Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jezioro Lawy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Tenebris
 Władca
 Władca
avatar

Liczba postów : 237
Join date : 28/01/2015
Age : 18

PisanieTemat: Jezioro Lawy   Nie Mar 29, 2015 8:42 am

[center][i]Idąc z daleka, można by pomyśleć, że to jakieś kolejne magiczne wydarzenie, lub że odbyła się tu jakaś olbrzymia bitwa, a krew, która wypłynęła z żył walczących jeszcze nie do końca wsiąknęła w ziemię. Ale nie, to nic z tych substancji.
Miejsce to to olbrzymia szczelina. Wysoka ściana klifu, na brzegu którego stoisz, znajduje się około piętnastu metrów ponad olbrzymim skupiskiem lawy. Od czasu do czasu na powierzchni tego ognistego stawu pojawi się jakiś olbrzymi bąbel, jednak poza tym nie dzieje się tu raczej nic szczególnego.[/i][/center]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lions.forumpolish.com
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Sro Kwi 01, 2015 8:31 am

Przybiegłam tu prosto ze Wschodniej izolatki śmiejąc się radośnie i patrzyłam, czy Len za mną idzie, bądź również biegnie. Kiedy również dotarł na miejsce, przyjęłam pozycję do zabawy. Chyba tej radości za dużo w sobie miałam. Przednia część ciała była na dole, natomiast tylna - w górze. Zaczęłam warczeć dla zabawy i zaczepiać go, by również zechciał to zrobić. Tyle się nie widzieliśmy. Praktycznie nie mieliśmy dzieciństwa. Przydałoby się więc jakoś odrobić ten stracony czas, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rufus
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 8
Join date : 19/02/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Sro Kwi 01, 2015 8:44 am

Nagle na tych terenach pojawia się niezwykle przystojny lew o niesamowitym wyglądzie i przewspaniałym odcieniu grzywy oraz reszty sierści. Już z daleka zauważa piękną lwicę, która mimo swej urody nie dorównuje jednak urokiem osobistym samemu Rufusowi. Och jakże ta userka, która zakładała to konto zmarnowała to wspaniałe imię! Zaraz zaraz, co mi się tu wkradło?! Przecież Rufus jest najwspanialszym lwem, który kiedykolwiek chodził po tej krainie! I muszą to przyznać wszyscy wkoło!
Podchodzi bardzo blisko do Rin, patrząc na nią uwodzicielskim spojrzeniem
[b]Witaj maleńka! Czuję, że pochodzimy z jednego stada.. .Czy to przypadek? Nie sądzę.[/b] mówi z zabójczym uśmiechem, puszcza lwicy oczko i poprawia swoją sprężystą grzywę.
[b]Może tak, wybralibyśmy się wspólnie nad Amoris?![/b] mówi kuszącym tonem, będąc przekonany, że jest to propozycja nie do odrzucenia, której pragnęła by każda zdrowa na umyśle lwica! Wypowiadając te słowa unosi na chwilę do góry lewą brew..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Sro Kwi 01, 2015 8:54 am

Zauważając jakiegoś chłystka, który przyczepił się do mojej siostry, wpadłem we wściekłość. Znów przybrałem pozycję obronną, zjeżyłem się, a następnie doniośle ryknąłem i z całej siły zamachnąłem się na lwa, odpychając go od Rin.
[b]Wszystko ok.?[/b] spytałem siostrę, wiedząc, że tylko tego nam brakowało! Już dwóch facetów ją zraniło, a tu następny się przykleił! Stanąłem obok siostry, oczekując reakcji przeciwnika, lub Rin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Sro Kwi 01, 2015 8:59 am

Miałam zamiar bawić się z bratem... a nie jakimś obcym lwem z Północy. A przynajmniej niby. Gdy zapytał mnie o tak ohydną rzecz, natychmiast się podniosłam i z udawanego warczenia przeszłam na prawdziwe. Dość już mam tego, że wszyscy wtrącają się, kiedy chcę spędzić czas ze swoim bratem.
[b]- Tak, wszystko dobrze, na razie nic mi nie zrobił. NA RAZIE -[/b] zaznaczyłam te dwa słowa nadal warcząc na nieznajomego, jednak gdzieś tam, głęboko, czułam strach przed nim. Ale to było bardzo głęboko mnie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rufus
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 8
Join date : 19/02/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Sro Kwi 01, 2015 9:11 am

Rufus bierze reakcję Rin za… nieśmiałość. No bo która lwica byłaby w stanie się nie skusić na tę propozycję!?
Lew nie biorąc do siebie nieudolnego ataku złotego lwa, znów podchodzi do lwicy na podobną odległość jak ostatnio
[b]Panu już dziękujemy…[/b] mówi w stronę złotego, patrząc na niego nieco złowrogo i tym razem posuwa się jeszcze dalej- obejmuje Rin… Później jednak puszcza i szybko przesuwa się do tyłu, po czym bez uprzedzenia łapie ją w pasie…


//Sorki Rinuś, ale musi zasłużyć xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Sro Kwi 01, 2015 9:13 am

Widząc zachowanie rudego, ogarnia mnie furia. Skaczę na niego z wściekłością, bez problemu przygniatając go do ziemi. Wbijam kły w jego kark, a pazury w boki. Ten miota się, próbując mnie z siebie zrzucić… Biedak, nie wie z kim ma do czynienia… Wbijam mu kły w szyję i ciągnę do siebie. Jeden mój ruch i złamię mu kręgosłup- unieruchomię do końca zapewne i tak krótkiego życia.
Spoglądam jeszcze na Rin, czekając na jej werdykt…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bidhaa
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 77
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Sro Kwi 01, 2015 9:37 am

Właśnie spacerowałam sobie po okolicy, gdy usłyszałam jakieś ryki i hałasy. Zaciekawiona pobiegłam pędem w kierunku dziwięków i zobaczyłam troje lwów. Lwicę Rin z mojego stada, jakiegoś rudego lwa i innego, który przygniatał rudzielca. Ogarnęła mnie wściekłość. Rudy lew mógł przecież zginąć, a był taki przystojny, jak żaden inny lew. Niby bordowa błyskawica, skoczyłam na napastnika i wgryzłam mu się w kark, jednocześnie wbijając pazury w jego boki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Sro Kwi 01, 2015 9:38 am

Tym razem lew mnie naprawdę przestraszył. Zaczęłam się miotać, nawet próbowałam atakować, ale... nic z tego. Czy to tak ma się skończyć? Na szczęcie szybka reakcja Lena uwolniła mnie od strasznego losu. Natychmiast wstałam, by zobaczyć co się dzieje. Jak dobrze, że mam takiego brata. Takiego, który mnie broni... Kocham go. Gdy spojrzał na mnie po prawie wykończeniu przeciwnika, powiedziałam tylko krótko
[b]- Zabij[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Sro Kwi 01, 2015 9:58 am

Słysząc wyraźny rozkaz siostry, bez chwili zwłoki, pociągnąłem mocniej. Dało się usłyszeć gruchot i chrzęst łamanych kości… W jednej chwili lew skończył się miotać, padł na ziemię nieruchomo. Ale czy to znaczy, że nie żył? Skądże! [u]Jeszcze[/u] żył, miał [u]jedynie[/u] złamany kręgosłup i był sparaliżowany od szyi w dół.
Spojrzałem na siostrę, otwierając pysk, by wypowiedzieć słowa, jednak nagle poczułem na sobie… kogoś… Lwica zdołała mnie zrzucić z ofiary, jednak nie przemóc, bo to ja byłem silniejszy.
[b]Co ty robisz?[/b] spytałem spokojnie, spoglądając na bordową, gdy uwolniłem się z jej objęć.
A rudy leżał sobie jak gnój na polu, pewnie nie do końca już świadomy co się dzieje wkoło…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bidhaa
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 77
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Sro Kwi 01, 2015 10:11 am

- [b]Nie widzisz?! Bronię go! [/b]- warknęłam i znów skoczyłam na wroga. Zdołałam zadać mu silne mchnięcie łapą i wskutek tego, na jego pysku powstała krwiawiąca rana -[b] Spadaj stąd![/b] - krzyknęłam z furią i znów go walnęłam. A potem niespodziwanie wgryzłam mu się w brzuch, bo szybko pochyliłam się i zdołałam złapać jego brzuszysko. Gryzłam i szarpałam go, a jeśli chciał atakować, to obrywał po pysku moimi tylnymi łapami z, których wysnunęłam pazury. - [b]Grrrrrrrr [/b]- warczałam przez zęby dalej go gryząc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Sro Kwi 01, 2015 10:19 am

Spojrzałem ze znudzeniem na lwicę, a gdy próbowała zaatakować, ja jedynie złapałem ją za głowę, mając wyciągniętą łapę, a ponieważ byłem zarówno większy, jak i silniejszy, wyglądaliśmy jak dorosły znudzony lew i mała lwiczka, wymachująca przed sobą łapkami. A ponieważ Bidhaa ma bardzo znikomą wytrzymałość, zapewne bardzo szybko się zmęczyła.
[b]On już nie pożyje. Jeżeli go zostawię, będzie umierał w męczarniach, a jeżeli mu pomogę jego śmierć będzie błoga , szybka i spokojna.[/b] wytłumaczyłem lwiczce, a rudy napastnik jedyne co w tej chwili mógł robić to poruszać uszami, lub oczami, które to miał skierowane wprost na nas… Biedaczyna.. .Beze mnie on się będzie przeraźliwie męczył! Cóż on może bez światełka w tunelu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Czw Kwi 02, 2015 1:17 am

Na moim pysku pojawił się delikatny uśmiech, gdy usłyszałam dźwięk łamania kości. Nie wiedziałam co Allen chciał powiedzieć, bo przerwała mu bordowa lwica. Czy to mogła być Bidhaa? To sama, którą widziałam wtedy w Jaskini Dwojga Lwiątek? Tak, to chyba ona. Ale nie miałam czasu na rozmyślanie! Podbiegłam do niej i zagrodziłam jej drogę do mojego brata warcząc
[b]- Jeśli masz już kogoś atakować, to bierz mnie! -[/b] wykrzyknęłam i nadal na nią warczałam. Ona chyba nie rozumie, co ten rudy mi zrobił...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bidhaa
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 77
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Czw Kwi 02, 2015 1:30 am

- [b]Zamknij się![/b] - warknęłam z furią poczym uniosłam łapę, i z całej siły walnęłam Rin w głowę. Korzystając z jej oszołomienia, przeskoczyłam jąi wylądowałam przy rudym. - [b]Żyjesz jeszcze?[/b] - szpenęłam patrząc na niego ze współczuciem. Nastęnie opuściłam ze smutkiem łeb i jednym kłapięciem pyska przegryzłam mu tętnicę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Czw Kwi 02, 2015 1:43 am

//To Len powinien go zabić, nie chcę, by zabrali go z powrotem xD

Zanim Bidhaa zdążyła dobić lwa, otrząsnęłam się z bardzo krótkiego oszołomienia i z rykiem rzuciłam się na nią. Nie będzie mną tak pomiatać! Zresztą zleciłam zabicie lwa bratu, a nie jej. Powaliłam ją szybko na ziemię unieruchamiając jej tylne łapy. Tuż przy jej pysku ukazałam rząd białych i ostrych jak brzytwa kłów. Jeden fałszywy ruch i znajdą się one w jej szyi. Jeśli zechciałaby się wyrwać, po prostu moje pazury rozszarpały by jej ciało. Oczywiście nie na strzępy ani nic podobnego. Po prostu mocno by ją poraniły
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Czw Kwi 02, 2015 1:46 am

// Ej o, przecież widzisz, że Bidhaa zabiła Rufusa, nie odbieraj jej tytułu mordercy! :P
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Czw Kwi 02, 2015 1:47 am

//Ale Len powinien to zrobić xD dobra, pisz xD bo bany za spam dostaniemy ;-;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Czw Kwi 02, 2015 3:39 am

Spojrzałam na brata dosłownie na chwilę zapominając o młodej lwicy. Potem spojrzałam na nią i szybko odskoczyłam, by nie zdołała mi zrobić żadnej krzywdy, po czym doskoczyłam do Allena idąc obok niego z lekkim uśmiechem. Coś ten dobry humor mnie nie opuszcza. Sama już nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Ale tak czy tak - poszłam za nim

[b]Z.t.[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   Czw Kwi 02, 2015 3:46 am

//NIE to konto grrrrr.....

[b]CO TY WYPRAWIASZ?![/b] warknąłem, widząc, jak Bidhaa próbuje przegryźć Rufusowi tętnicę, co oczywiście jej się nie udało- lew ma przecież grzywę na szyi, a lwiczka za krótki pyszczek i ząbki, aby to zrobić. Zdołała jedynie zrobić mu małe, krwawiące ranki, możliwe, że wyrywając przy tym trochę włosów… Dla Rufusa musiało to być niezbyt przyjemne…
[b]Jak z dzieckiem…[/b] burknąłem w stronę Bidhaay, odpychając ją delikatnie łapą od lwa.
[b]Dzięki tobie, będzie się jeszcze bardziej męczył, ale jak chcesz… Dobra, jeżeli chcesz w tym uczestniczyć, możesz iść za mną.[/b] dodałem, już milszym tonem. Widać lwica była bardzo niezdecydowana..
[b]Choć Rin, muszę to skończyć..[/b] dodałem w stronę siostry, zabierając jeszcze ledwo żyjącego rudego lwa i odchodząc z nim w stronę Wschodu… Tym razem szedłem do Świątyni…

//[Z/T] Allen i Rufus -.-‘
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro Lawy   

Powrót do góry Go down
 
Jezioro Lawy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Skały Kivuli :: Wulkan Igneae-
Skocz do: