Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Skalne Grzyby

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Minene
 Szpieg
 Szpieg


Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Sob Mar 14, 2015 1:54 pm

Weszła powoli. Pustyni wyglądała przepięknie. Przechdzała się powoli. Miłą czynnośprzerwało pojawienie się znajomego zapachu. Ten zapach i woń krwi nie wróży nic dobrego. Szybko pobiegła do lwic. Przyjrzała się sytuacji. Po chwilia namysłu skoczyła na Yuno.
[b]Spokojnie! Już wygrałaś! Daj spokój![/b] próbowała przemówić jej do rozumu. Wiedziała, że Yuno nie jest zła... jest po prostu inna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yarisaa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 95
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Sob Mar 14, 2015 1:58 pm

Wykończona szybko podbiegła do skały. Oparła się o nią. Krew płynęła... zdawało się, że Yar nie ma szans na przeżycie. A jednak. Podniosła się, lecz po chwili upadła. Ciężko oddychała. Yuno ją pokonała, o mały włos nie zabiła. Yarisaa była zbyt pewna siebie. Jej przekonanie znów się sprawdziło. Nikomu nie można ufać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik


Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Sob Mar 14, 2015 2:04 pm

Spojrzała na fioletową warcząc nadal z tym samym uśmiechem
[b]- A kim ty niby jesteś, że możesz ni rozkazywać, co?! -[/b] spytała, a właściwie wrzasnęła. O dziwo kojarzyła ją skądś. Tylko pytanie - skąd? I mówiła tym samym akcentem co różowa... Czyżby pochodziły z tego samego miejsca i wcześniej się znały? Było to bardzo prawdopodobne.

//Ja już muszę lecieć :<
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg


Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Sob Mar 14, 2015 2:13 pm

//Trudno. Dokończymy jutro :3
[b]
To ja, Minene. Możesz mnie nie pamiętać...[/b] wytłumaczyła.
[b]Nie rozkazuję Ci. Sama wiem jak to jest się zdenerwować. Spokojnie...[/b] mówiła do niej. Spojrzała na czarną lwicę. Nieźle jej dokopała. Mi  chyba w porę tu przybyła.
[b]Już dobrze?[/b] zapytała licząc, że już wszystko okay. Jeśli jej nie przejdzie może zrobić krzywdę nawet Mine, jednak z nią byłoby jej trudniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik


Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Sob Mar 14, 2015 9:31 pm

Różowej nadal nie przechodziło. Musiała skończyć to, co zaczęła. Ominęła więc fioletową i znów zaczęła podchodzić do czarnej. Tej stronie słowo "litość" było obce. Liczyły się tylko krew i cierpienie. Ale nie jej samej, tylko tych, których atakowała. Nawet jeśli Minene ją powstrzyma, a czarna zdąży uciec, Yuno i tak ją jeszcze kiedyś dopadnie. Tej części pamięci lepiej więc - przynajmniej na razie - nie kasować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Sob Mar 14, 2015 10:43 pm

//Weź mi jej nie zabij. Co jak co, ale lubię tą postać. xD

[i]Jak dziecko...[/i] pomyślała. Podbiegła do czarnej przed nią i stanęła na przeciw.
[b]Wiem, że nie masz zwyczaju odpuszczać. Tym razem musisz zrobić wyjątek! Co jak co, ale jak ją zabijesz mogą się na nią wstawić inni Północni. W ostateczności może nawet dojść do wojny. A jeśli odpuścisz to i tak się tu wykrwawi, jej rany są zbyt poważne... [/b] wypowiedziała. Prawdą było to, iż przedostatnie zdanie było kłamstwem. No bo kto wypowie wojnę z powodu jednej lwicy... Spojrzała Yuno prosto w oczy. Znała ją dobrze... w połowie miła, a w połowie maszyna do zabijania...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Sob Mar 14, 2015 11:57 pm

//Możesz nią uciec xD

[b]- Ja zwykle kończę to, co zaczęłam, a ty nie masz nic do tego. No chyba, że chcesz się do niej przyłączyć -[/b] mówiła warcząc. Nikt jeszcze do tej pory po walce z nią nie uszedł z życiem. Chyba, że zdążył uciec, ale to były może ze 3 takie przypadki. Z różowej też ciekła krew. Przez to jej sierść się zlepiła i już nie wyglądała tak słodko jak jeszcze 10 minut temu. Bardziej morderczo i groźnie. Nie miała zamiaru przebaczyć tamtej. Jeśli taka jest cała Północ... Niech zdechnie w piekle
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 12:01 am

[b]Uciekaj [/b]mruknęła do Yarisy.
[b]Naprawdę mnie nie pamiętasz? [/b]zapytała, gdy Yarisy już tu nie było.
[b]Musisz mnie pamiętać! [/b]powiedziała po chwili. Podeszła nieco bliżej Yuny, aby się jej przyjrzeć. W tej chwili wyglądała okropnie. Sierść zlepiona od krwi, mnóstwo ran...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yarisaa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 95
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 12:05 am

Spojrzała jeszcze raz na obie lwice i szybko pobiegła. Zatrzymała się na chwilę na środku pustyni, aby zaczerpnąć powietrza, po czym zaczęła uciekać co sił w łapach. Skąd ta lwica ma tyle siły? To pytanie zadręczało teraz Yarisę. W końcu ona sama jest silna i rzadko kiedy przegrywa, a Yuno?! Za uciekającą zostawały ślady krwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 12:10 am

Skąd ona mogła ją znać? Coś się jej kojarzyło, ale nie wiedziała co. Jakoś nie mogła jej sobie przypomnieć. To, że ją wcześniej znała, było wiadome. Kojarzyło jej się imię, wygląd i akcent. Ale jednak pojęcia nie miała kto to jest.
[b]- A niby skąd miałabym cię znać? -[/b] spytała nadal warcząc, ale już nie jak bardzo, patrzyła na nią wzrokiem bez emocji [b]- Nigdy nie znałam żadnej fioletowej lwicy, w tym ciebie[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 12:24 am

[b]Nie pamiętasz? Przewożono nas statkiem do afryki. Wybiłaś tam sporo lwów, właściwie ja też, ale Ciebie nikt nie pobije [/b]uśmiechnęła się lekko. Nie codziennie spotyka się starą znajomą, która uwielbia mordować. Zrobiła dwa kroki do tyłu, w końcu nie wiadomo jak Yuno zareaguje na tę wiadomość. Spojrzała w jej rubinowe oczy, które nie przejawiały obecnie żadnych uczuć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 12:33 am

Yuno nic nie kojarzyła z przewozin do Afryki. Szczerze mówiąc to schlebiała jej uwaga lwicy. Nagle poczuła się bardzo słabo i upadła na bok ciężko dysząc. To był jej limit, nareszcie udało jej się uspokoić. Co prawda nie jej samej - w końcu to zasługa Minene. Jednakże nie zmieniała to faktu, że i tak nic z tego nie pamiętała.
[b]- O... czym... ty... mówisz...?[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 12:41 am

Posmutniała.
[i]Nic nie pamięta?... Jak?... [/i]pomyślała i podeszła do lwicy.
[b]To wszystko naprawdę się działo. Jakim cudem nic o tym nie wiesz? [/b]powiedziała. Dobrze pamiętała te wszystkie wydarzenia... Gdy dopłynęli do Afryki z 45 lwów zostało tylko 15, wliczając w to Yuno i Minene. Później ich drogi się rozdzieliły i od tamtego czasu już jej nie widziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 12:58 am

O czym ona w ogóle mówiła? Jaki statek? Co się wtedy w ogóle działo? Różowa za nic nie mogła sobie tego przypomnieć. Był wtedy w ogóle jakiś statek? Jedyne co pamiętała to to, że nagle znalazła się na innym, bardzo gorącym kontynencie. To chyba była właśnie Afryka.
[b]- Ja... niczego nie pamiętam... -[/b] powiedziała słabym głosem, ale już było jej trochę lepiej. Trochę nie znaczy całkiem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 1:04 am

[b]Nie rozumiem. Jak możesz tego nie pamiętać? [/b]w jej oczach pojawiło się niezadowolenie. Jakim cudem ona tego nie pamięta?! Przecież to niemożliwe.
[b]Może uderzyłaś się mocno w głowę, albo coś? [/b]powiedziała patrząc w rubinowe oczy różowej lwicy. Krew na jej ciele wyschła zaklejając jej sierść i sprawiając wrażenie brudu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 1:09 am

Uderzyć w głowę? Nie, to nie możliwe. To akurat by zapamiętała. Raczej wykasowała sobie pamięć. Gdyby tylko pamiętała dlaczego...
[b]- Nie to nie tak... -[/b] wyjaśniła [b]- Chyba sobie skasowałam pamięć... ale za Chiny nie wiem dlaczego... wiesz może, czy przytrafiło mi się tam coś złego? Coś, czego teraz bym żałowała?[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 1:13 am

[b]Nic mi o tym nie wiadomo [/b]powiedziała do niej i usiadła. Spojrzała na słońce. Okropnie grzało.
[b]Może pójdziemy gdzie indziej? [/b]zapytała po chwili namysłu.
[b]Najlepiej nad jakiś zbiornik wodny, musisz się oczyścić z krwi [/b]uśmiechnęła się Yuny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 1:21 am

Różowa spojrzała na Minene. Spróbowała wstać. Łapy miała jak z waty, bo była wykończona, ale jednak jej się udało.
[b]- Ch-chyba masz rację -[/b] przytaknęła [b]- Czerwień do różu pasuje, ale chyba w tym momencie nie za bardzo, prawda? -[/b] zachichotała, po czym uśmiechnęła się łagodnie do lwicy. Na całe szczęście jej przyjazna strona wróciła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 1:30 am

Uśmiechnęła się.
[b]Tak więc chodźmy [/b]powiedziała i ruszyła szybkim krokiem przez pustynię oglądając się co jakiś czas czy jej towarzyszka podąża za nią.

[z.t.]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuno
 Wojownik
 Wojownik
avatar

Liczba postów : 58
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 15, 2015 1:38 am

Różowa zaczęła chwiejnie iść za fioletową. Na początku jej kroki były niezbyt pewne, potem zaczęła iść normalnie, coraz szybciej, a nawet truchtać doganiając w końcu lwicę. Uśmiech towarzyszył jej teraz przez cały czas, a uniesiony radośnie ogon mógł wskazywać jedynie na to, że teraz jest o wiele lepiej.

[b]Z.t.[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 22, 2015 9:37 am

Biała przemierzała tereny nie tylko własnego stada, ale także wolne. Miała ochotę spotkać kogoś, kogo zna i lubi. Tym razem już nie spokój, a chęć rozmowy. Musi jeszcze porozmawiać z Vain, której to nie wytłumaczyła całej sytuacji... Eh, ostatnio to w ogóle nie mają czasu na pogawędki. I to chyba wyraźnie się odbija na ich znajomości. No ale nie tylko Vain. Także z Rin dawno nie rozmawiała w cztery oczy, nie rozmawiała także dawno z Soldaatem, który pewnie uważa ją za zdrajczynię, choć sama Lil się tym nie przejmowała, to nie uważała się za kogoś takiego i wolałaby to wyjaśnić. Ale jeśli "wielki' tego nie chce, to śnieżynka rzucać się nie będzie.
Przysiadła nieopodal jednego z grzybów. To tutaj poznała pierwszy raz... Saki, prawda? I to stąd została zabrana. Przymrużyła nieco oczy, przypominając sobie dalekie wydarzenie.
Przeszłość to przeszłość.
Machnęła ogonem, kładąc łapy na skale, a na nich pysk. Tak sobie siedziała, niczym opity człowiek przy stole, którego niedawno wyrzuciła żona z domu.
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 22, 2015 9:45 am

Przyszłam tutaj gwiżdżąc cicho i spacerując. Potrzebowałam odrobiny cienia. Mimo tego, że jest pora mokra, upał daje się we znaki. Spojrzałam na skały. Jakie szczęście, że one tu są! Podeszłam trochę bliżej nadal gwiżdżąc, a przy jednej z nich zauważyłam lwicę. Był to Lilith. Z uśmiechem podeszłam do niej
[b]- Hej -[/b] przywitałam się z uśmiechem na pysku [b]- Jak tam życie leci na Południu?[/b]
Przesunęłam się trochę bardziej w cień, gdyż w słońcu było dla mnie o wiele za gorąco. A usmażyć się nie chciałam. Serdeczni współczuję wszystkim lwom o czarnej sierści, gdyby się tutaj znalazły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 22, 2015 9:49 am

Los sprawił, że Lilith była biała, a gorąc odczuwała tylko w porze suchej, a nawet wtedy nie był dla niej tak dokuczający, żeby narzekała. Lubiła ciepło i nijak jej nie przeszkadzało.
Skierowała oczy na płową, która to przyszła po chwili.
-[b]Unaitwaje, Rin -[/b] uśmiechnęła się lekko i zaraz wysłuchała jej pytania. Gdyby była kimś dla niej zwykłym, to pomyślałaby, że nieudolnie szpieguje. Była to jednak Rin, a jej ufała.
-[b]Całkiem dobrze... A jak na Północy?-[/b] zapytała, kierując wzrok przed siebie. Wyglądała na zobojętniałą, jednak nie była, bo właśnie ten temat interesował ją najbardziej. A tak to się dowie, czy czasem ktoś nie przysuwa się od tyłu do niej z nożem.
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 22, 2015 10:17 am

[b]- Nie za ciekawie... -[/b] westchnęłam cicho [b]- Zerwanie z Atrox'em się nie udało, jest za twardy[/b]
Usiadłam i odwróciłam wzrok. Dlaczego tak łatwo się poddałam? No tak, skończyły mi się argumenty... No bo co miałam zrobić, skoro wiedziałam tylko tyle, o czym Lilith mi powiedziała wtedy w jaskini? Atrox i Sanguinis widzieli i słyszeli pewnie znacznie więcej niż ja... Więc tym sposobem zostałam pokonana. Położyłam się na piasku i oparłam pysk na łapach
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 22, 2015 10:40 am

Zmarszczyła nieco brwi i spojrzała na nią, zabierając łapy ze skały.
-[b]Dlaczego? Nie rozumiem, przecież nie chciałaś być z nim-[/b] mruknęła, przekręcając się w jej stronę.
-[b]On tobą manipuluje. Co niby takiego powiedział, ze mu uwierzyłaś?-[/b] zapytała. Ciekawiło ją to, chociaż z drugiej strony mogła się domyślać, że kłamał, opowiadając o białej kłamstwa wyssane z palca. Przecież to... wrr. Nie dość, że tchórz, to jeszcze kłamca.
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 22, 2015 10:49 am

[b]- Bo nie chcę -[/b] wyjaśniłam podnosząc gwałtownie łeb [b]- Tylko on po prostu jest twardy. Nie da rady go tak łatwo złamać... Mówił, że na polowaniu bez powodu zaatakowałaś Saki, że chciałaś zabić Sanguinisa też bez powodu... ja już po prostu sama nie wiem w co wierzyć... -[/b] powiedziałam zrezygnowana i schowałam pysk w łapach [b]- Ale i tak nadal czuję, że jedyny lew, który mnie tu kocha, to mój brat...[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 22, 2015 11:01 am

Warknęła cicho.
-[b] Co za bezczelny kłamca. Saki zaatakowałam po tym, jak mnie porwała. Wypuścili mnie w końcu, jednakże spotkaliśmy się na polowaniu. Ja, Vain i Soldaat ze Wschodu, a z Północy Atrox z dwiema panicami, które rzucały do siebie spojrzenia nienawiści. On sam nawet nie mógł się pomiędzy nimi rozerwać i nie wiedział którą lizać. Ja nie miałam zamiaru siedzieć i patrzeć na sielankę, więc ruszyłam na drugą stronę, będąc naprzeciw nim. Za mną poszli też Soldaat i Vain. Zaatakowaliśmy nosorożca, a gdy już było prawie po wszystkim - przybył Atrox, udając wielkiego bohatera, po czym powiedział aby Saki sobie zjadła. Powiedziałam im, że stado jeszcze nie uciekło, więc mogą spokojnie złapać własną zwierzynę. Zaczęła się jadka. Co ja poradzę, że nie jestem dobroduszna? Co mam ich karmić jeszcze? -[/b] prychnęła i pokręciła głową. Wszystko opowiadała w spokoju, choć czasem emocje próbowały przejąć kontrolę.
-[b]Bezczelnie podeszła i jakby nigdy nic chciała sobie ukraść zwierzynę, która była dla naszej trójki. Dostała może dwa razy po pysku, a potem Atrox zwiał z nią-[/b] wytłumaczyła i uśmiechnęła się w duszy. Sytuacja się powtórzyła? Znów Atrox ucieka, tchórz~
-[b]Sanga nie zaatakowałam bez powodu. W zasadzie to w ogóle nie zaatakowałam... Przyszedł i wyzywał Mfalme, własną matkę. Mfal jest trochę wybuchowa i rzuciła się na niego, jednak ten zaczął pić jej krew, wiec przytrzymałam mu łeb przy ziemi, Saki przyszła na "ratunek", to wzięłam ją do lochów, więcej nie wiem co się działo, jednakże Vain szła za mną, a Mfalme wybyła pewnie tuż po niej. Nie wiem jakich doznał obrażeń, ale jeśli "zaatakowaniem" można nazwać przytrzymanie, to tak, zaatakowałam go. Sama zobacz jak ten lew Cię oszukuje -[/b] wyjaśniła wszystko jak było. Fakt, może i nie powinna się wtrącać, ale Mfalme była jego matką, jak i była członkinią stada Południa, a Lilith nie pozwala na takie traktowanie przez młodego chłystka.
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Pon Mar 23, 2015 6:08 am

[b]- Coś tak czułam, że on kłamie... ale jeśli bym mu o tym powiedziała, to pewnie i tak by miał dodatkowe argumenty i zdarzenia, o których nie miałabym pojęcia... -[/b] westchnęłam smutno. Ja jakoś nie bardzo mieszam się w sprawy innych i nigdy o niczym nie mam pojęcia. Czego to jest oznaką? Pewnie tego, że jestem aspołeczna i zawsze trzymam się z boku nie mając nigdy o niczym pojęcia
[b]- A może pójdziesz ze mną? Wtedy Atrox prawdopodobnie nie miałby szans -[/b] powiedziałam rozchmurzając się
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Pon Mar 23, 2015 6:12 am

Pójście razem z Rin? Zmarszczyła na moment brwi, nie bardzo wiedząc, czy ufać płowej tak samo jak wcześniej.
-[b] Zamknie mnie od razu -[/b] mruknęła, przypominając to jej. Także jeśli lwica sobie szpieguje, to informacja dla niej, że Lilith pozostaje czujna i tak łatwo oszukać się nie da.
-[b] Czemu miałabym iść do niego?-[/b] zamrugała parokrotnie oczami, nie rozumiejąc nadal jej wypowiedzi. A może nie tyle, co nie rozumiejąc, a nie chcieć zrozumieć.
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Pon Mar 23, 2015 6:18 am

[b]- Jak Len ze mną poszedł, to problemu nie było -[/b] powiedziałam z uśmiechem [b]- Nikt nic do niego nie miał, nawet nie warknęli na niego. A przydasz mi się, bo dzięki temu nie skończą mi się argumenty. A tak to będę musiała latać z punktu A do punktu B, co jest męczące...[/b]
Nie zdejmowałam uśmiechu z pyska i patrzyłam z nadzieją na Lilith. Bardzo chciałam, żebyśmy do niego poszły razem. Może wszystko nareszcie się wyjaśni i będę od niego uwolniona?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   

Powrót do góry Go down
 
Skalne Grzyby
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Pustynia Osteraj-
Skocz do: