Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Skalne Grzyby

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Rin
 Zielarz
 Zielarz


Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 22, 2015 10:49 am

[b]- Bo nie chcę -[/b] wyjaśniłam podnosząc gwałtownie łeb [b]- Tylko on po prostu jest twardy. Nie da rady go tak łatwo złamać... Mówił, że na polowaniu bez powodu zaatakowałaś Saki, że chciałaś zabić Sanguinisa też bez powodu... ja już po prostu sama nie wiem w co wierzyć... -[/b] powiedziałam zrezygnowana i schowałam pysk w łapach [b]- Ale i tak nadal czuję, że jedyny lew, który mnie tu kocha, to mój brat...[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Nie Mar 22, 2015 11:01 am

Warknęła cicho.
-[b] Co za bezczelny kłamca. Saki zaatakowałam po tym, jak mnie porwała. Wypuścili mnie w końcu, jednakże spotkaliśmy się na polowaniu. Ja, Vain i Soldaat ze Wschodu, a z Północy Atrox z dwiema panicami, które rzucały do siebie spojrzenia nienawiści. On sam nawet nie mógł się pomiędzy nimi rozerwać i nie wiedział którą lizać. Ja nie miałam zamiaru siedzieć i patrzeć na sielankę, więc ruszyłam na drugą stronę, będąc naprzeciw nim. Za mną poszli też Soldaat i Vain. Zaatakowaliśmy nosorożca, a gdy już było prawie po wszystkim - przybył Atrox, udając wielkiego bohatera, po czym powiedział aby Saki sobie zjadła. Powiedziałam im, że stado jeszcze nie uciekło, więc mogą spokojnie złapać własną zwierzynę. Zaczęła się jadka. Co ja poradzę, że nie jestem dobroduszna? Co mam ich karmić jeszcze? -[/b] prychnęła i pokręciła głową. Wszystko opowiadała w spokoju, choć czasem emocje próbowały przejąć kontrolę.
-[b]Bezczelnie podeszła i jakby nigdy nic chciała sobie ukraść zwierzynę, która była dla naszej trójki. Dostała może dwa razy po pysku, a potem Atrox zwiał z nią-[/b] wytłumaczyła i uśmiechnęła się w duszy. Sytuacja się powtórzyła? Znów Atrox ucieka, tchórz~
-[b]Sanga nie zaatakowałam bez powodu. W zasadzie to w ogóle nie zaatakowałam... Przyszedł i wyzywał Mfalme, własną matkę. Mfal jest trochę wybuchowa i rzuciła się na niego, jednak ten zaczął pić jej krew, wiec przytrzymałam mu łeb przy ziemi, Saki przyszła na "ratunek", to wzięłam ją do lochów, więcej nie wiem co się działo, jednakże Vain szła za mną, a Mfalme wybyła pewnie tuż po niej. Nie wiem jakich doznał obrażeń, ale jeśli "zaatakowaniem" można nazwać przytrzymanie, to tak, zaatakowałam go. Sama zobacz jak ten lew Cię oszukuje -[/b] wyjaśniła wszystko jak było. Fakt, może i nie powinna się wtrącać, ale Mfalme była jego matką, jak i była członkinią stada Południa, a Lilith nie pozwala na takie traktowanie przez młodego chłystka.
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz


Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Pon Mar 23, 2015 6:08 am

[b]- Coś tak czułam, że on kłamie... ale jeśli bym mu o tym powiedziała, to pewnie i tak by miał dodatkowe argumenty i zdarzenia, o których nie miałabym pojęcia... -[/b] westchnęłam smutno. Ja jakoś nie bardzo mieszam się w sprawy innych i nigdy o niczym nie mam pojęcia. Czego to jest oznaką? Pewnie tego, że jestem aspołeczna i zawsze trzymam się z boku nie mając nigdy o niczym pojęcia
[b]- A może pójdziesz ze mną? Wtedy Atrox prawdopodobnie nie miałby szans -[/b] powiedziałam rozchmurzając się
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Pon Mar 23, 2015 6:12 am

Pójście razem z Rin? Zmarszczyła na moment brwi, nie bardzo wiedząc, czy ufać płowej tak samo jak wcześniej.
-[b] Zamknie mnie od razu -[/b] mruknęła, przypominając to jej. Także jeśli lwica sobie szpieguje, to informacja dla niej, że Lilith pozostaje czujna i tak łatwo oszukać się nie da.
-[b] Czemu miałabym iść do niego?-[/b] zamrugała parokrotnie oczami, nie rozumiejąc nadal jej wypowiedzi. A może nie tyle, co nie rozumiejąc, a nie chcieć zrozumieć.
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz


Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Pon Mar 23, 2015 6:18 am

[b]- Jak Len ze mną poszedł, to problemu nie było -[/b] powiedziałam z uśmiechem [b]- Nikt nic do niego nie miał, nawet nie warknęli na niego. A przydasz mi się, bo dzięki temu nie skończą mi się argumenty. A tak to będę musiała latać z punktu A do punktu B, co jest męczące...[/b]
Nie zdejmowałam uśmiechu z pyska i patrzyłam z nadzieją na Lilith. Bardzo chciałam, żebyśmy do niego poszły razem. Może wszystko nareszcie się wyjaśni i będę od niego uwolniona?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Pon Mar 23, 2015 6:26 am

-[b]Allen mu nic nie zrobił. Mnie nie cierpi. Poza tym porwałam jego kochanicę -[/b] odpowiedziała, nadając tonowi swojej wypowiedzi wyraz nieco oschły jak na Lilith.
-[b]Jeśli zależy mu na wyjaśnieniu sytuacji, jak i na Tobie, to możemy spotykać się na wolnych terenach -[/b] oznajmiła i spojrzała na Rin.
-[b]Czy ty chcesz wplątać mnie w jego łapy?-[/b] zapytała. Chciała wiedzieć jak się zachowa. Może to prawda? Może każdy Północny to fałszywa istota...?
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Pon Mar 23, 2015 6:46 am

[b]- Dobrze, może być -[/b] kiwnęłam łbem i uśmiechnęłam się. Jednak po jej ostatnim zdaniu położyłam uszy po sobie i skuliłam się lekko
[b]- Lilith... ale o czym ty mówisz? Wydać cię w jego łapy? Przecież nigdy o czymś takim bym nawet nie pomyślała... co jak co, ale swoich przyjaciół i tych, na których mi zależy bronić potrafię -[/b] tutaj już stanęłam odważnie i dumnie się uśmiechnęłam. Jak ktoś zadrze z kimś na kim mi zależy, to ma u mnie ostro przerąbane. A jak ma u mnie przerąbane, to długo sobie po tym świecie nie pochodzi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Pon Mar 23, 2015 7:05 am

Przytaknęła z początku niepewnie. Nie miała przecież pojęcia, czy Rin nie została omotana przez tego czarnucha i teraz nie tańczy tak, jak on jej zagra.
-[b] Rozumiem. Wybacz za moje podejrzenia -[/b] powiedziała, uśmiechając się lekko i roztrzepując jej grzywkę.
Wszystkie te podejrzenia wzięły się stąd, że Sakównej na początku też ufała. Dobra, może nie ufała. Lubiła ją i miała cichą nadzieję, na bliższą znajomość. Ta jednak potraktowała to nieco inaczej, dlatego też Lilith nie zmieni swojej podejrzliwości ot tak.
Na jej pysku pojawił się nieco szerszy uśmiech, a ona sama wzięła łapę z jej łba i położyła na suchej ziemi.
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Sro Kwi 01, 2015 2:09 am

[b]- Hej! -[/b] zawołałam, gdy ta roztrzepała mi grzywkę i zaśmiałam się [b]- Najpierw Len, a teraz ty -[/b] nagle spoważniałam i przyjęłam bardziej pokorną postawę [b]- Słuchaj... wybacz za tą całą akcję w lochach. Akurat tamtędy przechodziłam i wyczułam zapach waszego stada. Chciałam zobaczyć o co chodzi, zauważyłam tamtego lwa z Mfalme i że coś knują... po prostu lekko spanikowałam i moja psychiczna natura wzięła górę... Wybacz... A jeśli nie chcesz przyjąć tych przeprosin, to chociaż nie bądź zła na Allena... on mnie tylko bronił... bo ja sama siebie nie potrafię... jestem słabym tchórzem... -[/b] przyznałam to w końcu. Gdybym umiała sama o siebie zadbać, nadal bylibyśmy w Lucifenii... albo chociaż to on żyłby przez cały czas, nie ja
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Sro Kwi 01, 2015 2:16 am

-[b]Gdybyś była moją przyjaciółką, nie uczyniłabyś tego. Nie zaatakowałabyś moich członków stada. Ty jak i Allen nie macie już prawa wchodzić na tereny Południa ani tym bardziej nie macie u mnie wsparcia. A to, że tak was traktuję- sama zauważ, ze oboje na to zasłużyliście. Nigdy nie sądziłam, że zostanę w taki perfidny sposób oszukana. I choć bronisz Allena, to on jest sprawcą tego, że się zmieniłaś. Źle czynisz w mojej ocenie, ale rób co chcesz. Już nie posłużę ci radą. Mam nadzieję, że kiedyś zapłacisz za swoje kłamstwa -[/b] powiedziawszy to powoli wybyła z tych terenów, nie bardzo mogąc wierzyć w to, co uczyniła Rin niedawno.


zt
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Sro Kwi 01, 2015 2:42 am

Westchnęłam. Nie tego się spodziewałam. Bardziej tego, że to przemyśli, a ewentualnie potem mi nie wybaczy. No cóż, niestety takie jest życie. Raz radosne, a zaraz potem wszystko ci się wali. Dlaczego tak jest - nie wiem. Może kiedyś się dowiem. Ale na pewno nie teraz. Wstałam więc, otrzepałam się i zawróciłam na Północ znów przechodząc przez upalną pustynię...

[b]Z.t.[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Czw Kwi 02, 2015 11:28 pm

[color:5447=#00FFFF]Kawałek skały tworzącej kamiennego grzyba zamigotało i zmieniło się w jajko wielkanocne. Miało ono trzy kolory - czerwony, żółty i biały. Kto wyłupie pisankę ze skały, po czym ją rozbije, aby zobaczyć, co właściwie jest w środku?[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Czw Kwi 02, 2015 11:33 pm

Weszła jak zawsze,  z dumnie podniesioną głową. Rozejrzała się. Od incydentu z ostatnim jajkiem wolała być ostrożna. Spojrzała na skałę. Zobaczyła kolejną pisankę, tym razem o kolorach czerwieni, żółci i bieli. [i]Błagam! Niech w Tobie nie będzie nic złego! Proszę![/i] powiedziała w duchu. Mniejsza z tym!
[b]Może w Tobie nie znajdę niczego złego[/b] powiedziała z uśmiechem i zabrała się z wydłubywanie pisanki ze skały. Miała nadzieję, że tym razem znajdzie w niej coś lepszego niż ostatnim razem. Uśmiechnęła się lekko, mimo iż pisanki za żadne skarby nie dało się wyciągnąć.
[b]Co za uparte jajko![/b] krzyknęła głośno po czym rzuciłam się na jajko z z kłami i pazurami. Nic. Rzuciłam na nie spory kamień. Nic. Rzuciłam nim o ziemie. Nic.
[b]No co do jasnej... [/b] krzyknęłam ponownie zdenerwowana. Jajko musiało mocno zlepić się ze skałą. Patrze... I...wypadło! Tak jak poprzednim razem zaczęłam je turlać, uważając tym razem, aby go przypadkiem nie rozbić. Byłam bardzo zadowolona z siebie.


Ostatnio zmieniony przez Minene dnia Czw Kwi 02, 2015 11:41 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Czw Kwi 02, 2015 11:34 pm

Szłam sobie jak gdyby nigdy nic i nagle zobaczyłam JAJO!!! I to kolorowe. Dowiedzieć co jest w środku. Nie mogło takm być piskalaka, tylko coś innego. I może fajnego. Postanowiłam koniecznie się przekonać co tam jest. Musiałam tylko je wyłupać ze skały. Szybko złapałam ostry kamień w zęby, podbiegłam do jaja i uderzyłam z całej siły w skorupke.
Jajo nic. Walnęłam jeszcze raz. Nic. I jeszcze raz. Nic. Zaczęłam walić bez przerwy, mocno i systematycznie. Robiła wszystko co mogłąm, żeby je wyciągnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   Czw Kwi 02, 2015 11:40 pm

[color:c1c0=#00FFFF]Minene pierwsza. Musisz mieć szybszy refleks, Mfal.

Z pisanki wypadł mały, okrągły przedmiot. Zastanawiałaś się, co to jest, aż w końcu przypomniałaś sobie, że kiedyś o nim słyszałaś. Był to Eliksir zdrowia, jednorazowo przywracający 15 HP.

// wpisz to sobie w KP do posiadanych. ;)

[z/t] za wszystkich.[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Skalne Grzyby   

Powrót do góry Go down
 
Skalne Grzyby
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Pustynia Osteraj-
Skocz do: