z chytrym uśmieszkiem i zaczęłam się bezszelestnie skradać. Chowałam się w wysokiej trawie i czaiłam jak na polowaniu. Byłam bardzo blisko... Po chwili... - [b]Roooooooooooaaaaaaaaaaaaaaaaarrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!! -[/b] zaryczałam, skacząc niespodziewanie na lwa. Jednym pchnięciem łap wepchnęłam go do studni i z dumą stanęlam na jej krawędzi. - [b]Ha, ha, ha![/b] - zaśmaiłam się - [b]Giń przeklęty![/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 2:14 am

Atrox jedynie oglądał wiry w głębi studni, jej szumy i melodie. Kiedy więc Mfalme się skradała, nie słyszał jej, lecz muzykę studni. Nawet jeśli dosłyszał jej ciche kroki, to nie obawiał się ich, w końcu ufał swojej partnerce i to był jego błąd. Ponieważ był przechylony do przodu, jego środek ciężkości nie był w równowadze, a więc kiedy Mfalme popchnęła go w stronę studni, nie miał szans, żeby się zaprzeć w ziemię... nawet z resztą nie próbował, wiedząc, że to ona, gdyż poczuł jej zapach.

Wpadł do wody z głośnym pluskiem, jednocześnie teleportując się między bariery studni, aby nie zostać odepchniętym i usmażonym...

Nie wynurzył się już.

Fale studni utworzyły serce... Które po chwili rozpłynęło się, tak jak życie Atroxa.

Pół duszy na tamtym świecie, pół uwięzionej w studni. Ti bon ange.

Po chwili zrozumiał, co się stało. Połowa duszy uwięzionej w studni powiązała się z jej muzyką... A ciszę przerwał cichy studni krzyk.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 2:54 am

Przybiegłam na miejsce w jednym tylko celu - chciałam przeprosić i lwice i Atrox'a. Gdyby nie ja, to nic by się tu nie wydarzyło. Niestety z tego, co zobaczyłam - było już za późno. Atrox'a już nie przeproszę. Został wepchnięty przez Mfalme do studni. Czy ja też tak skończę? Wolałabym jednak jeszcze chociaż trochę pożyć. Starałam się więc trzymać jak najdalej studni i odezwałam się
[b]- Mfalme... ja cię przepraszam -[/b] spuściłam łeb i uszy w pokorze [b]- To wszystko przeze mnie... gdyby nie ja... nic by się nie stało... to mnie powinnaś wepchnąć do studni, nie Atrox'a. On sobie niczym nie zasłużył. To tylko i wyłącznie moja wina -[/b] po pysku spływały mi łzy. Czułam, że tak trzeba. Pogodzić się ze wszystkim i zapomnieć o krzywdach, które kiedyś zostały mi wyrządzone
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minima
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 14
Join date : 19/02/2015

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 3:18 am

Przybyła tu, powoli, jak z a w s z e, chociaż jej życie raczej nie zdawało się być w i e c z n o ś c i ą. Chociaż dla żyjącej jeden dzień jętki mogło się nią z d a w a ć.
Szła za zapachem ojca, na którego ślady wkrótce nastąpiły ślady Mfalme, tej brązowej lwicy, którą tak szanował i k o c h a ł. Zaczęła więc iść ich śladem, tropiąc, zwracając uwagę zarówno na wzrok, jak i węch. Chciała ich z n a l e ź ć, porozmawiać.
Ale nagle, stojąc na skraju polany, zobaczyła, co zrobiła Mfalme. Mfalme, która podobno tak bardzo u f a ł a Atroxowi. Która p o d o b n o go kochała.
Zachowała spokój, ale jej umysł i dusza p ł a k a ł y, rozpaczały, gdyż straciła kogoś, kto był dla niej najważniejszy. Podeszła do Riliane.
[b]- Nie przepraszaj, bo nie masz za co -[/b] powiedziała beznamiętnym tonem [b]- Ty przynajmniej go k o c h a ł a ś, a więc nie zrobiłaś nic złego. Natomiast ona... Ona jest morderczynią.
Coś ty zrobiła, Mfalme?[/b]

// PS, Mfal : Mam nadzieję, że niedługo wprowadzimy plan. :)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regia
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 11/03/2015

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 3:48 am

Weszła powoli. Całą sytuację obserwowała z szczególnym zainteresowaniem. Matka zabiła ojca... Przez chwilę poczuła smutek, jakby ktoś wyrwał jej serce... jednak to szybko minęło, jej charakter nie pozwalał jej na to. Uwaga młodej lwicy zdenerwowała Regię. Wyszła z ukrycia niezwykle wściekła.
[b]Jak śmiesz obrażać w ten sposób moją matkę?! [/b] krzyknęła. Nie obchodziło jej w tej chwili czy lwiczka mówiła prawdę, czy nie. Gdyby nie należała do Pąłnocnych od razu by się na nią rzuciła. Spojrzała na Mfalame, a w jej oczach widać było niezadowolenie z zaistniałej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minima
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 14
Join date : 19/02/2015

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 3:57 am

Warknęła tylko cicho, patrząc na przyrodnią siostrę.
[b]- A jak ona śmiała zabić naszego ojca? - [/b]spytała bez emocji, patrząc na tamtą z wyższością.[b] - Ma krew na łapach. J e g o krew.[/b]
Z tą krwią to była akurat przenośnia, oczywiście, gdyż ojciec Minimy zniknął od utonięcia, a nie od odniesionych ran, jednakże serce i dusza minimy były r o z d a r t e, zupełnie, jakby to ona unosiła się między dwoma światami, a nie Atrox.
Spojrzała na Rin.
[b]- Nie przepraszaj jej za jej własne błędy...[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 3:57 am

- [b]Ooo nie... Co ja zrobiłam...?[/b] - zapytałam sama siebie, a w moich oczach ukazały się łzy. Dopiero teraz zrozumiałam co właściwie zrobiłam. Zabiłam Atrox'a! Mimina miała rację: byłam morerczynią. - [b]Nie! Atrox, proszę cię, wróć![/b] - szlochałam, patrząc z rozpaczą w głąb studni - [b]Nie zostawiaj mnie! Prosze...[/b] - jęknełam i położyłam się na brzegu studni. - [i]Powinna się teraz nazywać Studnią Śmierci! [/i]- pomyśałam z bólem. Po moich policzkach spływały tumany łez.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regia
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 11/03/2015

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 4:06 am

[b]Trudno... dużo to nie zmienia. To wciąż moja matka, której będę wierna do samego końca[/b] rzuciła w stronę lwiczki. Odwróciła się i podbiegła do rodzicielki. Przytuliła się do niej próbując ją pocieszyć. Najwyraźniej zrozumiała co zrobiła.
[b]Nie płacz. Co się stało to się nie odstanie[/b] mówiła do niej spokojnie. Nie umiała sobie wyobrazić jak Mfalame sobie teraz poradzi... Tylko Regia, Sanduis i Bidhaa mogą ją z tego wyciągnąć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 4:06 am

Spojrzałam na małą lwicę i uśmiechnęłam się smutno. Cały Atrox. Nie tylko z wyglądu, ale także z charakteru. Była mądra jak na swój wiek
[b]- Ale gdyby nie ja to nic by się nie wydarzyło i twój tata nadal by żył... naprawdę nie masz mi tego za złe?[/b]
Po tym pytaniu spuściłam łeb. Znów wpadłam w niejaką depresję. Chciałam ryknąć do nieba tak głośno, by ci zmarli których kochałam... i z jakiegoś powodu nadal kocham, mnie usłyszeli. Chciałam by dotarł do nich mój ból z powodu straty ich wszystkich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 4:13 am

W ogóle nie reagowałamna starania córki. Prawdę mówiąc,byłam tak zrozpaczona, że nawet nie wiedziałam co się wokół mnie dzieje. Płakałam i płakałam bez przerwy. Nie przestawałam ani na chwlię. Niew mogłam. Czułam zbyt wielką rozpacz i ból w sercu, by móc się uspokoić.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minima
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 14
Join date : 19/02/2015

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 4:17 am

Spojrzała na Mfalme, starając się dojrzeć jej emocje w jej załzawionych oczach, zasłoniętych szkłem łez i smutkiem zdarzenia. Ciemne chmury żalu przesłaniały jej umysł i duszę... Ale to, co zrobiła, zrobiła w gniewie, nie panowała nad emocjami. Chociaż Mimima była rozdarta, nie była już wściekła na brązową, ale i jej nie wybaczyła, jeszcze nie. Aby coś takiego się wydarzyło potrzebny był nagły zwrot akcji bądź wydarzeń, gdyż to właśnie to, a nie czas, leczy rany.
[b]- To, co zrobiłaś, zrobiłaś w gniewie -[/b] powiedziała. [b]- Atrox by ci wybaczył...
Kochałaś go?[/b]
To nie było pytanie retoryczne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regia
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 11/03/2015

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 4:46 am

Odskoczyła od matki i podeszła do lwicy.
[b]To Twoja wina?[/b] zapytała Rin. Spojrzała ze złością na Minimę, gdy ta zadała pytanie Mfal. Oczywiście, że go kochała! Przecież, gdyby było inaczej Regia, Bidhaa i Sanduis by nie istnieli. Musiał ją zranić, inaczej by nigdy tego nie zrobiła, nie zabila by go!
[b]Nie widzisz jak rozpacza?! Nie płakałaby, gdyby go nie kochała! Straciła swoją wielką miłość! Po za tym teraz próbujesz udawać aniołka, tak? Przed chwilą sama porównywałaś ją do morderczyni![/b] wykrzyczała.


Ostatnio zmieniony przez Regia dnia Czw Mar 12, 2015 4:47 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 4:46 am

- [b]Ta... ak...[/b] - wyjąkałam ocierając łzy -[b] Nawet bardzo... [/b]- szepnęłam - [b]Był dla mnie bardzo ważny... Ale się pokłóciliśmy... i to wszystko przez tą lwicę...[/b] - ruchem głowy wskazałam na Rin - [b]Dlatego ja... go zabiłam... Ale żałuje![/b] - jęknęlam i zaczęłam znowu płakać - [b]I nie zobaczę go nigdy, nigdy! [/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 4:53 am

Spojrzałam tym razem na białą lwicę.
[b]- Można by tak powiedzieć... to dlatego, że Atrox spytał mnie, czy zostanę jego partnerką, a ja się zgodziłam... Nie chciałam zranić Mfalme, ani Saki... więc jeśli uważasz to za słuszne -[/b] skierowałam te słowa do Mfalme podchodząc bliżej [b]- Zemścij się na mnie[/b]
Może chociaż dzięki temu poczuję się lepiej? Czyli przez karę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 5:02 am

- [b]Nie Rin... Nie będę się na tobie mścić... [/b]- powiedziałam wolno, patrząc na lwicę - [b]Obie zostałyśmy już ukarane... Śmiercią Atrox'a... Co najwyżej ja zasługuję na karę, bo to ja go zabiłam... Nie ty... Przepraszam cię za to co mówiłam w grocie... Ty też masz prawo do miłości, a ja jestem wstrętną, wredną świnią, która nie potrafi się nawet podzielić ukochanym[/b] - szepnęłam z rozpaczą i znów zalałam się łzami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 5:11 am

Zauważyłam, że chyba obydwie zrozumiałyśmy swój błąd. Delikatnie położyłam swoją łapę na jej grzbiecie patrząc na nią ze współczuciem
[b]- Wybaczam ci... a czy ty mnie wybaczysz? I to nie prawda, że jesteś świnią... jesteś po prostu zaborczą lwicą[/b] - lekko zaśmiałam się, ale nie dlatego, że chciałam być wredna. Po prostu chciałam ją pocieszyć i rozluźnić atmosferę [b]- To prawda, Atrox nie wróci... ale przecież masz pamiątki po nim, czyli swoje lwiątka, prawda? A także wspomnienia z nim, te radosne i te mniej. Mi na przykład po bracie zostały tylko i wyłącznie wspomnienia...[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 5:47 am

- [b]Tak. Jedyne lwiątka! Nigdy już nie będę mogła mieć dzieci...[/b] - powiedziałam z goryczą - [b]Wolałabym już nigdy nie zostać matką, niż wiedzieć, że Bidhaa, Regia i Sangunis są ostatnimi dziećmi w moim życiu![/b] - wyjęczałam - [b]I nigdy już go nie zobaczę, nigdy nigdy![/b] - w moim sercu znów zapanowała rozpacz - [b]Och Atrox, Atrox! Wróć proszę![/b] - błagałm, patrząc w głąb studni. Po moich policzkach znów popłynęły łzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 5:57 am

[b]- A kto powiedział, że nigdy? -[/b] spytałam z lekkim uśmiechem [b]- Przecież jest pełno rybek w morzu. A nuż znajdziesz kogoś? Albo to ktoś znajdzie ciebie[/b]
Cały czas uśmiechałam się do niej przyjaźnie chcąc poprawić jej humor. Nie lubię  patrzeć jak ktoś cierpi. Sama tego nie lubię. Ale jeśli miałabym wybrać między bólem psychicznym a fizycznym, wybrałabym to pierwsze. Sama nie wiem czemu. Jestem dziwnym typem lwicy, już nie raz mi to mówiono.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   Czw Mar 12, 2015 6:06 am

- [b]Ale ja nie chce nikogo innego![/b] - wykrzyknęłam i usiadłam z oburzenia - [b]Kocham Atrox'a i tylko Atrox'a! Tylko z nim chce mieć dzieci! Poza tym, wcale nie jestem ładna. Nie jestem ani czarna jak Władczyni, ani wgóle. Na pewno nikt nie zwróci na mnie uwagi... [/b]- westchnęłam i znów zaczęłam szlochać. - [i]Och Atrox... Szkoda, że cie tu nie ma...[/i] - pomyślałam ze smutkiem i z nadmiernej rozpaczy,przytuliłam Regię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Studnia życzeń.   

Powrót do góry Go down
 
Studnia życzeń.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Terytorium Stada Krwawej Północy :: Las Deszczowy-
Skocz do: