Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Cichy Zakątek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Nzuri
 Nowy
 Nowy


Liczba postów : 29
Join date : 13/02/2015

PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Pon Lut 23, 2015 12:34 pm

Spojrzałam lekko zdziwiona w kierunku czarnej. Czyżby mnie nie poznawała? Kilka dni temu miałyśmy okazję spotkać się pod tą wielką akacją, a później zaczepiła mnie ta cała z Północy, później poszłyśmy do izolatek i jakoś tak się potoczyło. No cóż, spędziłyśmy ze sobą pewnie zbyt mało czasu, aby moja roześmiana twarzyczka zapadła jej głębiej w pamięci, no zdarza się.
Lekko zachichotałam pod nosem, po czym rzuciłam jej rozbawione spojrzenie.
[b]-Barbarosso, przecież już się kiedyś spotkałyśmy. Pamiętasz? Pod tą wieeelką akacją tam dalej. Ale czekaj... No tak! Przecież nie przedstawiłam ci się, głupia ja [/b]- pacnęłam się łapą w głowę, po czym z powrotem wróciłam do rozmowy -[b] Jestem Nzuri, świeżynka tutaj. No teraz już pewnie trochę ci się rozjaśniło.[/b] Dodałam i uśmiechnęłam się do niej. Byłam ciekawa czy uda jej się odnaleźć tamtą sytuację w pamięci, a jeżeliby nawet nie to i tak dopiero teraz się przedstawiłam, więc nic nie szkodzi. Przysiadłam na chłodnej ziemi i wpatrzona w nią swoimi pomarańczowymi oczyskami czekałam na jej odpowiedź. Na całe szczęście zawroty głowy minęły, więc teraz z czystym umysłem i skupieniem mogłam jej posłuchać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Sro Lut 25, 2015 1:35 pm

Zamyśliła się przez krótki czas. Były, nie były... A jednak były. Już sobie przypomniała. A gdy to zrobiła roześmiała się serdecznie, po czym uśmiechnęła przepraszająco.
- [b]Wybaaacz, nie skojarzyłam. Byłam zajęta intruzem[/b] - odpowiedziała, uśmiechając się już radośniej i wysłuchała jej imienia.
- [b]Nzuri... Może o stadzie porozmawiamy nieco później coo? Bo teraz szykuje się uroczystość z okazji zawarcia sojuszu pomiędzy wschodem a zachodem. I masz osobiste zaproszenie od swojej przywódczyni, więc nie radziłabym nie przychodzić [/b]- ostatnią część ostatniego zdania wypowiedziała nieco groźnym tonem, grożąc jej paluszkiem, po czym podniosła się z ziemi. One sobie tutaj gadu gadu, a tam pewno już Soldaat z resztą ekipy czeka specjalnie na nich!
Powrót do góry Go down
Nzuri
 Nowy
 Nowy


Liczba postów : 29
Join date : 13/02/2015

PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Czw Lut 26, 2015 8:58 am

Podskoczyła lekko w miejscu. Uroczystość? Inne lwy? Ona zaproszona? No chyba lepiej być nie mogło! Uniosłam się do góry podekscytowana zbliżającą się ucztą. Spojrzałam radosna w kierunku Barb.
[b]-Tak jest, droga władczyni. Nie zawiodę cię w tej jakże trudnej misji![/b] Wypaliłam z udawaną dykcją i oficjalnym tonem, wypinając przy tym dumnie pierś. Po chwili stania w takiej pozycji wypuściłam z siebie powietrze, śmiejąc się przy tym po czym ruszyłam przed siebie.
[b]-To co idziemy?[/b] Zapytałam zaciekawiona, dokąd zmierzamy. Zresztą to nie ważne. Miałam w końcu przy sobie nawigację, co nie? Hehe. Po chwili obie opuściłyśmy to przytulne miejsce, aby udać się na uroczystość.

[b]zt.[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Czw Lut 26, 2015 9:08 am

Również wypięła dumnie pierś, a następnie wypuściła powietrze, głośno się śmiejąc.
- [b]Idziemy do jaskini na terenach Wschodnich. Za mną~ [/b]- odpowiedziała radośnie, po czym wesołym krokiem udała się na wyznaczone miejsce spotkania. Już nie mogła się doczekać, kiedy tam dotrze~

zt
Powrót do góry Go down
Atrox
 Weteran
 Weteran


Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015

PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Sob Mar 07, 2015 2:20 am

Uśmiechnął, przybywając tu. Był szczęśliwy, jego lwiątka były już podrośnięte i zapowiadali się z nich świetni Północni i wspaniałe lwy. No, może oprócz Validusa - ale o tym, niestety, nie wiedział, może to i lepiej, bo by jeszcze tamten skończył pod ziemią.
Za to zauważył, że choć spędza dużo czasu z lwiątkami, już dawno nie widział ani Saki, ani Mfalme, co go odrobinę niepokoiło. Cóż, fakt, miał oczy niczym z lodu, jednak posiadał serce i duszę wbrew temu, co wielu sądziło o jego charakterze... Na przykład taki Soldaat i jego stado. Osobiście sądził, że trzeba go zniszczyć, wyplenić ich wszystkich z tej ziemi, która należała się Północnym... Ale to musi być doskonale zaplanowane i, póki co, powinno poczekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Sob Mar 07, 2015 2:31 am

Spacerowałam sobie po tych terench, podziwiając krajobaz. Nagle zobaczyłam jakiegoś lwa. Przyczaiłam się i obserwowałam go. Nie zamierzałam sobie tak po prostu wyjść i do niego podejśc, bo odkąd dziwny lew zaatakował mnie nad Jeziorem Amoris, wolałam mieć się na baczności. Przyglądałam się lwu. Był czarny. Wreszcie go poznałam. - [b]Atrox![/b] - krzyknęlam z radością i pobieglam go niego - [b]Och Atrox, co tutaj robisz?![/b] - zapytalam, mrucząc z radości, że znowu go widzę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Sob Mar 07, 2015 2:40 am

Uśmiechnął się, patrząc na nią.
[b]- Wybrałem się na krótki spacer -[/b] powiedział.[b] - Miałem nadzieję, że cię spotkam, już dawno się nie widzieliśmy...[/b]
Uśmiechnął się jeszcze szerzej, o ile w ogóle było to możliwe i już nachylił się, aby polizać lwicę w czoło, w jej piękną, białą plamkę, kiedy do jego nozdrzy dobiegł zapach innego samca. Odsunął się natychmiast, jak oparzony, spoglądając na nią, jakby zobaczył ducha.
[b]- Mfalme... Dlaczego pachniesz innym samcem? -[/b] spytał.[b] - Czy ty...[/b]
Nie był w stanie wymówić tego zdania do końca, nawet nie wierzył, że coś takiego mogłoby się stać, ale wszyscy wiedzieli, o co chodzi - czy będzie miała lwiątka z innym samcem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Sob Mar 07, 2015 3:00 am

- [b]Nie, to nie tak...[/b] - zadrżałam widząc wzrok Atrox'a - [b]Po prostu przyszłam sobie na spacer nad Jezioro Amoris, i jakiś obcy, obrzydliwy, śliniący się lew na mnie napadł. Chciał mieć ze mną lwiątka...[/b]- chlipnęłam, trzęsąc się z obrzydzenia - [b]Ale ja nie chciałam... Zaatakowałam go... Walczyliśmy... Wydrapałam mu jedno oko... On walczył nieustępliwie... Stąd te rany na moim ciele... Wreszcie uzanłam, że nie mam szans... I się poddałam...[/b] - mówiłam urywanym ze zdenerwowania głosem - [b]I powiedziałam mu, że może zrobić ze mną co chce... I on chciał ze mną zrobić lwiątka... Ale jak tylko przejechał łapą po oim boku... To padł martwy...[/b] - jęknęłam i trzęsąc się, ległam na ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Sob Mar 07, 2015 3:11 am

Był oburzony tym, że Mfalme się poddała, ale uznał, że nie miała wyboru, gdyby on ją zaatakował, również przecież nie miałaby szans... Cieszył się jednak, że go zamordowała, inaczej mogłoby się to skończyć tragicznie.
[b]- Czyli wy nie... -[/b] spytał, patrząc w jej oczy i starając się uspokoić. [b]- Już dobrze, jesteś bezpieczna. Podejrzewam, że po takim incydencie nie chcesz już mieć lwiątek?[/b]
Pytanie może było retoryczne, a może nie, ale miał nadzieję, że mu odpowie. Przy okazji zebrał kilka pobliskich ziół, które nadawały się do leczenia i, wylizując rany Mfalme, które były dość nieliczne i płytkie, aby je oczyścić, leczył ją za ich pomocą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Nie Mar 22, 2015 1:12 pm

NOWY TEMAT (Bo tu już chyba nikt nie pisze)

Przechadzając się po terenach wspólnych, zachaczyłam o to miejsce. Zmęczona długim spacerowaniem podeszłam do rzeki i wzięłam kilka dużych łyków wody. Rozejrzałam się. Tutejszy krajobraz był przepiękny. Ponad taflą wody chyliły się olbrzymie palmy, rozkładając swe korony, a raczej liście, natomiast przy wodzie cicho szumiały papirusy. Te wszystkie dary natury tworzyły razem miłą melodię. Spodobało mi się tutaj. Weszłam powoli do wody i nieco się obmyłam.  Wyszłam z niej równie powoli, jak gdy do niej wchodziłam. Otrzepałam się z wody i położyłam się wsłuchując się w muzykę, która sprawiała, że to miejsce było jeszcze bardziej cudowne. Po woli mrużyłam oczy, a raczej oko, aż w końcu zasnęłam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Pon Mar 23, 2015 9:18 am

Azazel przechadzał się po terenach po ostatnim wybryku... zresztą dziwnym wybryku Mfalme.
Skierowawszy swoje kroki na pustynne tereny trafił do cichego zakątku, który przywabił go najprawdopodobniej nie tyle co nazwą, jako że lwy ich niezbyt znają, lecz swoją aurą ów spokoju. Jego grzywa targana delikatnie przez wiatr dodawała mu drapieżności, a kroki, które stawiał władczo na ziemi sprawiały w delikatne drżenie opuszek innych lwów.
W oddali dojrzał fioletowy punkt, a zainteresowany jakże tym pięknym kolorem - przyśpieszył odrobinę kroku, kierując się w tę stronę. Gdy doszedł, kiwnął głową lwicy, która była w połowie ciemniejszej barwy, co spowodowała najpewniej woda.
-[b]Unaitwaje, pani-[/b] przywitał się, używając powitania stadnego, jak i pełnego szacunku "pani". Jego głos był miękki, cichy i delikatny, choć słyszeć można było delikatną chrypę.
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Pon Mar 23, 2015 9:55 am

Z krótkiej drzemki wyrwał mnie głos lwa. Odwróciłam  się, a moim oczom ukazał się czarny Południowy, którego pełną blizn głowę okalała jasna grzywa, spod której wyłaniały się dwa szpiczaste...rogi? Słysząc znajome mi słowa, uśmiechnęłam się przyjaźnie.
[b]Unaitwaje[/b] odpowiedziałam nieznajomemu. Wstałam szybko, przpominając sobie, że leżę wciąż przed taflą wody.
[b]Pięknie tu prawda? Tak spokojnie... [/b] powiedziałam cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Pon Mar 23, 2015 10:50 am

Przysiadł obok fioletowej, która najwidoczniej była zauroczona krajobrazem otaczającym ich ciała.
-[b]Bardzo pięknie-[/b] posłał jej lekki, obojętny uśmiech, na chwilę jedynie odrywając wzrok z jej oczu (a raczej oka).
-[b]Jak mija Ci dzień, lwico z Południa?-[/b] zapytał, chcąc zacząć jakiś temat, który może się rozwinąć, a razem z tematem - ich znajomość. Nic nie jest jednak pewne.
Patrzył cały czas na jej pysk, udając niby to zaciekawienie, choć po części mogło wcale nie być takie udawane. W końcu czy sprawa jej opaski i koloru nie jest interesująca? A może coś skrywa w swoim wnętrzu? Aby się o tym przekonać jedyną możliwością jest poznanie tejże osoby.
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Pon Mar 23, 2015 11:12 am

Spojrzała na lwa.
[b]Dobrze. Spacerowałam sobie po trenach  wspólnych, przybyłam tu, aby nieco odpocząć i napić się orzeźwiającej wody. Jednak wsłuchując się w melodię, którą tworzą te wszystkie rośliny oraz rzeka... musiałam tu zostać. A co Ciebie sprowadza na te oto ziemie?[/b] opowiedziała, kończąc wypowiedź pytaniem. Kolejny lew przygląda się jej opasce i oku. Czyżby było to aż tak ciekawe? Nieco zaczerwieniła się, gdy czarny tak się w nią wpatrywał, jednak nie było tego tak widać pod warstwą fioletowej sierści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Pon Mar 23, 2015 11:27 am

Wysłuchał jej jakże przepięknej historii na temat znalezienia się w tym oto miejscu.
Jego pysk został rozświetlony lekkim, ciepłym uśmiechem. O ile można w ogóle nazwać to wykrzywienie kącików do góry uśmiechem.
-[b]Chęć poznania nowych -[/b] odpowiedział.
-[b]Śliczna opaska na oku -[/b] rzucił komplementem, uśmiechając się czarująco i wręcz uwodzicielsko. Nie miał oczywiście jakiś głębszych zamiarów. Co to, to nie! Tak tylko chciał poflirtować.
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Pią Mar 27, 2015 4:43 am

[b]Dziękuję[/b] uśmiechnęła się lekko do lwa.
[b]Ja za to muszę skomplementować Twe rogi. Są niezwykłe, nie spotkałam nigdy lwa, który by je posiadał[/b] rzuciła w stronę czarnego. Przyjrzała się dokładniej twarzy nieznajomego. Gdy podeszła nieco bliżej, wyczuła silny zapach Południa. Ucieszyła się, że spotkała kogoś ze swojego stada.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   Nie Mar 29, 2015 10:12 am

Po jego pysku przemknął uśmiech, a on sam wyprostował się dumnie i uśmiechnął czarująco w jej stronę.
-[b]A skąd twój niesamowity kolor?-[/b] zagadnął, wręcz zjadając wzrokiem jej jakże szczupłe i pełne wdzięku ciało. Zmrużył delikatnie oczy, co mu pozwoliło na dokładniejsze i pewniejsze siebie oględziny. Lwica przecież nie mogła wiedzieć gdzie dokładnie lew patrzy, a tylko to, że to robi i najwidoczniej z wielkim zainteresowaniem.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Cichy Zakątek   

Powrót do góry Go down
 
Cichy Zakątek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Pustynia Osteraj :: Rzeka Malenios-
Skocz do: