Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Zlocista polana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Zlocista polana   Czw Mar 19, 2015 5:49 am

Miejsce to jest chyba największym terenem, po którym można przemieszczać się w dolinie. Przez cały rok jest ona w zasięgu promieni słonecznych, a podczas pory mokrej dziwnym trafem jej trawy nadal pozostają suche i wyblakłe od prażącego Słońca. Jest ona całkiem wysoka, gdyż sięga do połowy kłębu lwa, jednak miejscami zdarzają się niższe połacie, gdzie lwy mogą na chwilę przysiąść i odpocząć.
Powrót do góry Go down
Zenon
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 17
Join date : 16/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Pią Mar 20, 2015 12:38 pm

Zebrzy ogier wszedł sobie spokojnie na tereny złocistej polany, nie przejmując się wysokimi trawami. W sumie, sięgały mu do połowy klatki piersiowej, więc nie przeszkadzały mu zbytnio. Poza tym - były suche i kruche, więc łatwo je można staranować, a dzięki czemu będzie miał ułatwioną ucieczkę. Zdziwiło go jednak to, że nie ma tutaj żadnych innych zwierząt... Spotkał jedynie dwie urocze lwice, w tym jednej musiał trochę pogrozić, bo zaczynała zachowywać się agresywnie, a on nie może sobie pozwolić na żadne skazy na swojej biało-czarnej sierści. Po obchodzie nieznanego terenu i wypatrywaniu drapieżników, pochylił łeb ku mniejszej trawie, widocznie młodszej, jednak nie miała ona szans wyrosnąć w takich warunkach. Szkoda, chętnie by się pożywił, jednak zapewne nie tutaj. Podniósł głowę, będąc czujnym roślinożercą!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regia
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 11/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Pią Mar 20, 2015 12:47 pm

Przybiegłam tutaj za pasiastym. Zaczaiłam się w krzakach, zebra nie miała szans mnie usłyszeć, tym bardziej zauważyć. Skradałam się powoli starając się nie łamać suchej trawy, co mogłoby mnie zdradzić. Umiałam bardzo dobrze polować, w kocu uczyłam się tego prawie od urodzenia. Gdy byłam już całkiem blisko pasków, wyskoczyłam z krzaków i... wylądowałam obok zwierzęcia. Liczyłam, że nieco się spłoszy, a ja będę mogła się pośmiać. Nie chciałam mu nic zrobić, zresztą i tak nie miałabym szans, gdyż zdenerwowana zebra mogłaby mnie staranować i połamać kości lub nawet zabić. Przyjrzałam się dokładnie reakcji zwierzęcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zenon
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 17
Join date : 16/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Pią Mar 20, 2015 12:54 pm

Nie miał szansy słyszeć jej, jak się zaczaiła, jednak kiedy biegła, słyszał doskonale jej delikatnie przyspieszony oddech oraz lekkie, ale wystarczająco głośne uderzanie łap o podłoże. Dlatego też często kierował jedno ucho w jej stronę. Kiedy starała się pozostać niezauważoną, co jej się nawet udało, udawał, że przeżuwa kawałek suchej trawy, a następnie parska ze znudzenia. Jednak był czujny. Jako, że krzaki były... Dosyć daleko stąd, ponieważ polanę pokrywała sama trawa - atak lwicy nie był zaskoczeniem dla Zenona, który zerwał się do spokojnego galopu, patrząc z zadziornym, jednak nadal delikatnie uwodzicielskim uśmiechem na lwicę, czekając na jej reakcję. Zwolnił po chwili do wolniejszego galopu, opuszczając głowę do ziemi i parskając w rozluźnieniu oraz rozbawieniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regia
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 11/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Pią Mar 20, 2015 1:09 pm

Znowu wiedział co mam zamiar zrobić... jakim cudem? Przecież jestem prawie doskonała w polowaniu, skradaniu się i ataku...niemożliwe jest usłyszenie mnie!
[b]Jak to jest, że ty się wszystkiego spodziewasz? [/b]zapytałam z zaciekawieniem w głosie. Spojrzałam na jego 'barwną' sierść. Odwróciłam wzrok i rozejrzałam się pod tym terenie. Sucha trawa powstała na wskutek ciągłego grzania słońca, mogła łamać się pod ciężarem łap młodej lwicy. Gdy przyśpieszyła jej oddech także przyśpieszył, co zebra z bardzo dobrym słuchem mogła usłyszeć. W dodatku próbując omijać trawę, aby nie 'chrupała' mocno uderzała łapami o ziemię. Popełniła mnóstwo błędów, które odkryła po fakcie. Trudno, gdy stanie się dorosła polowanie będzie jej prawie codziennym zajęciem. Przypomniała jej się matka, którą bardzo kochała, a ona po prostu ją zostawiła i odeszła sobie z Bidhuisią. Jej oczy znów zaszkliły się w łzach. Próbowała to ukryć przed pasiastym, a by nie zaczął znów swojej głupiej gadki, jak nad jeziorkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bidhaa
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 77
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Pią Mar 20, 2015 1:15 pm

Przyszłam tu na spacer. Szłam najciszej jak się dało i rozglądałam się czujnie dookoła - nie chciałam zostać zaatakowana z nienacka. Nagle usłyszałam tentent i zobaczyłam zebrę i... swoją siostrę! Najwyraźniej próbowała polować. - [i]Phi, nie potrafi nawet porządnie ukryć się w trawie tak jak ja![/i] - pomyślałam z pogardą -[i] Pokażę jej jak powinno się polować![/i] Zaczęłam się skradać w suchej trawie, tak cicho, że nawet wyczulone uszy zebry nie mogły mnie usłyszeć. Gdy byłam bardzo blisko siostry, przyczaiłam się cicho i niespodziewanie skoczyłam na Regię. - [b]Ha, ha! Jak się miewasz, siostrzyczko?[/b] - zapytałam drwiąco, przygniatając lwicę do ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zenon
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 17
Join date : 16/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Pią Mar 20, 2015 2:17 pm

Uśmiechnął się szerzej, widząc że młoda leica najwyraźniej niezbyt rozumie. Jednak się z niej nie śmiał,  o nie! Po prostu była taka niewinna jeszcze, nieporadna.
-[b] Usłyszałem cie już wcześniej. Musisz pamiętać o tym, że jak podążasz tropem zwierzyny musisz być cicho już od samego początku. Również noc działa na twoją niekorzyść, ta mroczna pora doby nie jest domeną białych lwic[/b] - odpowiedział, puszczając w jej stronę oczko, a przez rozmowę z piękną samicą zapomniał o czujności, przez to dając się zaskoczyć przez brązową. Pod wpływem nagłego ruchu, zerwał się do cwału.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regia
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 11/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Pią Mar 20, 2015 11:32 pm

Wysłuchała odpowiedzi zebry. Uśmiechnęła się lekko. Gdy siostra ją zaatakowała, spodziewała się tego.
[b]No siostrzyczko! Chyba zapomniałaś, że znam Twój zapach i z łatwością Cię wyczuję [/b]powiedziałam drwiąco. Przewróciłam ją na plecy i unieruchomiłam. Spojrzałam w jej zielone oczy. W tej samej chwili poczułam ogromną złość. W końcu to ją matka zabrała ze sobą! Tą, która nawet na nią nie spojrzała gdy rozpaczała! A Regia? Regię zostawiła na pastwę losu. Uderzyłam łapą w pysk Bidhy.
[b]Zabawne co nie? [/b]rzekłam i ponowiłam czyn.
[b]Szkoliłam się wraz z Tobą, więc znam wszystkie Twoje głupie ruchy [/b]mruknęłam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bidhaa
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 77
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Sob Mar 21, 2015 1:46 am

Kiedy Regia dwa razy walnęła mnie w pysk ogarnęła mnie furia. - [b]Ojciec uczył walki mnie, nie ciebie![/b] - syknęłam z nienawiścią. Następnie jednym mocnym kopniakiem zrzuciłam z siebie siostrę, zerwałam się na równe łapy i skoczyłam jej do gardła. Zanim zdążyła wykonać jakiś ruch, ja już rozpoczęłam walkę. Gryzłam i rozdrapywałam jej ciało i upajałam się tym. W końu byłam Fraximus! W pewnym momencie dotarłam do jej miękkiego podgardla i zacisnęłam na nim swoje białe, lśniące kły. Wpijałam je coraz głębiej i głębiej, nie pozwalając lwicy na żaden ruch. Byłam w swoim żywiole. [img]http://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0CAcQjRw&url=http%3A%2F%2Fwww.deviantart.com%2Fmorelikethis%2F304134975%2Fdigitalart%3Fview_mode%3D2%23skins&ei=p1gNVcf1JYrgywPA04GwCg&bvm=bv.88528373,d.bGQ&psig=AFQjCNHNQzFq61_ne29zHBOWo-nUCa4GFA&ust=1427024371689833[/img]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zenon
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 17
Join date : 16/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Sob Mar 21, 2015 1:54 am

Widząc, że szala zwycięstwa przechyla się na stronę brązowej, ruszył w ich stronę cwałem. Stulił przy tym uszy, a jego pysk wyrażał złość. No bo przecież ktoś obcy atakuje jego lwicę! Wykorzystując to, że lwica była wpita w szyję białej i upijała się jej krwią, skupiając się w całości na tej czynności, odwrócił się zadem do niej, celując w jej głowę oraz szyję i po chwili bum! Lwica dostała z obu twardych kopyt jednocześnie, a siła uderzenia mogła odepchnąć ją na znaczą odległość. Zenon następnie przyspieszył do cwału, uciekając przed ewentualnym atakiem ze strony zielonookiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bidhaa
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 77
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Sob Mar 21, 2015 2:10 am

Kontem oka widziałam wszystkie poczynania zebry, i kiedy wycelowała we mnie swoje nogi zakończone kopytami, po prostu przypłaszczyłam się do Regii i zabójczy cios na szczęście mnie ominął. Wbiłam kły jeszcze mocniej w szyję siostry i gdy poczułam na języku smak krwi, zlazłam z niej i zaczęłam rozdrapywać pazurami jej delikatny brzuch, mając zebrę i lwicę cały czas na oku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zenon
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 17
Join date : 16/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Sob Mar 21, 2015 2:31 am

Jeśli poczuł, że jego kopyta trafiają w pustkę - odbił się raz jeszcze, celując teraz niżej, wprost w pysk i bok Bidhy, a tego ciosu już nie mogła uniknąć. Pogalopował więc dalej, odsuwając się na 5 metrów i grzebiąc kopytem w ziemi, dając tym samym ostrzeżenie. Nie chciał jej krzywdzić, jednak teraz sytuacja tego wymaga.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bidhaa
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 77
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Sob Mar 21, 2015 3:16 am

Cios zebry nie zrobił na mnie wrażenia. Rzuciłam zadziornemu ogierowi ostrzegawcze spojrzenie mówiące "lepiej mnie nie drażnij, bo możesz stracić życie!", i dalej gryzłam Regię. Wszędzie wokół nas była krew. Jej krew. Krew mojej siostry, której zapach i smak doprowadzał mnie do szaleństwa. Z zapałem zanurzałam zakrwawiony pysk w rany siostry, i piłam jej przepyszną krew. Wreszcie zalazłam z niej, położyam się obok na grzbiecie i zaczęłam się tarzać w w kałuży krwi. - [b]Ooo jak cudownie...[/b] - mruczałam z zachwytem - [b]Jak cudownie...[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zenon
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 17
Join date : 16/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Sob Mar 21, 2015 3:40 am

Widocznie lwica była zbyt gruba, żeby się ruszyć z miejsca pod wpływem mocnego kopnięcia. Biedna Regia, takie sadło ją przytłacza! Widząc, jak się zaczyna tarzać, staranował ją udeptując jej tłuszcz twardymi jak diamenty kopytami, a później jeszcze kopiąc idealnie w pysk. Być może straciła również parę zębów.
- [b]Schudnij, grubasko[/b] - powiedział szeptem tak, że tylko brązowa to usłyszała, a następnie zarżał wesoło i odbiegł. Nie mogła mu nic zrobić, ponieważ wszystko wykonywał szybko i z precyzją, unikając jej łap oraz kłów. A jeśli pyskowała w trakcie tej czynności - dostała kopytem po pysku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bidhaa
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 77
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Sob Mar 21, 2015 5:28 am

Nie zwróciłam uwagi na zachowanie zebry, jedynie ziewnęłam ze znudzeniem gdy przestała kopać i dalej się tarzałam. - [b]Ooo jak cudownie! Ooo jak cudownie![/b] - pomrukiwałam z zachwytem tarzając się w krwi Reggi - [b]Dziękuję ci siostrzyczko, że dałaś mi taką rozrywkę[/b] - szepnęłam szyderczo, i gdy najmniej się tego spodziewała, przejechałam jej pazurami po oku, wydrapując je, albo przynajmniej tworząc bliznę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Regia
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 29
Join date : 11/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Nie Mar 22, 2015 2:03 am

Dzięki zebrze nie otrzymała, Ż A D NY C H poważnych ran. Wstała. Jej biała sierść w tej chwili miała odcień jasnej czerwieni. Spojrzała na siostrę. Wyglądała jak świnia bawiąca się błocie. Cicho zachichotała patrząc to na Bidhę, to na zebrę.
[b]Dziękuję [/b]kiwnęła głową ku pasiastemu. Posłała lwicy mordercze spojrzenie po czym rozejrzała się. Zostawią po sobie ślad. W końcu ziemia, jaki i sucha trawa były brudne od czerwonego płynu, zwanego krwią. Jeszcze raz przyjrzała się zielonookiej i powolnie poszła przed siebie. Chyba najlepiej jest iść nad jakiś zbiornik wodny. Regia pragnie znów być śnieżno-biała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
NPC
 Przybysz
 Przybysz


Liczba postów : 18
Join date : 06/02/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Nie Mar 22, 2015 2:16 am

[color:8077=#FF9933]Bidha jednak nie była tak mocna, jak się jej zdawało! W jednym momencie przez jej ciało przeszła potężna fala bólu, jednocześnie paraliżując na chwilę wszystkie mięśnie. Jej szczęka dała się we znaki, gdyż od kilku kopnięć zebry [b]została złamana[/b], a i jej uzębienie [b]lekko ucierpiało[/b]. Jedynie szybka wizyta u medyka może coś temu zaradzić, w przeciwnym razie lwica nie będzie mogła już polować. Regia natomiast została [b]mocno pokiereszowana[/b] przez bitewny amok, w jakim znajdowała się brązowa. Na całe szczęście skuliła się na tyle, że wielkie kły Bidhy nie dosięgnęły jej tchawicy, ale mimo to rany na jej tułowiu są okropne. Jedynie kto wyszedł stąd zwycięsko to Zenon, ale i on ma na swoim udzie drobną pamiątkę w postaci [b]podłużnego cięcia[/b], jakie w międzyczasie zdążyła zadać mu brązowa. [/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zenon
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 17
Join date : 16/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Nie Mar 22, 2015 2:44 am

Wybył za białą, nie chcąc, żeby coś złego jej się stało. Cieszył się, że walka skończyła się jedynie podłużnym cięciem, mógł odnieść o wiele gorsze obrażenia w końcu w bitwie z lwem, prawda? Poza tym, zdołał obronić swą panienkę przed zabiciem jej. Niebezpieczne są takie poczynania, jednak co zrobić, jeśli chce się bronić przyjaciół?

z.t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bidhaa
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 77
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Nie Mar 22, 2015 2:51 am

Podniosłam się z trudem z ziemi i posłałam Regii wściekłe spojrzenie. - [b]Jeszcze się spotkmy![/b] - syknęłam z nienawiścią i pewnie bym zazgrzytała zębami z wściekłości, gdyby nie tępy ból w dolnej szczęce. Był tak straszliwy, że ledwo mogłam go wytrzymać. Warknęłam z bólu i pokuśtykałam na swoje tereny. Musiałam znaeźć się jak najszybciej w grocie zielarza-uzdrowiciela, by mnie uleczył.

z.t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Nie Mar 22, 2015 5:37 am

[color:d1e1=#00FFFF]Bidhaa - 20 HP
Regia - 10 HP[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Pią Mar 27, 2015 6:20 am

Różowa przybyła w te tereny. Były dla niej nowe, tak jak zresztą większość. Gdy wkroczyła na tę polanę, do jej nozdrzy dotarł zapach krwi. Nie była ona świeża, chyba do jej rozlewu doszło kilka dni temu, ale nie to ją tu sprowadziło. Zechciała po prostu ogrzać się w słońcu. Padła więc z uśmiechem na trawę i tak leżała. Gdy zamknęła oczy z przyjemności, wyglądała jak martwa, lub nieprzytomna. Leżała więc tak spokojnie przez cały czas. No chyba, że ktoś by tu przyszedł i owy spokój zakłócił
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Pią Mar 27, 2015 6:48 am

Wkroczyła spokojnie na te tereny, oglądając się co jakiś czas za siebie, czy Akise idzie za nią. Po chwili spostrzegła różową postać, leżącą na wysuszonej trawie.
[b]Yuno![/b] zawołałam z radością i podbiegłam do przyjaciółki. Szybko poczułam zapach krwi, która najwyraźniej pojawiła się tu nie dawno. Wyczułam także, że jedną z posiadaczek tej oto krwi była Północna, a drugą Południowa.
[b]Nie uwierzysz kogo spotkałam na terenach Południa![/b] krzyknęłam. Zapomniałam jednak, że Akise nie rozumie co to oznacza, więc szybko mu wszystko wytłumaczyłam. Spojrzałam na Yuno oczekując na jej reakcję z wielkim zaciekawieniem. Zastanawiało mnie czy pamięta Akise...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akise
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 23/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Pią Mar 27, 2015 7:06 am

Cały czas podążałem za fioletową. Czyżby to tutaj przebywała Yuno? Nagle Minene zatrzymała się. Coś przed nią leżało... coś różowego... czyżby to właśnie była Yuno? Chyba tak, odezwała się do niej. Postanowiłem również to zrobić
[b]- Kon'nichiwa, Gasai-san -[/b] przywitałem się z nią tak, jak miałem w zwyczaju. Różowa spojrzała na mnie wzrokiem jakby mnie nie poznała. Nie dziwię jej się - w końcu wymazała sobie pamięć [b]- Boku wa Akise. Osoraku watashi o oboete iruga, wareware wa yūjindattashimasen. Ma, Minene-san? -[/b] (Pewnie mnie nie pamiętasz, ale byliśmy przyjaciółmi. Prawda, Minene?)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Czw Kwi 02, 2015 4:45 am

[b]-Hai. Kare wa mata, anatatowatashi to onaji kuni kara kite iru. Kimyōna koto ga oko~tsu...-[/b] (Tak. On także pochodzi z tego samego kraju co ty i ja. Dziwnie się złożyło... ) powiedziała cicho. Ciekawiło ją teraz jak wyzna przyjacielowi, że postanowiła zmienić stado... dla kogoś innego. Ale odrzuciła tą myśl. W tej chwili chciała być szczęśliwa z towarzystwa innych lwów z Japonii. Uśmiechnęła się do Yuno, zastanawiając się jak ona zareaguje na tę wiadomość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Zlocista polana   Czw Kwi 02, 2015 4:55 am

Patrzyła na oboje obojętnym, jakby nieobecnym wzrokiem. Nie znała białego lwa. I skąd znał drugi człon jej imienia? Zwróciła się do fioletowej i rzekła takim samym tonem, jak się na nich patrzyła. Głos jej był niższy, jakby przemawiała przez nią druga strona. Właściwie to była na ich pograniczu
[b]- Kore wa daredesu ka? Dono yō ni karera wa anata o sen'nō shinakatta koto o shitte imasu ka? -[/b] (Kto to jest? Skąd wiesz, że po prostu nie zrobił ci prania mózgu?) spytała przymrużając podejrzliwie oczy [b]- Watashi wa kare o shinrai shite inai -[/b] (Nie ufam mu)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zlocista polana   

Powrót do góry Go down
 
Zlocista polana
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Dolina Suretis-
Skocz do: