Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Stara Iglica

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Tenebris
 Władca
 Władca
avatar

Liczba postów : 237
Join date : 28/01/2015
Age : 18

PisanieTemat: Stara Iglica   Pią Sty 30, 2015 2:10 am

[center][i]Nikt nie wie, skąd tu się wzięła - czy jest dziełem natury, czy może innych istot?
Wysoka góra sięga daleko wzwyż. Widać jej ostro zakończony czubek. Na początku jest idealnie gładka, ale od drugiej połowy najerzono ją kojcami. Nikt nie da rady wspiąć się na szczyt.[/i]

[url=https://www.youtube.com/watch?v=EDySgeN3l7A]Muzyka - kliknij[/url][/center]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lions.forumpolish.com
Sanguinis
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 05/02/2015

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Pon Lut 23, 2015 9:24 am

// Post z czasów, kiedy uciekł z jaskini dwojga lwiątek. //
Młody lewek, w sumie jeszcze lwiątko, biegł beztrosko przez siebie, aż zauważył wysoką budowlę. Zadarł głowę wysoko, patrząc na nią, co prawda bez wytrzeszczu oczu i otwartego pyszczka, ale z podziwem.
Potem, usiadł sobie, ani znudzony, ani zaciekawiony i rozglądał się wokół siebie. Dobrze było poznawać nowy świat, prawda? Taki, którego nie znał, a który chciał poznać - przecież było to od zawsze jego marzeniem.
Co prawda miał zamiar powrócić do jaskini, w końcu to tam serwują mleko, które mu smakowało, mimo, że wcale nie był głodny, jednakże uważał, że powinien jeszcze trochę poczekać. Oni się trochę podenerwują i postresują, a on pozwiedza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Sro Lut 25, 2015 9:54 am

//20 punkt regulaminu mówi, że kolejność wydarzeń jest ustalana na podstawie kolejności wstawiania postów, czy jest to zgodne z regulaminem, aby pisać coś co niby miało miejsce w przeszłości? Jeśli tak, to dobrze wiedzieć :D

Szedłem przez dobrze mi znane tereny. Co tak naprawdę mnie tu przywlokło? Nawet nie mam pojęcia. Może chęć sprawdzenia czy wszystko gra? W końcu jest to jedno z miejsc znajdujących się najbliżej terytorium mojego stada, więc jeżeli Północni coś kombinują, na pewno znajdę tu kogoś z nich.
Z daleka zauważyłem malutką ciemną postać. Pachniała Krwawymi, więc domyśliłem się, że to jeden z potomków Atroxa. Cóż, nie zaszkodzi się przywitać.
[b]Witaj północny! Co cię tu sprowadza?[/b] spytałem życzliwie z uśmiechem na pysku, nie podchodząc zbyt blisko, aby nie wystraszyć małego. Lwiątka mają długi język, może się czegoś dowiem od tego tu?
Powrót do góry Go down
Sanguinis
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 05/02/2015

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Czw Lut 26, 2015 3:46 am

Usłyszał czyjeś ciężkie kroki i ujrzał jakiegoś lwa. Był on zdecydowanie mniejszy od jego ojca i chyba nie aż tak silny. Również jego głos nie budził w nim takiego podziwu, jak wokal własnego rodziciela. Spojrzał na tamtego, ale nie ze wstydem, zmieszaniem, nieśmiałością bądź podziwem. Nie! Czegoś takiego w jego oczach nie było.
[b]- Cóż, nie wiem, ale jakiś grubas mi drogę zagradza -[/b] powiedział, układając odpowiedź rymującą się do słów tamtego [b]- Jak się odsunie, to może zobaczę, dokąd idę.[/b]
Uśmiechnął się złośliwie. Chociaż ojciec nie chciał, aby Sanguinis był taki, jaki jest, to jednak młody lewek w przyszłości miał siać postrach i zło... A już teraz czuł jakąś dziwną, niepohamowaną nienawiść do tego tutaj, chociaż nie dało się tego odczytać z czerni jego gwieździstych oczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Czw Lut 26, 2015 4:55 am

Spojrzałem z pogardą na małego. Był taki bezbronny... Wystarczyłby jeden zamach... Jedno chłapnięcie pyskiem...
[b]W takim razie życzę miłych przygód.[/b] odparłem tylko spoglądając na lewka. W moim spojrzeniu nie było widać czegoś odpychającego, lecz jedynie odrobinę troski. Mały jest w wieku moich synów... Tak, czy siak nie chcę aby coś mu się stało, mimo, że jego ojciec nie nauczył go dobrych manier.
[b]Jednak.. długo nie pożyjesz z takim ciętym języczkiem dzieciaczku... Pozdrów ojca...[/b] powiedziałem idąc wprost na malca i przechodząc tuż obok niego. Zatrzymałem się dwadzieścia metrów dalej i przyglądałem jeszcze chwilę szczeniakowi (forma zdrobniała od bachorowi xD). Byłem ciekawy jak długo jeszcze pożyje, zanim go coś nie zje, albo po prostu nie zabija w formie rozrywki. Przydałaby się Lilith... xD
Powrót do góry Go down
Sanguinis
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 05/02/2015

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Czw Lut 26, 2015 8:20 am

Machnął lekceważąco ogonem. Ojciec chciał go wychować na porządne lwiątko, to nie Atroxa wina, że mu się taka czarna owca trafiła. Ta właśnie owieczka o sercu i duszy wilka odwróciła się nagle i spojrzała na Soldaata. Cóż, lew nie wiedział jeszcze zbyt dużo o krainie, może więc ten tu mu coś powie? Kto wie, może to dobre źródło informacji?
[b]- Twoja córka też cię chciała pozdrowić... - [/b]zaczął [b]- Niestety, nie zachowała języka przez aż tak długi czas -[/b] uśmiechnął, patrząc się na lwa. [b]- Słyszałem, że wy, gołębiowaci, nie lubicie Północy. Dlaczego?[/b]
Cóż, tamten od początku był dla niego niezbyt miły, powinien więc chyba wytłumaczyć, czemu, prawda? A Sanguinis był lwiątkiem, nie musiał wiedzieć, co to elokwencja i kulturalność wypowiedzi, więc o to akurat tamten nie powinien mieć żalu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Czw Lut 26, 2015 9:55 am

Spojrzałem na lewka dumnie i z powagą. Co to za rodzina, do której należy bachorek o tak niskiej kulturze osobistej (wliczając w to kulturę języka). Westchnąłem, myśląc o jego losie...
[b]Nie wiem kto, mały, nauczył cię takiego braku szacunku do starszych od siebie. Widocznie bierzesz przykład z rodziców, próbując uratować w ten sposób swoją delikatną psychikę. Biedactwo... Ale mi ciebie żal...[/b] mówiłem niby do lewka, niby do siebie... Tak naprawdę to chyba po prostu głośno myślałem.
Na wzmiankę o córce nawet nie odpowiedziałem. Wiedziałem dobrze, że ma we krwi wschód i kiedy osiągnie wiek, pozwalający jej uciec od północnych, na pewno do nas wróci...
W końcu zdecydowałem się, mimo braku kultury ze strony szczeniaka, odpowiedzieć na jego pytanie.
[b]Nie wiem, mój młody lewku, kto ci naopowiadał takich głupot.[/b] ~[i]Może twój głupkowaty ojciec?[/i]~[b] To nie prawda, że my was "nie lubimy" [/b] z trudem przeszedł mi przez gardło owy kolokwializm, więc wypowiedziałem go z podobnym akcentem, jak dzieciak, dając do zrozumienia, że jest to w pewnym sensie cytat... [b] To Krwawi szerzą nienawiść i zło. To oni dążą do wojny ze wszystkimi wkoło, a my próbujemy się tylko chronić...[/b] powiedziałem zgodnie z prawdą, patrząc w oczy małemu, a moje spojrzenie wyrażało szczerość. Ale biedaczyna... Że też musiał urodzić się w takiej patologicznej rodzinie...
Powrót do góry Go down
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Czw Lut 26, 2015 10:02 am

Szłam sobie właśnie przez sawannę, gdy nagle poczułam zapch Wschodu. I...... Północy... Podkradłam się ostrożnie do Starej Iglicy, kryjąc się w wysokiej trawie, a gdy byłam dość bliko, wyjrzałam z niej. Zaparło mi dech z przerażenia. Tam był mój syn, Sanguinis! Siedział sobie spokojnie i rozmawiał.... Z Soldaatem! - [b]Zostaw mojego syna, ty gburze!!![/b] - ryknęłam z wściekłością, wyskakując z trawy i zsłaniając młode - [b]I nawet nie próbuj się do niego zbliżać, bo inaczej cie zabije!!![/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sanguinis
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 05/02/2015

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Pią Lut 27, 2015 2:26 am

// Mfalme, z jakiej trawy? To pustkowie.

[b]- No nie wiem, uparty stary męczyduszo, czy nie mówisz tak dlatego, że zabrakło ci argumentów - [/b]powiedział, ziewając.[b] - W końcu to nasze stado było pierwsze na tych ziemiach i to wy wleźliście na nasze terytorium lasów deszczowych, potem będąc zdziwieni, że trafiliście do lochów. Nasze stado broni się przed najściami z waszej strony na nasze ziemie... Gdyby ich nie było, nie byłoby również ataków na was, nie uważasz? A więc wy to zaczęliście, a teraz hipokrytycznie uznajecie, że to nasza wina... To chyba oczywiste, że wina = kara, prawda? A może wasze poczucie sprawiedliwości jest na tyle wypaczone, że tego nie wiecie?[/b]
Zignorował matkę, która przybyła w jego obronie, niby by go chronić, w zasadzie jedynie przeszkadzając w rozmowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Pią Lut 27, 2015 2:37 am

Spojrzałem ze zdziwieniem na Mfalme. Siedzę spokojnie ze dwa albo trzy metry od natrętnego dzieciaka, spokojnie i kulturalnie tłumacząc mu trywialne kwestie, a ta się na mnie wydziera? Może ma "ciężkie dni", albo jej się ruja spóźnia?
[b]Mfalme, ja go nawet nie dotknąłem. A więc to ty jesteś jego matką? Chyba wrodził się do ojca... Powiem ci, jako twój przyjaciel, abyś lepiej go pilnowała. Mogło mu się coś stać, ja jedynie przyszedłem tu sobie odpocząć, za to ten młodzian obrażał mnie bez przyczyny. No, synku, wróć z mamusią do domu, bo jeszcze sobie zrobisz kuku.[/b] odrzekłem uprzejmie do Mfalme, a następnie celowo zmiękczyłem ton głosu, zwracając się do dzieciaka. Prawda jest taka, że lubiłem Mfalme, była jedną z pierwszych lwic, jakie poznałem w krainie i byliśmy dobrymi znajomymi. Czemu więc zareagowała tak negatywnie na mój widok? Jeszcze jakieś groźby, no no... W stronę silniejszego i potężniejszego lwa? A ja przecież byłem tak pokojowo nastawiony! Nawet nie zabiłem jej dzieciaka, chociaż się o to prosił! Aż mi się chce zacytować słowa jakże denerwującej piosenki zespołu Dżem.. Ekhem "Dziiiwny jest ten świat!"
Powrót do góry Go down
Sanguinis
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 05/02/2015

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Pią Lut 27, 2015 3:55 am

Zaśmiał się tylko, patrząc na niego jak na śmiecia, bo i też za takiego go uważał. Uznał, że tamten nie jest wart rozmowy, jak i również marnowania jego cennego czasu. Spojrzał tamtemu w oczy, zupełnie, jakby nie słyszał tego, co tamten powiedział, ignorując jego słowa, jakby były bez wartości, bo taki właśnie wydźwięk miały według Sanguinisa.
[b]- Nie mów o ranach, jeśli ich nie znasz... - [/b]powiedział, patrząc na niego [b]- Za to twoja córka wkrótce je pozna, z moich łap i pazurów. Jak myślisz, jak długo pożyje? -[/b] zaśmiał się. [b]- Podobno zaatakowaliście nasze stado. Wet za wet. Krew za krew. Każdy wasz krok przeciw nam uznamy za atak na nas i odpowiemy stosownie. Nie odpowiadam za własne stado, ale odpowiadam za siebie i wiem, że twoja córka będzie zaledwie pierwsza. Jeśli doprowadzicie do wojny, będziecie tonąć we własnej krwi... Już wkrótce sam tego dopilnuję, zaledwie za kilkanaście miesięcy, jeżeli nie zrozumiecie swojego błędu... Jeśli nie zrozumiecie, że powinniście zaprzestać waszych działań, wytępimy was i wasze skrzydła tak, jak wybilibyśmy sępy.[/b]
To mówiąc, odwrócił się i opuścił to miejsce, nie dając tamtemu powiedzieć ostatniego słowa.

z/t TEMAT
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Pią Lut 27, 2015 4:27 am

- [center]Chodź synu, idziemy z stąd [/center]- mrukęłam, ignorując Solda. Było mi trochę przykro, że musiałam tak zaragować na widok przyjaciela, ale musiałam. Skąd mogłam wiedzieć, że Soldaat nic by nie zrobił mojemu dziecku? Przecież jeden cios jego łapy by wystarczył, by zabić Sanguinisa... - [b]I pamiętaj, zę nie wolno rozmawiać ze Wschodnimi, bo przecież on mógłby cie zabić jednym ciosem łapy! Martwiłam się o Ciebie[/b] - szepnęlam, liżąc lewka czule po pysku - [b]Obiecaj, ze nigdy więcej nie będziesz uciekał. Nie wiem co bym zrobiła, gdyby coś Ci się stało...[/b] - westchnęłam i aż zadrżałam na myśl, że Sanguinis mógłby nap. zginąć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Wto Mar 17, 2015 7:32 am

Nowy temat [size=10](bo tu już chyba nikogo nie ma)[/size]

Lwica przyszła tutaj żwawym krokiem śmiejąc się. Następnie spojrzała na górę, była taka olbrzymia... korciło ją, by na nią wejść, ale nie był to najlepszy pomysł ze względu na kolczasty szczyt, poza tym mogło być tam dość niebezpiecznie... ale na dole też jest fajnie, można... no właśnie, co można? Popatrzeć na skały? Ziemię? Niebo? Górę? No nic, lwica jakoś się tym nie przejmowała, ważne, że jej się podobało. Ciekawe, czy Minene, której szła za nią też się to tak podobało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Wto Mar 17, 2015 7:48 am

Wkroczyła powoli za Yuno. Przyjrzała się dokładnie majestatycznej górze. W jednej chwili miała ochotę ise na nią wdrapać, jednak zrezygnowała widząc sporej wielkości kolce. Usiadła. Poprawiła opaskę, którą nosiła na głowie. Mocno ją uciskała, ale i tak nigdy nawet przez myśli jej nie przeszło żeby ją ściągnąć. Wciąż mocno przeżywała utratę lewego oka. Przypomniała sobie , że nie jest tu sama.
[b]Fajnie tu, co nie? [/b]powiedziała podchodząc bliżej różowej lwicy i lekko sie do niej uśmiechając.
[i]Ciekawe czy długo tak siedziałam i zatapiałam się w moich wspomnieniach [/i]pomyślała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Wto Mar 17, 2015 8:55 am

[b]- Tak, świetnie tu jest! -[/b] zawołała z szerokim uśmiechem na pysku. Nigdy tak wielkiej góry jeszcze nie widziała. Przynajmniej sobie nie przypomina. Ona jest ogromna! Monumentalna! Wtedy spojrzała na Minene i nagle zaczęła ją ciekawić opaska lwicy. Miała ją od początku, ale chyba o niej nie opowiadała
[b]- A tak właściwie to skąd masz tą opaskę? Bardzo ładna -[/b] uśmiechnęła się
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Czw Mar 19, 2015 10:34 am

Zmieszała się. Nie! Ona wcale nie jest ładna! Wiążą się z nią okropne wspomnienia.
[b]Kore wa, kono jitende wa jūyōde wanai [/b]co oznaczało po prostu: ,,To nie jest w tej chwili ważne". Wolała mówić swoim ojczystym językiem. Była dumna ze swojego pochodzenia, a wracając do tematu opaski... Jest za wcześnie, aby jej to opowiadać. Strach zżera ją od środka na myśl o bolesnych wspomnieniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Pią Mar 20, 2015 7:47 am

[b]- Shikashi, sorehadesu! -[/b] wykrzyknęła. Znaczyło to "Ależ jest!" [b]- Jestem ciekawa, więc jest to ważne i istotne. A ja jestem świetną słuchaczką[/b] [i]Dopóki mnie nie wkurzysz...[/i] pomyślała, ale nadal się uśmiechała. Jednak czasem nawet pod tym uśmiechem może życzyć w myślach śmierci. Teraz jednak tego nie robiła - uśmiechała się szczerze. W końcu jest przy swojej przyjaciółce, czyż nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Pią Mar 20, 2015 8:56 am

[b]Watashi wa sore ni tsuite hanashi o shitakunai. Watashi wa dare to watashi no monogatari o kyōyū shinaide kudasai [/b]powiedziała. Oznaczało to ,,[i]Nie chcę o tym mówić. Nie dzielę się z nikim moją historią[/i]." I powiedziała prawdę. Nikt nie zna historii, którą nosi w swym sercu i wątpię, że ktoś ją kiedyś pozna. Pragnie po prostu o tym zapomnieć, a Yuno jej w tym nie pomaga. Mimo, że jest to jej przyjaciółka... i to bardzo dobra przyjaciółka... Jeszcze raz spojrzała na górę. Kolce kojarzyły jej się z pazurami, które masakrują jej biedne oko. Dotknęła łapą opaski i szybko odwróciła wzrok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Stara Iglica   Pią Mar 20, 2015 9:12 am

Widząc, że Minene jest uparta, różowa odpuściła. Nie chce mówić, to niech nie mówi, jej sprawa. Co prawda bardzo ją to ciekawiło, ale nie chciała się wtrącać. Mogłaby tylko pogorszyć stosunki między nimi, a tego nie chciała.
[b]- Dobra, nie chcesz to nie mów -[/b] uśmiechnęła się [b]- Powiesz jak będziesz gotowa... No chyba, że nie będziesz. Zrozumiem to. Ale jestem z lekka zdziwiona... nie umiesz czyścić sobie pamięci? -[/b] spytała przekrzywiając łeb
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stara Iglica   

Powrót do góry Go down
 
Stara Iglica
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Skały Kivuli-
Skocz do: