Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wysepka Malenios

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Tenebris
 Władca
 Władca
avatar

Liczba postów : 237
Join date : 28/01/2015
Age : 18

PisanieTemat: Wysepka Malenios   Pią Sty 30, 2015 2:29 am

[center][i]Jest niewielka i niepozorna. Znajduje się ona mniej-więcej na środku rzeki. Składa się z piachu i... piachu. Jej ogrom nie przeraża, to fakt, ale to całkiem ciekawe miejsce do siedzenia i rozmawiania - nikt nie podsłucha żadnej rozmowy z krańca rzeki. Trzeba również dodać, że niewiele lwów lubi przecież rzeki, prawda? To kolejny atut - jeśli chcesz samotności, przybądź właśnie tu.[/i]

[url=https://www.youtube.com/watch?v=yj_wyw6Xrq4]Muzyka - kliknij[/url][/center]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lions.forumpolish.com
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Nie Lut 15, 2015 9:15 am

[left]Żylasty lew wypełzł spośród mętnej, zielonkawej głębiny Malenios. Ociekał wodą a jego przerzedzona grzywa wisiała smętnie w strąkach. Gdy otrzepywał się, gnaty zawieszone na jego szyi zagrzechotały nieprzyjemnie. Zasiadł na brzegu wysepki i wpatrzył się w rzekę przed swymi łapami. Po kilkunastu minutach rozejrzał się trwożnie i, nikogo obcego nie ujrzawszy, zaczął mamrotać do siebie. Jego mokre futro łszczało karykaturalnie w promieniach popołudniowego słońca.
Wychudły, zdziczały uciekinier.[/left]


Ostatnio zmieniony przez Wieszczy dnia Nie Lut 15, 2015 10:15 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Nie Lut 15, 2015 10:11 am

[left]Biała pojawiła się na horyzoncie, zbliżając się umiarkowaną szybkością chodu, dlatego też - jeśli lew się rozejrzał - mógł ją dojrzeć. Pomogło mu na pewno to, że lwica się nie chowała, a jej jasne futro pobłyskiwało w świetle księżyca. Sama dojrzała lwa po paru chwilach wejścia w to miejsce, zanim się z nim jednak przywitała, postanowiła usiąść obok niego. Tak też zrobiła i kiwnęła mu głową, póki co nie odzywając się wcale.[/left]
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Nie Lut 15, 2015 10:37 am

[left]Z racji, że białe futro lwicy pobłyskiwało w świetle księżyca, a w jego rzeczywistości było dopiero popołudnie, uznał, iż przesiedział dobre kilka godzin wybałuszając ślepia do paskudnego nurtu rzeki, nim ktokolwiek zdążył się nim zainteresować.
Gdy dostrzegł obcą, rysy jego pyska natychmiast wygładziły się a oczy przybrały wyraz trzeźwego spokoju. Nie mógł niestety panować nad źrenicami, więc te wciąż pozostawały obłędnie asymetryczne. Ogółem wyprostował cielsko i odrzucił schnącą grzywę z pyska, przeto w mig zmienił się w osobnika o niebo dostojniejszego. Czaszki zaległe na jego piersi szczerzyły martwe kły, mitrężąc niemo o choćby cień spojrzenia samicy. To absurdalne, jak prędko zabiedzenie i strach wyparowały z niego, niby woda z periodycznego cieku.
-[b] Witaj, pani...?[/b] - przywitał ją cicho i nader uprzejmie. Nie mógł pozwolić sobie na okazanie nawet krzty rozechwiania, kiedy pytał nieznajomą o imię.[/left]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Nie Lut 15, 2015 10:51 am

[left]Przyjrzała się lwowi, który był nadzwyczaj inny. Jego grzywa nie była mocnym odcieniem brązu, ani czerni, była jakby... wyblakła, brudna? Nie przeszkadzało to jej jednak, bo wina mogła leżeć w wodzie, która jeszcze pewnie skapywała z kosmyków jego "puszu', ponadto nie oceniała nigdy nikogo po wyglądzie. Musiała jednak przyznać, że lew prezentował się jako taki zahartowany życiem, mocno stąpającym po ziemi osobnik. A te czaszki? Mogły świadczyć o jego sile lub po prostu je po kimś odziedziczył.
-[b] Lilith -[/b] oznajmiła słysząc jego wypowiedź. -[b] A pan...? jeśli mogę spytać?-[/b] uśmiechnęła się lekko, żeby to jakaś milszą atmosferę wprowadzić, bo ta była dość sztywna.[/left]
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Nie Lut 15, 2015 11:14 am

[left]I taka pozostała, bo lew nie odwzajemnił uśmiechu. Właściwie mogło się zdawać, że jego pysk nie jest czymś żywym i dynamicznym, lecz zwykłą maską. Wrażenie to mógł podważyć jedynie krótki, acz wyraźny tik, swoiste ściągnięcie mięśni z lewej strony łba, który nastąpił dokładnie po tym, jak biała wyjawiła swoje imię. Wolno było sądzić, że miał do niego jakiś stosunek, lecz jaki - tego nie dało się wyczytać z jego lica.
-[b] Wieszczy[/b] - rzekł krótko i skinął przy tym głową. Samica nie mogła wiedzieć, że to właśnie cokolwiek uderzająca treść jej miana sprowokował go do przedstawienia się prawdziwą dlań godnością, choć splugawiona była jednoznacznie czarną sławą.
- [b] Czy pani przybyła tu w jakiejś sprawie?[/b]
Miała czerwone oczy, co nie zdarzało się często.
[/left]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Nie Lut 15, 2015 11:27 am

[left]Jej uśmiech oczywiście zniknął po paru chwilach. Chciała sprawdzić, jak ten lew się zachowa... jak każdy inny, inaczej? W tym wypadku najwidoczniej była to jakaś całkiem nowa osobowość. Strasznie tajemnicza i interesująca, chociaż... nie zawsze to, co zakryte jest urzekające.
-[b] Lubię poznawać nowe charaktery -[/b] odpowiedziała, sądząc ze taka odpowiedź jest wystarczająca i prawidłowa. W końcu... nie przybyła tu w żadnej sprawie. Bywa tu, bywa tam, rozmawia to z jednym, to z drugim... może właśnie taki jest jej cel? Poznawanie i zjednoczenie tych małych półgłówków. Chociaż... czy wszyscy są tacy sami? Była pewna, że ten ktoś, kto stoi przed nią nie jest. Zupełnie jak ktoś jej znajomy, jednakże nie chciała wracać do tego myślami.
-[b] To chyba dla Wieszczego problem nie jest, że "pani" sobie usiadła obok?-[/b] zapytała i delikatnie przekręciła głowę w bok, wlepiając szkarłatne ślepia w jego zielone.
Zastanawiała białą jedna rzecz... mianowicie dlaczego lew tak zareagował słysząc jej imię? Czy jako jedyny, widocznie starszy, ma jakieś o tym pojęcie?[/left]
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Nie Lut 15, 2015 12:03 pm

[left]Pobudka rzekomo kierująca Lilith z pewnością wydałaby się niegroźna większości osobników, lecz nie jemu i nie teraz, szczególnie nie teraz. Ostatnie czego potrzebował, to wścibski, mniej lub bardziej inteligentny psychoanalityk. Pragnął znaleźć pustą jaskinię i garść właściwych węży, by zaszyć się daleko od wszelkich niedoskonały arbitrów i ich szczęk. Zdławiona wygnaniem dusza zawodziła rozpaczliwie w nadziei na chwilę wytchnienia, którego nie mógł jej dać, nieprzerwanie natykając się na przyziemne przeszkody.
Jakkolwiek wielką miał ochotę, aby oznajmić białej, że aktualna lokacja jej kupra jest naprawdę przykrym problemem, nie zrobił tego. Zachował kamienny wyraz pyska, tak jak nakazywał mu rozsądek. Lwica patrzyła mu prosto w jasne oczy, przez co stały się one jeszcze chłodniejsze.
-[b] Oczywiście[/b] - odparł jednoznacznie, zniżając głos do szeptu.
Spojrzał w granatowe sklepienie, na którym wisiały tysiące podobnych do się gwiazd, niby to od niechcenia.
-[b] Czy zna się pani na niebie?[/b] - zagadnął wciąż utrzymując stricte oficjalny ton. [/left]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Nie Lut 15, 2015 12:13 pm

[left]Cóż to za zmiana tematu. Biała machnęła delikatnie ogonem i skierowała swój wzrok w górę. Niebo było bezchmurne, dlatego też było widać wszystkie gwiazdy, które to ponoć układały się w coś ciekawego, jeśli się na tym ktoś zna. Jej wzrok zawędrował znów na lwa, sugerując tym, że niezbyt interesują ją ciała niebieskie, no chyba że jest coś w nich "magicznego".
-[b]Nie wiążę z nim nic nadzwyczajnego. Nie uczono mnie o gwiazdach ani o granacie. Wiem tyle, że się nie kończy. Jak nasze życie -[/b] odparła i przymknęła lekko czerwone ślepia. Czy życie się kończy? Zdaniem Lilith nie. Jej imię będzie żyć wiecznie, co najwyżej zmieni się osoba, która je nosi. A my będziemy siedzieć obok i szeptać do ucha...
-[b] A pan się zna na niebie?-[/b] zadała to samo pytanie co towarzysz. A nuż to prowokacja do tego, żeby jego zapytać?[/left]
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Nie Lut 15, 2015 12:40 pm

[left]Na szczęście biała nie miała najmniejszego pojęcia o gwiazdach, przez co mógł opowiadać godzinami o wszelkich swoich obserwacjach i przypuszczeniach, a ona nie będzie zdolna do podważenia ani słowa. Gwałtowny napływ informacji prędko męczył i zniechęcał lwy, więc całkiem prawdopodobne było, że i ona odejdzie nim zdąży wywęszyć rewelacje, o których nie powinna mieć pojęcia. Rozstaliby się wtedy w przyjemnej atmosferze uprzejmości i jednostronnego szacunku.
Skinął łbem twierdząco.
-[b] Kiedy żyłem w moich rodzinnych stronach, miałem czas, aby zająć się gwiazdami. Pierwszy w stadzie szkoliłem się w sztuce czytania z nieba.[/b] - "[i]I prawdopodobnie ostatni[/i]" chciał dodać, ale mogło to wywołać niepotrzebne pytania.
Wskazał nosem pewien punkt na firmamencie.
- [b]W czasie Suchych Traw najjaśniejszą gwiazdą jest ta należąca do figury Pierwszego Noża. Wyznacza czubek jego ostrza, który zawsze wskazuje wschód. To przydatna wiedza, pomaga orientować się w nieznanym terenie[/b] - wyrzekłszy cicho owe słowa, zamknął ślepia na dłuższą chwilę i opuścił pysk, by spojrzeć na lwicę.
-[b] Pani wspomniała, że według niej życie trwa wiecznie, prawda? Mogłaby to pani rozwinąć? Brzmi intrygująco.[/b][/left]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Nie Lut 15, 2015 12:56 pm

[left]Rozejrzała się po niebieskiej plamie z białymi kleksami... cóż. Dla niej były to tylko gwiazdy. Ciała niebieskie... może kiedyś spadną im na łeb... rozpocznie się apokalipsa, a anioły będą musiały zejść ze swoich chmurek i pomóc "dobrym", którzy zostaną pochłonięci przez Lucyfera i jego bandę...? Nie. To raczej niemożliwe. Mimo, że dostała takie imię - nic nie znaczy tutaj. A póki co, jest uśpiona by to zmienić.
Słuchała jego słów z zainteresowaniem. Nigdy nie spotkała tak mądrego lwa, który potrafi czytać te świetliki... poza tym, czy jest co tam czytać? Może też lew ją oszukiwać, ale jaki miałby w tym cel? Oszukiwanie dopiero poznaną osobę jest głupstwem.
-[b]W życiu zmieniają się tylko wyglądy. W końcu. Czy ktoś będzie pamiętał twój kolor sierści? Oczu? Zapamięta imię, zapamięta to, że Wieszczy coś osiągnął. Nie to, że tajemniczy lew o zielonych oczach coś osiągnął. To imię ma znaczenie. Ono ma tytuły i reputację. Nie my, nie ciała, nie dusze. Dla naszych pradziadków twe imię, jak i moje, kojarzone było z kimś innym, a teraz pamiętasz tego lwa, który nosił miano zlepione tak samo? Pewnie nie... możesz pamiętać natomiast to, co osiągnął. Jeśli mnie rozumiesz -[/b] odpowiedziała i spojrzała w horyzont, nie bardzo wiedząc czy towarzysz pojmie znaczenie jej słów i się z nimi zgodzi. A może ją wyśmieje? Nawet jeśli, to nic nie zmieni.[/left]
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Pon Lut 16, 2015 2:05 pm

[left]Gdy słowa przestały wypełzać z gardzieli białej samicy, zapadła cisza. Można byłoby ją nazwać pogardliwą, bacząc na spojrzenie lwa, którym obdarzył krzewinę na brzegu rzeki.
-[b] Muszę się z panią nie zgodzić[/b] - oznajmił, ciesząc się w duchu, że rozmowa kluczyła daleko od jego osoby. -[b] To nie życie, ale tylko jego namiastka. Marny cień osoby, zniekształcony przez osądy niedoskonałych, przetrwa w pamięci najbliższych, a po ich śmierci zniknie i on. Nadejdzie nowy lew, przejmie stare imię wymazując tym samym z historii sylwetkę poprzedniego jego dzierżyciela. Z resztą, pani sama to powiedziała.[/b][/left]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Pon Lut 16, 2015 2:13 pm

[left]Przytaknęła na słowa lwa i spojrzała w niebo, unosząc przy tym nieco łeb ku górze.
-[b] Może teraz pan mi opowie o gwiazdach?[/b]-zapytała i przymknęła nieco oczy, próbując narysować sobie jakiś kształt, łącząc świetliczki... Cóż. Może nie była to świetna zabawa, ale oczekiwała odpowiedzi od lwa. Zdawał się taki tajemniczy i nieufny.[/left]
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Pon Lut 16, 2015 2:35 pm

[left]Zastanawiał się, dlaczego lwica udaje zainteresowaną astronomią i jego wywodami dotyczącymi jej, jednak nie mógł znaleźć żadnej odpowiedzi. Przesunął ogonem po piachu wygrzebując weń łukowate wgłębienie.
-[b] Gwiazdy nie spadną z firmamentu ot tak, będzie jeszcze czas, żeby o nich mówić[/b] - wyszeptał a jego spojrzenie znów powróciło do oczu Lilith.
-[b] Gospodarniej byłoby dowiedzieć się o aktualnej sytuacji w krainie, bo starczy postawić łapę na cudzym gruncie, aby brutalna sfora zwaliła się na delikwenta i ostatecznie zmiażdżyła efemerydę jego życia[/b] - Wtedy zrobił krótką pauzę. -[b] Czy uczyniłaby mi pani tę przyjemność?[/b] [/left]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Wto Lut 17, 2015 5:04 am

[left]Spojrzała na lwa, który znów zmienił temat. Dlaczego ma mówić tylko ona? Dlaczego ten lew tak wszystko ukrywa? Nawet nie chce dzielić się swoją wiedzą... Cóż. Ona znajdzie powód, a wtedy się Wieszczuszek nie wywinie z rozmowy o gwiazdach.
-[b] Nie jestem wszechwiedząca -[/b] zrobiła tu przerwę, czując jak prawie powiedziała "panie". Panie? Co to w ogóle miałoby znaczyć? To tylko mały lewek, który boi się otworzyć na świat.
-[b] Jedynie na co powinieneś uważać to lwy z Krwawej północy. Pachną lasem, wiatrem i wodospadem -[/b] mruknęła chcąc dodać " nie są zbyt inteligentni" ale się powstrzymała od komentarzy. Były tu zbędne, a Wieszczy przynajmniej nie poczuje, że Lilith coś mu narzuca.
-[b] Ja należę do stada Wschodu, jednakże i tak długo tam nie potrwam. Jest jeszcze stado Zachodu... czyli szczęścia i prawdy. A pan pewnie przyszedł tu i został niezależny? -[/b] uśmiechnęła się lekko na chwilę. Sama chciała tak zrobić, no ale cóż. Nie mogła.[/left]
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Sro Lut 18, 2015 8:47 am

[left]Słuchał w bezruchu, nie mrugnąwszy nawet. Gdy biała skończyła mówić, pozwolił ciężkiej ciszy objąć we władanie najbliższą okolicę. Czas, w ciągu którego patrzył na nią bez słowa, był dość długi - prawdopodobnie próbował zmotywować ją do kontynuowania wypowiedzi albo zastanawiał się, co dalej począć.
Wtem przymknął ślepia i zaśmiał się cicho, o ile gest tak szorstki i lodowaty w ogóle można było nazwać śmiechem.
-[b] Nóż zawsze kieruje swój szpic na Wschód... to zabawne, nieprawdaż?[/b] - wyszeptał. Postanowił nie czekać na odpowiedź, bo musiał zareagować na pozostałe słowa samicy. -[b] Przyszedłem i zostałem niezależny? Z definicji każdy obcy przybysz jest niezależny.[/b]
-[b] Z pani wypowiedzi wynika, że istnieją tutaj trzy stada. Ich nazwy sugerują, iż południe jest niezamieszkane. Czy to trafne skojarzenie?[/b] - zapytał. Nadzieja na znalezienie samotni była bardzo przyjemna.[/left]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Sro Lut 18, 2015 12:05 pm

[left]Machnęła ogonem i na jej pysku pojawił się lekki uśmiech, który był odpowiedzią na jego śmiech... szkoda, że taki zimny.
-[b]Jasne. Połączyło się z północą, ale nie istnieje. Więc jeśli znajdzie się mądry lew, który to wykorzysta... może stworzyć nowe... lepsze Południe.[/b]- Spojrzała w jego zielone oczy... w zasadzie patrzyła w nie cały czas, nie mogąc zrozumieć czemu ten lew nadal mówi do niej "pani". Czy jest aż tak dobrze wychowany?
-[b] Nie mów do mnie "pani", bo jeszcze nic wielkiego nie osiągnęłam aby zwracać się do mnie z tak wielkim szacunkiem. Mało tego, chyba jestem młodsza, więc jak już to ja do ciebie zobowiązana jestem mówić "pan"[/b]- Skierowała głowę ku górze, ponownie patrząc na gwiazdy. A może znowu poruszyć ten temat? A może jednak lepiej nie? W końcu lew sam nie chciał o tym rozmawiać. Zniżyła łeb aby na powrót wlepić wzrok w jego ślepia.
-[b] Chciałbyś założyć nowe stado?[/b][/left]
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Pią Lut 20, 2015 5:24 am

[left]"Chyba" jest młodsza? Bury lew zerknął kątem oka na poorane starymi bliznami łapy. Prawdopodobnie jego kiepski stan, przerzedzona grzywa, zmatowiała sierść i boki poznaczone sterczącymi żebrami skłoniły ją do tej drobnej uprzejmości. Nie zdziwiłby się, gdyby zachwaliła jeszcze, jaki to jest zdrowy, przystojny i silny, skoro czas się jego nie ima.
-[b] Kiedy straci się szacunek do poszczególnych elementów świata, traci się również jasność myślenia i wartościowania, a gdy przestanie się szanować ogół świata, cała gra traci sens. Trudno mi stwierdzić, co gorsze[/b] - wyjaśnił, dlaczego zwraca się tak do niej i dlaczego nie rezygnuje z tego.
-[b] Pani jest bardzo bezpośrednia [/b] - stwierdził, gdy spytała o stado. -[b] Nie musi się pani tego obawiać, gdyż nikt mnie tu nie zna.[/b]
[/left]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Pią Lut 20, 2015 5:57 am

[left]Przystojny? Cóż. Lilith nawet nie zwróciła uwagi.
-[b]Owszem. Nie lubię rozmawiać o niczym. To strata czasu [/b]- machnęła ogonem i rozejrzała się. Co tu tak gorąco? Znowu susza? Ciekawe czy woda wokół wyparuje.
-[b]Czego miałabym się obawiać? Jesteś mądrym lwem i chyba nie muszę pana się bać, prawda? Chyba, że się mylę. A wtedy to już inna sprawa. W końcu zawsze może pan mnie wykorzystać do swoich celów, albo nazwać głupią -[/b] zamyśliła się. -[b]Uważam, że powinien pan zjednać sobie lwy i założyć własną grupę, którą może i nazwałby pan południem? Na tej krainie przyda się ktoś, kto ma choć trochę oleju w głowie [/b]- pokręciła głową i spojrzała na łapy.-[b]Jednak decyzja nie należy do mnie. Przyznam się, że sama o tym myślałam, ale pałeczkę wolę oddać mądrzejszemu[/b] - oznajmiła. Wieszczy był mądrzejszy od Lilith i nawet jej imię, jej historia i demon tego nie zmieni. Nie ma doświadczenia, a to niestety trzeba zdobyć ostrą harówką.[/left]
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Pon Lut 23, 2015 7:36 am

[left]Nadejście pory suchej szło przetrzymać, skoro aktualnie wystawieni byli jedynie na działanie światła gwiazd i nienachalnych wiatrów.
Przez krótką chwilę na jego pysku wyrysował się grymas delikatnego uśmiechu, kiedy słuchał, jak biała malowała przed nim propozycję koncepcję wielkiej przyszłości. Komplementy od nieznajomej nie były dla jego duszy tak słodkie, jak fakt, że on pozostawał dla niej kimś zupełnie wiarygodnym i rozsądnym. Podejrzewał jednak podstęp, bo przecież każde nowe stado stanowi zagrożenie dla tych już istniejących i powstawanie takich z pewnością nie przyda im nic dobrego a Lilith przecież należała już do stada. Obawiał się wyrazić chęć, ale gdyby tego nie zrobił, dobra okazja mogłaby przejść mu koło nosa.
-[b] Jeszcze nie słyszałem o lwicy zakładającej stado[/b] - stwierdził, wyraźnie pragnąc dalszego drążenia tematu.
[/left]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Pon Lut 23, 2015 8:01 am

[left]Spojrzała na swojego towarzysza nieco uważniej. A nuż może on coś knuje? Ostatnio lwy są strasznie sprytne... Dlaczego Lilith nie jest aż tak bardzo? Eh... ten los okrutny.
-[b] Ja też nie mówię, że chcę założyć stado... jednak nie przeczę. Przeszła mi ta myśl może z kilka razy, ale nie jestem tak sprytna jak niektórzy [/b]- uśmiechnęła się beznamiętnie i spojrzała gdzieś w wodę, obserwując stworzenia, które tam zamieszkiwały.
-[b] Myślałam jednak, że pan jest ode mnie o wiele mądrzejszy. Sama też wolałabym się również uczyć niż jedynie działać[/b][/left]
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Pon Lut 23, 2015 8:12 am

[left]Mrugnął przeciągle. Kolejne pochlebstwa tylko wzmagały w nim niepokój. Biała bardzo chciała czegoś od niego, ale nie wiedział czego. Nie dało się również zaprzeczyć, że tak mogłaby zachowywać się lwica, która faktycznie pragnęła stworzyć zwyczajną grupę. Jedno z dwóch, śmierć albo życie.
-[b] Czy mogłaby pani opowiedzieć mi coś więcej o swoim stadzie?[/b] - spytał szeptem.[/left]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Wto Lut 24, 2015 11:07 am

[left]Westchnęła ciężko. Chyba wszystkie swoje plany, które jeszcze nie stoją w rzędzie musi teraz powiedzieć. A w sumie... nie musi, ale czy to nie będzie blokada dla kolejnych ciekawszych wydarzeń?
-[b]Stado północy jak i stado wschodu mają wspólny słaby punkt - rodzinę. To dla nich najważniejsze... i choć są tacy sami, to nadal nie potrafią zawrzeć pokoju. Może dzieli ich jedynie to, że północni chcą dążyć do pokoju po krwi innych? Sami są szczęśliwą grupką, liczy się dla nich miłość i potomstwo, przynajmniej produkują lwy, a czym im więcej, tym bardziej można to wykorzystać, prawda? Mniejsza o to. Pytałeś o moje stado. Ono jeszcze nie powstało, myślałam nad tym jakiś czas, ale to trudne tak wszystko poukładać do kupy, jeszcze inne lwy znaleźć. Tak czy tak myślałam nad zjednoczoną grupą, która będzie się składać jedynie z mocnych lwów, a nawet i nie lwów, a lwic, bo to one raczej lepiej się dogadają. Poza tym, wybacz, ale samce straszne mają ego. Myślą, że jak zapłodnią to są bohaterami krainy. Panoszą się ze swoją "dumą". Chciałabym stworzyć grupę, która będzie stąpać twardo po ziemi. Każdy byłby odpowiedzialny za siebie, jednak w czasach wojnych lub planów - byliby zjednoczeni, zdolni do ataku, obrony, porwania lub czegokolwiek co rozkaże przywódca. Co o tym sądzisz? -[/b] zapytała w końcu. Cóż, może Wieszczy ma jakieś ważne spostrzeżenia, które będą istotne. Sama Lilith nie wiedziała dokładnie jak to ulepić w zdania, żeby lew ją zrozumiał, no... ale może ogarnie, a jak nie to wąż mu w tyłek.[/left]
Powrót do góry Go down
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Wto Lut 24, 2015 11:26 am

[left]Mnogość słów, które biała wypowiedziała tylko po to, aby wyjaśnić mu, na co zamierza zmarnować swój potencjał, coraz bardziej utwierdzała go w przekonaniu o czystości jej intencji. Warto wspomnieć, że pytał o profil Wschodu, nie o nieistniejące nawet stado, lecz nie zamierzał przerywać.
-[b] Ale dlaczego to wszystko?[/b] - spytał krótko.[/left]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   Wto Lut 24, 2015 11:30 am

[left]-[b]A dlaczego by nie? Czy zabijanie niewinnych dzieci, bycie władzą i mocną grupą w tej biednej krainie nie są wystarczającymi powodami? -[/b] zapytała mrugając parokrotnie. Sama nie wiedziała "po co" jej to, ale wiedziała, że nie może patrzeć na głupotę tych wszystkich lwów, a sama coś zdziałać. -[b] Wschodni ponoć mają jakiś bogów. Zapoznałam się nawet z tym tematem, jednakże nikt tego nie czci. Wszystkie lwy są teraz w wirze bachorów [/b] -dodała.[/left]
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wysepka Malenios   

Powrót do góry Go down
 
Wysepka Malenios
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Pustynia Osteraj :: Rzeka Malenios-
Skocz do: