Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Termitiera

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Allen
 Szpieg
 Szpieg


Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015

PisanieTemat: Re: Termitiera   Czw Mar 19, 2015 9:09 am

Pokiwałem grzecznie głową na słowa lwicy.
[b]Nawet by mi do głowy nie przyszło, żeby samotnie się pałętać po czyichś ziemiach! Jeśli już, z południowcem![/b] wytłumaczyłem, przypominając sobie moją wyprawę na tamte tereny z Minene…
Nagle poczułem czyjś ciężar na sobie i odruchowo napiąłem mięśnie warcząc… A raczej było to coś pomiędzy warczeniem a syczeniem. Mimowolnie wysunęły mi się kły i obnażyłem pazury, gotowy do obrony. To wszystko trwało jakąś sekundkę, może półtorej, bo później usłyszałem tak znajomy mi.. tak przyjemny dla mojego ucha głos. Momentalnie się rozpromieniłem, unosząc głowę i patrząc do góry.
[b]Hej Rinuś! Tak się składa, że po części o tobie..[/b] odpowiedziałem wesoło. Właśnie, oni przecież gadali o tym lwie i że trzeba ją przed nim bronić…
[b]Właśnie, czy my nie mieliśmy iść do tego całego „Antraksa”?[/b] spytałem, gdyż to się działo jeszcze przed naszą wyprawą nad kryształową rzekę…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Termitiera   Czw Mar 19, 2015 9:16 am

Uniosła brwi.
-[b] Zgłupieliście do reszty?-[/b] zapytała, nie rozumiejąc w ogóle ich zachowania. Przecież pójdzie do Atroxa skazuje ich na pewną śmierć. Może jest to tchórz w obliczu z silniejszymi, ale z słabszymi? To prawdziwy po prostu prostak, cham i cwaniaczek. Nic więcej z tego lwa nie wyrosło.
-[b]Lepiej nie zapuszczajcie się na ich tereny. Fraxinus w noc są dwa razy silniejsze i pragną wypić krew -[/b] wyjaśniła pokrótce i rzuciła przelotne spojrzenie Rin, którą zauważyła już wcześniej, gdy sobie wparowała do rozmowy.
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz


Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Termitiera   Czw Mar 19, 2015 9:18 am

//Chyba diamentową xD

[b]- Co do polityki, to niedawno awansowałam na zielarza -[/b] powiedziałam z uśmiechem lekko machając ogonem.
Gdy Len zawarczał, poczułam coś między lękiem, a smutkiem, już miałam z niego zejść, gdy okazało się, że po prostu się mnie nie spodziewał, więc po prostu się zaśmiałam
[b]- O mnie, powiadacie? Czuję się zaszczycona -[/b] powiedziałam chichocząc i położyłam swój pysk na jego łbie
[b]- Mieliśmy, ale to zaaaraz. Chyba możemy chwilę wszyscy razem, prawda? -[/b] spytałam z uśmiechem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg


Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015

PisanieTemat: Re: Termitiera   Czw Mar 19, 2015 9:26 am

Także się uśmiechnąłem, czując główkę Rin na moim łbie. Moja kochana siostrzyczka… Tak mi jej brakowało…
Spojrzałem z lekkim zdziwieniem na Lilith. Czy ona nie wie, że to ja jestem od niego silniejszy? Poza tym jest dzień.
[b]Chcemy z nim po prostu porozmawiać. Rin chciała wyjaśnić kilka rzeczy, a ja idę jako obstawa.[/b] powiedziałem półżartem.
[b]Dobrze, ale chwilkę![/b] odpowiedziałem siostrze stanowczo, lecz miło i przyjaźnie [b]Musimy iść w dzień, skoro Lilith mówi.. .To znaczy… skoro Pani..? Ekscelencja..? Władczyni..? Skoro Fraxinusy są złe w nocy.[/b] dodałem z lekka zmieszany.
[b]A co to te „fraxinusy”? To jakieś specjalne stanowisko?[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Termitiera   Czw Mar 19, 2015 9:34 am

To, że jest silniejszy nie oznacza, że w noc jest tak samo, czyż nie? Na chwilę obecną, to prawdopodobnie tylko Lilith jest od niego silniejsza nawet w noc.
-[b]Rozumiem. Jednak wtrącić może cię do lochów bez żadnych ceremonialnych rozmów -[/b]odparła, sądząc że ci chcą ruszyć na Północ. Spojrzała na Rin z lekkim zdziwieniem. Sądziła bowiem, że ona chce tak samo dobrze dla swojego brata, jak on dla niej.
-[b]Skazujecie się na pewną śmierć-[/b] mruknęła cicho, przymrużając oczy.
-[b]O ile nie macie między sobą sojuszu. Jeśli macie,to nie powinni was skrzywdzić-[/b] dodała, choć tak naprawdę gdzieś w głębi nie sądziła, by te plugawe szczury miały jakiekolwiek dobre zamiary, dobry humor lub cokolwiek, co spowodowałoby litość dla obojga.
-[b]Lilith. Fraxinusy to lwy, które potrafią się teleportować oraz mają potrzebę pożywienia się krwią innych lwów. Nie polują, nie jedzą -[/b] wyjaśniła.
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Termitiera   Czw Mar 19, 2015 9:41 am

Zachichotałam. Ciekawe jak długo ta "chwilka" będzie trwała. Wystarczy poprosić, zatrzepotać rzęskami, a "chwilka" może bardzo szybko przerodzić się w dwie godziny.
[b]- Na śmierć? Przecież ja tylko chcę z nim zerwać i ewentualnie powiedzieć mu, co o nim myślę -[/b] wyjaśniłam krótko [b]- Poza tym my nie mamy zamiaru atakować, dopóki on nie zaatakuje nas. Więc póki co jest dobrze -[/b] powiedziałam z uśmiechem i przejechałam językiem po grzywie na głowie Lena. Poczułam piasek.
[b]- Przydałoby ci się porządne szorowanie -[/b] rzekłam do brata
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Termitiera   Czw Mar 19, 2015 10:02 am

No dobra to ja już nie wiem.. [b]Załatwimy to pokojowo. Nie oglądając się na jakieś tam wasze sojusze. Musimy rozwiązać ten problem.. Poza tym to nasza sprawa… Ale dziękuję za troskę…[/b] powiedziałem z wdzięcznością, dźwięcznym głosem.
Zacząłem się śmiać, słysząc słowa Rin. Podniosłem łapę nad głowę i poczochrałem jej grzyweczkę.
[b]Oj Rinuś, ty to mnie zawsze umiesz rozśmieszyć..[/b] dodałem zabawnie. Stwierdziłem, że chyba lepiej by było gdybyśmy już poszli, jednak nie możemy odejść od władczyni, prawda? To byłby brak szacunku.. Chyba… Cóż, dziwne zasady obowiązują w tej krainie, ja byłem uczony czego innego…



//Sorki, że krótko, nwm co pisać :-/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Termitiera   Czw Mar 19, 2015 10:16 am

-[b] Żadne "wasze", bo ja z Północą nie mam nic wspólnego -[/b] mruknęła.
-[b] Bywajcie -[/b] pożegnała się i ruszyła w swoją stronę. Nie będzie przecież ich ostrzegać, gdy ci to tak pięknie lekceważą.
Nie odpowiedziała nic więcej, a jedynie zręcznymi ruchami zeskoczyła z wyższych miejsc, a następnie wybyła z tych terenów.

zt.
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Termitiera   Czw Mar 19, 2015 10:23 am

[b]- Ale ja na poważnie mówię! -[/b] powiedziałam głosem tak poważnym, że aż śmiesznym [b]- I znowu potargałeś mi grzywkę! Dopiero co udało mi się ją ułożyć! -[/b] zawarczałam na niego żartobliwie, złapałam za ucho i delikatnie pociągnęłam. Nie tak, żeby go bolało, bardziej dla zaczepki. Niech ma chociaż małą nauczkę, bo nie tak się traktuje siostrę!
[b]- Pa, Lilith! -[/b] zawołałam za lwicą. Jej odejście pewnie oznacza to, że my zaraz też stąd pójdziemy. A szkoda, Lenuś jest taki wygodny...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Termitiera   Czw Mar 19, 2015 11:10 am

Zaśmiałem się, słysząc odpowiedź siostry, jednak moja mina nieco się zmieniła, gdy lwica odeszła. Chyba miała zły humor.. To przez nas? Ale o co jej chodziło? Znowu jakąś gafę palnąłem?
[b]Żegnaj, wielka pani.[/b] powiedziałem z szacunkiem, schylając głowę na pożegnanie.
[b]Rilian może my też już idźmy co?[/b] spytałem z lekka prosząco i zacząłem powolnym krokiem iść przed siebie, nie zrzucając siostry z pleców. Jak jej wygodnie, to niech siedzi!

//Raczej [z/t], chyba, że chcesz coś jeszcze, to wtedy nie [z/t] xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Termitiera   Czw Mar 19, 2015 11:16 am

[b]- Dobrze, chodźmy. Zobaczysz piękno Północy i poznasz A...ntraksa -[/b] zaśmiałam się używając tego przezwiska. Śmiesznie brzmi i na dodatek pasuje! Widząc, że Len zaczyna iść, objęłam jego szyję łapami i wtuliłam się w jego grzywę. Całkiem fajne uczucie, muszę przyznać!

[b]Z.t.[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Termitiera   Nie Mar 29, 2015 11:03 am

Weszłam energicznym krokiem, kierując się wprost ku brzegomi wodopoju. Czemu on musi być tak daleko od terenów Wschodnich? Ale co ja zrobię? Nic nie zrobię. Podeszłam i schyliłam się, biorąc kilka...naście łyków czystej, zimnej wody. Po chwili skończyłam i klepnęłam sobie na chłodnej ziemi, ogarniając otoczenie wokół mnie... i ten duży stożek, co to niby miał być termitierom.
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Termitiera   Nie Mar 29, 2015 11:15 am

[justify]Zmaterializował się tuż przed pyskiem Neyaarii. Patrzył w oczy lwicy nawet wtedy, kiedy kłaniał się. Bo kłaniał - był grzeczny. Ślepia miał przekrwione i obłędne.
-[b] Oh, Stalowa Pani, nadszedł TEN dzień! Widziałem w gwiazdach znajomy układ, o którym czytałem przed laty w paskudnej księdze "De Vermis Mysteriis". Już czas by zmieszać mąkę, jaja i grzyby ku łasce Saturna.[/b] - rzekłszy tako, rozorał martwe lico w uśmiechu równie sztywnym.
Jego cielsko pokłute setkami wężowych kłów naraz wyprężyło się, gdyż trzepnięty został podnietą nieziemską, o.[/justify]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rossa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 18
Join date : 06/03/2015

PisanieTemat: Re: Termitiera   Nie Mar 29, 2015 11:38 am

Rossa doskonale wiedziała, że nie powinna była sama oddalać się od domu... nie to nie był dom. To było w sumie miejsce przejściowe. Więc może dlatego tak często oddalała się od tamtego miejsca. Z drugiej, jednak strony wiedziała, że na terenach wolnych nie będzie już tak bardzo bezpieczna. Cóż po prostu miała dosyć tamtego miejsca. Miała dosyć rozmowy z innymi lwami i udawanie, że wszystko jest dobrze. W końcu ile można się uśmiechać kiedy serce tak naprawdę śpiewa zupełnie inną pieśń. Właśnie to serce zmierzało gdzieś... ale pytanie tylko gdzie. Czegoś tej liwczce brakowało, ale sama nie potrafiła jasno określić czego.
Łapy zaprowadziły ją w to miejsce, które na zbyt przyjazne zdecydowanie nie wyglądało. Rossa miała już się cofać, wracać, jednak ciekawość wzięła nad nią górę. Tak po raz kolejny popełniała ten sam błąd. Posunęła się powoli do przodu, jej uszka zadrżały delikatnie próbując wyłapać jakiś dźwięk. Weszła do środka rozglądając się swoimi zielonymi oczętami dookoła. Było tutaj stosunkowo ciemno i ponuro. Po chwili do jej uszu doszedł czyiś głos. Wystraszyła się po czym ukryła się za jedną ze skał i obserwowała za niej całe wydarzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Termitiera   Nie Mar 29, 2015 11:45 am

Weszłam na te tereny dumnym krokiem, szukając czegoś jadalnego. Wtem dostrzegłam dwoje lwów, lwice i lwa. Od samicy bił silny zapach Wschodu, więc odruchowo zmarszczułam gniewnie brwi. Jednak samiec pachniał Południem, więc nieco się odprężyłam. Podeszła do dwójki i kiwnęłam samcowi na powitanie łbem, zaś lwicy jedynie machnęłam ogonem, okazując jej swą ignorancję. Usiadłam nieopodal. - [b]Jestem Mfalme a ty? [/b]- zwróciłam się do lwa nie zwracając uwagi na samicę. Obśliniłam łapę i przejechałam nią po dwa razy po pysku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Termitiera   Pon Mar 30, 2015 3:57 am

/Bum cyk cyk is time for magic!

Pojawienie się lwiska nie zrobiło na mnie większego wrażenia. Zatrzymałam się na jego przekrwionych oczach, których dziki błysk wywołał u mnie szaleńczy uśmiech. Nie spuszczając z niego swoich szmaragdowych ślepi wyciągnęłam zza swoich pleców wielką miskę, w której już znajdowała się usypana mąka. Zaśmiałam się rozochocona.
[b]-A więc czyńże swe honory! [/b]Mówiąc to, podsunęłam mu miskę pod łapy, aby to każdy z cennych składników trafił prosto do niej. Nawet nie zwróciłam uwagi na przybycie rudej. Teraz liczyłam się tylko ja, on i nasze zamiary. Atmosfera z sekundy na sekundę robiła się coraz bardziej gorąca.~

/Mfal, jakbyś tak mogła na razie nie wchodzić nam w fabułę, prosiłabym cię bardzo. :3
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Termitiera   Pon Mar 30, 2015 5:23 am

[justify]Lwia materia napierała na ścianki termitiery, aż Wieszczy zapragnął wyjść. Skinął łbem przybyłym i obdarzył przelotnym spojrzeniem Mfalme.
-[b] Ja jestem jagnięciem i jestem rekinem. Jestem niezachwianym spojrzeniem [/b] - odparł, wytrzeszczając zielone gały, i strzelił ogonem. Nie mieli czasu.
Skoncentrował uwagę na Neyaarii, wyłażąc przed szałas chwiejnym krokiem.
-[b] Nie tutaj, Pani. Aby Metoda została zachowana, należy udać się w miejsce specjalne, ów Fatiyra Lawiya, gdzie wpływ Horusa będzie najczystszy.[/b] - Zmarszczył ryło. -[b] Kto uczestniczyć zechce w rytuale, niech pójdzie po moich śladach.[/b]
Dla odmiany nie zdematerializował się, lecz zwyczajnie odbiegł. Podążał na tereny Krwawej Północy.
[z/t]

/hier -> [url=http://lions.forumpolish.com/t231-ukwiecona-polana#3458]link[/url][/justify]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Termitiera   Pon Mar 30, 2015 5:40 am

Wstałam i skinąwszy głową nieco dziwnemu lwu, zaczęłam się myć. Gdy mój pysk był czysty, zabrałam się za grzbiet. Nie było łatwo. Musiałam się strasznie wyginać, żeby umyć sobie krzyż. Na szczęście w końcu mi się udało. Wtedy wstałam i pobiegłam za Wieszczem.

z.t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Termitiera   Sro Kwi 01, 2015 5:43 am

Weszłam na te tereny, pamiętam, że byłam tu całkiem niedawno. Musiałam sobie to wszystko przemyśleć. Dlaczego los jest dla mnie tak okrutny? Chociaż bratem mi się odpłacił... Ale zaraz potem był jeszcze gorszy, niż przedtem. Czemu tak jest? Czy nie mógłby choć trochę złagodnieć? Pamiętam, że ja swego czasu też byłam okrutna... ale żeby aż tak? Czyżby bogowie się za coś na mnie złościli? Jeśli tak, to za co? Spojrzałam w niego. Może uzyskam z niego jakąś odpowiedź? Jakiś znak?

//Sesja Rin + Fortis :3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fortis Natus
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 54
Join date : 10/02/2015
Skąd : Harmonia Wschodu

PisanieTemat: Re: Termitiera   Sro Kwi 01, 2015 6:27 am

Fortis także przybywa na te tereny. On chyba jeszcze nigdy tutaj nie był, ale może chociaż w tym miejscu znajdzie choć odrobinę spokoju… Może ukojenie… Może spotka tu kogoś? Jeżeli kogoś pokojowo nastawionego- nie będzie już dłużej samotny, jeżeli wrogo- może wreszcie ukróci jego bezsensowny żywot? Sam nie wie, która z opcji jest lepsza.
Nagle zauważa lwicę. Ma ona złotą, pobłyskującą w słońcu sierść i długą, nieco ciemniejszą grzywkę. Fortis musi przyznać, że jest piękna, jednak nie obchodzi go wygląd zewnętrzny. Dla niego najważniejsze jest wnętrze lwa, to nim się kieruje, przybierając wobec innych określoną postawę.
[b]Karibu. Jesteś z…[/b] tutaj milknie na chwilę, próbując rozpoznać zapach, jaki roztacza się wokół samicy. Wodospad i las równikowy…[b] Z Północy? Znam tam jednego lwa… Ja jestem Fortis Natus ze Wschodu. Przepraszam, jeżeli w czymś ci przeszkadzam, po prostu przechodziłem tędy i stwierdziłem, że dobrze jest się przywitać.[/b] mówi nieco… flegmatycznie i bez wyrazu, a następnie siada nieopodal samicy, spoglądając w jej niebieskie oczka, jednak zaraz potem kieruje swój wzrok na usypaną obok termitierę. Czemu mówi jej na „ty”? Ano temu, że są niemal rówieśnikami i uznał, że może sobie na to pozwolić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Termitiera   Sro Kwi 01, 2015 6:40 am

Zauważyłam lwa podchodzącego do mnie. Niespodzianka! Miał skrzydła. Jakim cudem one w ogóle je mają? Jakoś nie bardzo mogłam tego zrozumieć. Też bym tak chciała...
[b]- Yelinth -[/b] powiedziałam z uśmiechem [b]- Owszem, jestem z Północy. Nie, nie przeszkadzasz. Akurat byłam sama, może i potrzebuję odrobiny towarzystwa -[/b] mówiłam nie zdejmując uśmiechu z pyska [b]- A ty jesteś ze Wschodu, tak? Mam tam brata. Znasz go może? Ma na imię Allen[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fortis Natus
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 54
Join date : 10/02/2015
Skąd : Harmonia Wschodu

PisanieTemat: Re: Termitiera   Sro Kwi 01, 2015 6:48 am

Fortis chwilę duma, zastanawiając się nad dziwnym słowem, użytym przez lwicę… Yelith… Yelith… Nigdy przedtem tego nie słyszał… Może to północne powitanie? Tak, to chyba najrozsądniejszy wniosek. Fortis odwzajemnia uśmiech lwicy, mimo wszystko czując ulgę z powodu jej przyjaznego nastawienia. Nie pomylił się- jednak jest z Północy!
[b]Tak, ja jestem ze Wschodu..[/b] wypowiada mechanicznie. Tak naprawdę nie czuje się częścią tego stada, chociaż czuje przemożne pragnienie, by być mu wierny.
[b]Allen? {/b] pyta z lekką nutą zdziwienia w głosie… [b] Raczej nie…[/b]Chyba nie zna takiego osobnika… Nie poznał jeszcze żadnego samca ze stada, który nie byłby z nim spokrewniony, a więc tego „Alana” nie jest w stanie sobie przypomnieć.
[b]Ładna dziś pogoda, nie sądzisz…[/b] mówi, pragnąc kontynuować rozmowę. Chce słyszeć czyjś głos, niech ta lwica coś cały czas mówi!
[b]Co tu robisz? Znasz to miejsce? Swoją drogą, całkiem ciekawe…[/b] dodaje, pragnąc pobudzić ją to wyrażenia swojej opinii. Nie może dalej znieść tej bolesnej ciszy, jaka wypełnia go całego…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Termitiera   Sro Kwi 01, 2015 7:02 am

Uśmiechnęła się widząc, że ten Wschodni również jest przyjazny. Widocznie lwica, która zamknęła mnie w izolatce była tylko wyjątkiem. Znam już 3 lwy, które są dla mnie przyjazne i pochodzą ze Wschodu. Czy to przypadek, że są to samce? Jakoś nie sądzę. Ale o czym ja myślę? Przecież jeden z nich to mój brat. Spojrzałam w niebo. Było czyste jak łza
[b]- Tak, to prawda. Uwielbiam taką -[/b] odparłam z uśmiechem [b]- Co tu robię? Po prostu ot tak wybrałam się na spacer. Znam to miejsce, byłam już tutaj całkiem niedawno. A według mnie jest to tylko kopiec, który można łatwo rozsypać, nic więcej -[/b] powiedziałam patrząc na kopiec, po chwili znów przenosząc wzrok na lwa [b]- A ty co to robisz? Tak w ogóle jestem Rin -[/b] poszerzyłam uśmiech
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fortis Natus
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 54
Join date : 10/02/2015
Skąd : Harmonia Wschodu

PisanieTemat: Re: Termitiera   Sro Kwi 01, 2015 8:11 am

Fortis wysłuchuje słów lwicy jakby były najpiękniejszą w świecie melodią… Bo może są? Może po prostu je za takie uważa z powodu nadmiaru samotności? Może znalazł bratnią duszę? Nowego przyjaciela? Boi się w coś podobnego uwierzyć, więc po prostu nie wierzy xD Ale uśmiech odwzajemnia ponownie,  który to jest coraz bardziej szczery…
[b]Tak, to chyba to… Marne dzieło niezdolnego artysty… Chociaż… Może jest mieszkaniem dla Cetek  tysięcy niezwykle pracowitych… termitów?[/b] a termity nie jedzą przypadkiem drewna, a nie piachu? No właśnie może dlatego Fortis mówi to z żartobliwym charakterem.
[b]Miło mi cię poznać Rin. A ja co tu robię? Rozmawiam z bardzo miłą lwicą, o której wiem tylko tyle, że jest z Północy i ma nieznane mi dotąd imię.[/b] odpowiadam na jej pytanie [b] Skąd jesteś? Od zawsze byłaś w Północy?[/b] pyta, jednak wydaje mu się to być mało możliwe… Gdyby była Północną od urodzenia, jej brat bliźniak także, a wtedy nie mógłby odejść ze stada Krwawych i stać się Harmonijnym. Zostałby zabity… A więc z niezwykła ciekawością Fortis wsłuchuje się w jej słowa…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Termitiera   Sro Kwi 01, 2015 8:18 am

[b]- Pochodzę z Lucifenii -[/b] odpowiedziałam [b]- To miejsce jest przy jednym z Afrykańskich wybrzeży. Ok. 2-ch miesięcy drogi stąd. Przynajmniej na pieszo. Nie wiem ile zajmuje lot -[/b] powiedziałam patrząc na jego skrzydła. Normalne lwy czegoś takiego nie mają... [b]- A skąd tak właściwie masz te skrzydła? -[/b] spytałam z ciekawością. Widziałam w życiu 3 lwy ze skrzydłami. Dla mnie to dużo, nawet bardzo. Ciekawe czym on właściwie jest... bo zwykłym lwem raczej nie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fortis Natus
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 54
Join date : 10/02/2015
Skąd : Harmonia Wschodu

PisanieTemat: Re: Termitiera   Sro Kwi 01, 2015 8:31 am

Natus czuje się dziwnie, gdy lwica zwraca uwagę na jego osobę… Nie lubi tego… Woli być gdzieś z tyłu, w cieniu… Nie w centrum…
[b]Już taki się urodziłem… Ojciec mówił mi, że jestem Alatum i te skrzydła oznaczają, że mam bronić słabszych. Wcześniej były potrzebne w walce z Faxinusami, ale teraz gdy Wschód i Północ zawarli sojusz, to chyba przed innymi groźnymi lwami…[/b] odpowiada, automatycznie rozkładając troszkę swoje skrzydełka.
Jego pyszczek jest raczej smutny… Przypomina sobie o ojcu, o którego zmartwychwstaniu dziwnym trafem nie było mu dane się dowiedzieć… Teraz jest naprawdę samotny.
[b]Ale to nie jest nic niezwykłego… Co innego…[/b] myśli…myśli…myśli…[b] twoja grzywka! To rzadka rzecz u lwic.[/b]wymyślił!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Termitiera   Sro Kwi 01, 2015 8:38 am

Alatum? Pierwsze słyszę... czyżby to był jakiś inny rodzaj lwa? Na to wygląda. Zaskoczyłam się, gdy powiedział o mojej grzywce. Zachichotałam
[b]- Nie prawda, wiele lwic ma coś takiego -[/b] powiedziałam śmiejąc się lekko. Chociaż szczerze mówiąc, po części jest po prawda. Bardzo mało lwic ma tak pokaźną grzywkę jak moja. Taka długa urosła mi dość niedawno... a może ja samcem jestem? Nie, to nie możliwe
[b]- A jakie to uczucie, jak się lata? -[/b] spytałam zaciekawiona
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fortis Natus
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 54
Join date : 10/02/2015
Skąd : Harmonia Wschodu

PisanieTemat: Re: Termitiera   Sro Kwi 01, 2015 8:53 am

Fortis uśmiecha się na słowa lwicy… Jakie uczucie…? Musi pomyśleć..
[b]Hmm… To mnie zagięłaś teraz! No… Ehh… Uczucie jakbyś płynęła… Jakbyś płynęła w chmurach.. Ale bardziej… Jeszcze ta adrenalina podczas akrobacji tam w górze.. To trzeba po prostu przeżyć[/b] mówi, zapominając na moment o swoich smutkach. Pierwszy raz od ponad roku (lub dwóch) nie czuje się depresyjnie! WOW!
A może by tak.. Nie, to głupie… A może jednak…
Fortis nachyla się, uginając przednie łapki i rozkłada beżowe skrzydła.
[b]Choć, to zobaczysz jakie to uczucie![/b] zachęca, oczekując aż lwica zajmie odpowiednią pozycję. Bardzo chce pokazać jej jak jest tam w górze…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Termitiera   Sro Kwi 01, 2015 9:05 am

Byłam zaskoczona zachowaniem lwa. Ja mam wejść na niego? A na pewno nie spadnie? Przecież ja ciężka jestem... No ale cóż, skoro mi to proponuje...
[b]- No... dobrze... tylko uważaj, jestem ciężka -[/b] zaśmiałam się i podeszłam do niego. Tylko jak ja mam na niego wsiąść? Nigdy jeszcze nie wsiadałam na lwa. Ale spróbowałam raz, drugi, aż w końcu się udało. Dosyć dziwne uczucie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Termitiera   

Powrót do góry Go down
 
Termitiera
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Termitiera

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Wodopój-
Skocz do: