Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jezioro Suicadre

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Pon Mar 16, 2015 12:46 pm

Zachichotała cicho.
-[b] Och, Riliane. Widzę, że szczęścia tylko w miłości szukasz. Pamiętaj, że samiec to nie cała Twoja radość, radość masz mieć ze swego życia, nie z tego, że ktoś jest przy Tobie płci przeciwnej. Byłabyś strasznie zależną lwicą, skarbie. I wiedz, że są. Spotkałam już nie jednego lwa... hm... policzę... 4? Atrox, Soldaat, Wieszczy, młody Zacarias, Validus, Socrates... A! No i słyszałam, że ktoś nowy się pałęta, ale jest mój -[/b] wytknęła jej język, po czym uśmiechnęła się -[b] Żartuję, jednak nie pozwolę by trafił do Północy. Socrates jest już młodym lwem, za niedługo wkroczy w dorosłość, a ty, Riliane, jesteś młoda. Możesz być z synem Atroxa, a nie z samym Atroxem, który nie traktuje Cię poważnie -[/b] odparła, głaszcząc ją czule po główce. Zupełnie jakby była jej córką, albo kimś z rodziny... dziwaczne uczucie, szczególnie że Lilith tak nie postępowała.
-[b]Nie daj się mu zwieść tylko... Gdyby był kochającym lwem, to nie zgwałciłby mnie, nie chciałby zabić własnych dzieci... nie wygnałby Mfalme i nie miałby dzieci ze Wschodnią, którą pojmał i wykorzystał... omamił -[/b] pokręciła głową, wspominając sobie Rainę. Gdzie ona teraz była?
Powrót do góry Go down
Allen
 Szpieg
 Szpieg


Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 17, 2015 2:54 am

Nwm jak pisać Allenem… Pierwsza osoba czy trzecia? Czas teraźniejszy, czy przeszły? Kurcze… Dobra sprawdzę tak…
Szedłem po całkiem obcych mi ziemiach. Moje umięśnione łapy delikatnie przylegały do podłoża, co umożliwiało mi poruszać się bez szmeru… Nagle usłyszałem pewne głosy… Zapachy, jakie stamtąd czułem były mi całkiem obce.. Chociaż… Jeden z nich pachniał nieco znajomo… Jednak tę znaną barwę zagłuszał zapach lasu i wodospadu… Dostrzegłem w oddali trzy lwice. Biała i złota rozmawiały. Niepewnie podszedłem bliżej… Chyba warto się przywitać, czyż nie?
[b]Witam panie… Przepraszam, jeżeli w czymś przeszkadzam… Trochę się zgubiłem…[/b] powiedziałem uprzejmie, moim ciepłym i głębokim głosem, witając się przedtem skinieniem głowy. Spojrzałem na białą lwicę o szkarłatnych oczach. Wydawała się być taka.. władcza.. To pewnie jakaś królowa, lub przywódczyni. Zabrałem z niej szybko wzrok, wiedząc, że będąc jedynie byłym sługą, nie mam prawa patrzeć jej w oczy. Następnie spojrzenie skierowałem na złotawą lwiczkę. Wyglądała bardzo znajomo… Była bardzo podobna do mnie, jednak sporo niższa i szczuplejsza, w końcu to lwica. Zaraz, zaraz… Ten sam uśmiech… Te same oczy… Ta sama grzywka…
[b]Riliane?[/b] spytałem nieoczekiwanie oszołomiony… Czyżby to była moja siostrzyczka? Czyżbym na reszcie ją odnalazł? Teraz, kiedy straciłem już wszelkie nadzieje? Na moim pysku powoli zaczął pokazywać się szczery uśmiech…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz


Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 17, 2015 5:55 am

//A pisz se jak chcesz xD

[b]- W sumie to może i masz rację... może wszystko się jakoś ułoży... -[/b] powiedziałam ocierając łzy Trzeba sobie zacząć układać życie, jak nie z kimś to samemu. Nagle usłyszałam ten głos... Głos, którego nie słyszałam od dwóch lat, jednak nadal go pamiętam... Ale... jak to możliwe? Czyżbym miała omamy słuchowe? Spojrzałam na lwa. Tak, to był on, ta sama grzywa, postawa, uśmiech...Ale on nie żyje, na własne oczy widziałam, jak go rozszarpywano. Podeszłam do niego bliżej i lekko dotknęłam go łapą, by upewnić się, że to nie był duch. Nie był nim. Stał przede mną mój własny brat z krwi i kości...
[b]- Allen? T- to naprawdę ty? Przecież nie żyjesz, zabili cię... -[/b] powiedziałam patrząc na niego, jakbym nie mogła uwierzyć w to, co widziałam. Szczerze mówiąc to tak właśnie było
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg


Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 17, 2015 9:21 am

Widząc reakcję lwicy, moje serce przepełniła radość, a na pysku zawitał szerszy uśmiech, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić.
[b]To.. To nie istotne… Dużo by gadać…[/b] odpowiadam na słowa lwicy i nie mogąc się powstrzymać, mocno ją do siebie przytulam.
[b]Nareszcie cię znalazłem![/b] mówię radośnie, cały czas trzymając siostrę w uścisku. To niemożliwe! Teraz kiedy straciłem już wszelkie nadzieje i dołączyłem do pierwszego napotkanego stada, udało mi się ją odnaleźć!
[b]Tak strasznie się cieszę… Ooo Rin.. Moja siostrzyczka…[/b]


//Sorki, że krótko, odkuję się jeszcze ;)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz


Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 17, 2015 9:30 am

//Ja potrafię krócej, nie szkodzi xD

Wtuliłam się w grzywę Lena i znów zaczęłam płakać... ale tym razem ze szczęścia. Nie sądziłam, że jeszcze kiedyś go zobaczę, zwłaszcza po tym, co zdążyłam już zobaczyć. Chciałam go ożywić, a tu się okazuje, że on już żyje! To chyba była najlepsza rzecz, jaka w życiu mnie spotkała!
[b]- Myślałam, że już nigdy cię nie zobaczę... straciłam już nadzieję, bo wszystkie znane mi miejsca, które mogłyby przywrócić cię do życia straciły swą moc, bądź były dla mnie nieosiągalne... Mam ci tyle do powiedzenia! -[/b] mówiłam nadal będąc wtulona w jego grzywę. Widać jednak było, że trochę się zmienił, zwłaszcza z wyglądu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 17, 2015 9:37 am

Słuchałem jej słów, łapczywie połykając każde z nich. Słysząc jej wzmiankę o „magicznych miejscach” na moim pysku pojawił się jeszcze szerszy uśmiech, a ja sam ledwo powstrzymałem się od śmiechu…
[b]Takie miejsca wcale nie potrafią wskrzeszać… Są tylko ołtarzami, przy których często czekają bogowie na nowych czcicieli… Jak będziesz oddawać im cześć, polubią cię i z czasem zaczną wysłuchiwać twoich próśb… Moja była taka, żeby do ciebie wrócić…[/b] odrzekłem, nie mogąc nacieszyć się jej towarzystwem. Ona także się zmieniła- urosła i wydoroślała, a poza tym stała się bardziej kobieca. Nie była już „pryszczatą” nastolatką, lecz dojrzałą, dorosłą lwicą… Jednak to i tak ta sama, kochana Rin.. Moja siostrzyczka…
[b]Nawet nie wiesz jak tęskniłem..[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 17, 2015 9:53 am

"Pryszczatą"? Jakbyś powiedział to na głos, to dostałbyś w pysk ._. Tak się cieszyłam, że mój brat znów jest przy mnie. Każda chwila z nim była dla mnie ważna, bo nie widziałam go już może ze 2 lata... Jego głos był teraz dla mnie taki przyjemny, może dlatego, że dawno go nie słyszałam?
[b]- Muszę ci coś powiedzieć... z powodu twojej śmierci bardzo ucierpiałam na psychice i czasami mocno mi odwala, potrafię wtedy zabić... Więc jeśli zauważysz, że zaczyna się ze mną dziać coś dziwnego, to uciekaj, potraktuj to jako rozkaz -[/b] spojrzałam na niego z lekką wyższością, tak jak wtedy, gdy byłam jeszcze księżniczką. Nadal pamiętałam tamte czasy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 17, 2015 9:59 am

Odruchowo odsunąłem się, schylając głowę z szacunkiem. To dziwne, czemu ja to zrobiłem? Przecież ona już nie jest królową, a ja jej sługą! Teraz to ja jestem ważniejszy, żyłem w świecie bogów! Jestem jak Charon, który przewozi dusze zmarłych przez Styks! Jestem wysłannikiem bogów!
[b]Tak jest Riliane.[/b] odrzekłem posłusznie. Może to dlatego, że w moim sercu nadal ona mną rządzi? Nadal uważam ją za królową, a siebie za nic nieznaczącego sługę… Odpędziłem szybko myśli o swojej wyższości i skupiłem się na słowach siostry. Zaraz… CO?
[b]J-jak to ci „odwala”?[/b] spytałem z przejęciem i niepokojem…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 17, 2015 10:03 am

Na jej pysku pojawił się uśmiech, a sama puściła lwicę. Cieszyła się, że odnalazła znajomego... a potem jednak okazało się, że to jej brat.
Dała im sobie porozmawiać, jednak sama musiała stąd wybywać. Chciała jeszcze załatwić kilka spraw, prawda?
Kurczaki uciekają jak przed niedzielą... a dopiero wtorek.
-[b]Rin, muszę już wybywać. Sprawy wzywają. Wiedz jednak, że zawsze mile widziana jesteś na terenach Południa, jak i Twoi przyjaciele, o ile uznają mnie i szanują. Bywaj i trzymajcie się ciepło -[/b] posłała im lekki uśmiech i kiwnęła głową, powoli odchodząc. Nie zignorowała Dohary. Tak samo przytaknęła jej na pożegnanie, jak Rin i jej bratu.


Zt.
Powrót do góry Go down
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 17, 2015 10:25 am

Spuściłam lekko łeb i odwróciłam wzrok
[b]- Zamieniam się wtedy w psychopatyczną maszynę do zabijania... kiedyś kogoś tam przez to zabiłam, ale nie pamiętam kogo, wiem tylko tyle, że raczej go nie znałam... nie chcę też ciebie skrzywdzić, zwłaszcza po tym co przeszedłeś... -[/b] spojrzałam na niego ze smutkiem [b]- Zwykle uspokajam się dopiero po widoku lub smaku krwi, ale nie zawsze...[/b]
Wtedy zauważyłam, że Lilith ma zamiar iść, więc uśmiechnęłam się do niej
[b]- Dobrze, bywaj i dziękuję -[/b] powiedziałam szczęśliwa. Ale dzisiaj miałam wrażeń...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 17, 2015 1:06 pm

Stałem oszołomiony patrząc na siostrę ze zdziwieniem. Oj dużo się pozmieniało…
[b]Wiesz… Ja też się nieco zmieniłem…[/b] powiedziałem szczerze, cały czas zastanawiając się nad tym co mogę jej zdradzić, a o czym nie powinienem wspominać. Na pewno muszę siedzieć cicho jeśli chodzi o moją zapłatę… Ale to nie daje mi żyć… Moje sumienie drze się na mnie tak głośno, że nie słyszę innych myśli..
[b]Nigdy nie pomyślałbym, że kiedykolwiek będę zdolny kogoś zabić… I to na dodatek nie w obliczu wojny.. A jednak byłem do tego zmuszony już nie raz…[/b] wyznałem. Stwierdziłem, że tyle może wiedzieć- poznała poniekąd mój sekret, co nieco uwolniło moje sumienie od zbędnych wyrzutów, a jednak nie zdradziłem jej umowy zawiązanej z bogami, za co zapewne okrutnie by mnie ukarali…
[b]Jak ci się żyje w tej krainie? Słyszałem, że są tu bodajże trzy… lub cztery stada… Ja dołączyłem do Harmonijnych. Ty też jesteś w tym stadzie?[/b] spytałem, by zmienić temat. Chciałem nadrobić stracony czas i dowiedzieć się jak najwięcej o nowym życiu Rin…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 17, 2015 11:32 pm

Słuchałam brata z zainteresowaniem, chciałam się dowiedzieć, co się stało po jego życiu. Jednak po informacji o jego stadzie przeraziłam się
[b]- Wschodni?! Len, ja jestem na Północy! Te stada się nienawidzą! Miał być niby jakiś sojusz, ale... co jak nie wypali? I nie będziemy mogli się spotykać? Albo jak wybuchnie wojna? -[/b] pytałam nadal będąc przerażona. Dopiero dowiedziałam się, że mój brat żyje, a zaraz po tym, że jesteśmy w stadach, które się nienawidzą.

//Wybacz, że krótko, jestem z telefonu w szkole ;-;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 1:25 am

Spojrzałem ze zdziwieniem na siostrę. No i masz!
[b]Nie martw się o to… Z tego co ja słyszałem łączy je jakiś sojusz… Ale nie wiem ile w tym prawdy… Cóż, już dołączyłem, odejść nie mogę bo mnie uznają za zdrajcę… Ale w czym to przeszkadza? Najważniejsze, że się odnaleźliśmy! Jesteśmy w jednej krainie! Znów możemy być razem, jak kiedyś![/b] powiedziałem z entuzjazmem ukrywając smutek, jaki oplatał moje serce. Nie chce być w innym stadzie niż ona! Chcę móc ją chronić o każdej porze dnia i nocy! Ehh…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 1:32 am

Trochę się uspokoiłam, ale tylko trochę. W sumie może i ma on trochę racji... znów jesteśmy razem tak jak w Lucifenii. Jednak gdybym nie była aż tak okrutna, nic by się nie wydarzyło...
[b]- W sumie to może i masz rację, raczej nie powinni zabronić nam się spotykać -[/b] uśmiechnęłam się [b]- Ale szkoda, że nie mogę pokazać ci Północy. Pamiętasz dżungle w Lucifenii? Właśnie tak wyglądają tamte tereny[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 2:23 am

Słuchałem słów siostry i rozmarzyłem się wspominając Lucifeńską dżunglę..
[b]Musi tam być wspaniale… Pamiętasz jak razem spędzaliśmy czas nad rzeką? Te wspaniałe chwile zawsze były i będą w moim sercu… [/b] powiedziałem, spoglądając na siostrę.
[b]A dlaczego nie możesz pokazać mi tych ziem? Jest jakiś zakaz?[/b] spytałem zdziwiony i trochę rozczarowany, że nie będę mógł tam pójść.
[b]A ty widziałaś te piękne góry? Tam jest jak w raju… Nigdy dotąd nie dotykałem śniegu, a szkoda, jest taki przyjemnie chłodny.. Musisz tam iść! Zobaczyć niezwykłe ołtarze dla bogów![/b] powiedziałem, przypominając sobie o miejscach modlitw, które są poumieszczane na ziemiach Wschodu. Czułem się rozdarty- tak strasznie chciałem być w tym stadzie co siostra, oglądać niezwykłą dżungle, a z drugiej strony nie chciałem opuszczać tych cudownych gór…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 4:13 am

[b]- I jest! -[/b] zawołałam radośnie [b] -Tak, pamiętam... Tam też jest dużo rzek, czuję się tam jak w domu... ale czułam, że czegoś mi brakuje, tu właśnie chodziło o ciebie... -[/b] lekko posmutniałam. Pamiętam, że przez cały czas o nim myślałam i tęskniłam za nim. Dlatego tak bardzo ucieszyłam się, gdy nareszcie go spotkałam. Szkoda, że jesteśmy w innych stadach... Ale najważniejsze jest to, że jesteśmy razem!
[b]- Tak, jest zakaz. Jeśli wszedłbyś na tereny Północnych, zostałbyś zabrany do lochu, tak samo byłoby ze mną, gdybym weszła na tereny Wschodnich. Gór nie widziałam, bo nie miałam jak, ale wierzę, że są piękne. Szkoda, że nie jesteśmy w jednym stadzie... -[/b] westchnęłam i lekko spuściłam łeb
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 4:47 am

Także trochę posmutniałem.. Ale narobiłem… Kurcze gdybym tylko wcześniej się dowiedział, że Rin jest w Północy! Bez jakiegokolwiek zawahania dołączyłbym właśnie tam! A teraz już nie mogę na to poradzić.. Po chwili jednak uśmiechnąłem się miło do siostry, by ją pocieszyć i postanowiłem zmienić temat.
[b]Znasz już jakieś lwy tutaj? Ja bym chciał poznać jeszcze innych, znam dopiero trzy lwice i lwa, nie licząc oczywiście ciebie. Myślałaś już o tym, żeby się tu… Ustatkować?[/b] spytałem. Pragnąłem dowiedzieć się jak najwięcej o nowy życiu siostry…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 5:57 am

Pokiwałam głową
[b]- Znam już sporo lwów. Ta biała lwica, która właśnie wyszła, to Lilith. Ta która tu stoi, to Arisha, nie wiadomo czemu Lilith mówi na nią Dohara... Mniejsza. Znam jeszcze Mfalme, Saki, Vain, Barbarossę, chociaż szczerze mówiąc ją spotkałam tylko raz... i tego debila Atrox'a -[/b] warknęłam na sam dźwięk jego imienia [b]- Zerwę z nim od razu, gdy go zobaczę... A szczerze mówiąc ustatkować tu się już zdążyłam -[/b] od razu złagodniałam i uśmiechnęłam się [b]- A ty tu zostajesz, czy... odchodzisz? -[/b] spytałam dość niepewnie, chciałam, żeby Len tu został, mógłby być nawet we Wschodzie, ale żeby ogółem był na tych terenach
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 6:14 am

Ustatkować? Czyli, że ma już partnera i dzieci? Jestem wujkiem?! :D Nie no chyba mówiąc „ustatkować” miała na myśli „zadomowić’…
[b]Nie po to cię tyle szukałem, żeby teraz odejść! Ja także poznałem już kilka osób, tą Lilith o której mówisz, niejaką Mfalme z synem i Mineme… A o tym całym Atroxie też już trochę słyszałem negatywnych opinii… Jeśli chcesz.. Jeżeli psuje ci humor, mogę się go pozbyć..[/b] to ostatnie powiedziałem szeptem, patrząc na nią znacząco… To dla mnie żaden problem, a jeśli to pomoże mojej siostrzyczce i poprawi jej humor… A ja dorzucę co nieco do spłaty długu…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 6:27 am

Spojrzałam na niego z lekka zaskoczona. Mi mordu jeszcze nigdy nie proponował - to ja go musiałam mu zlecać. Mój braciszek coraz bardziej mi imponuje...
[b]- Może zróbmy tak -[/b] zaproponowałam [b]- Pójdziemy razem do Atrox'a, ja mu wyjaśnię o co mi chodzi, a w razie jeśli spróbuje zaatakować - wtedy jest cały twój. Co ty na to? -[/b] zaproponowałam z szyderczym uśmieszkiem. Nareszcie będę miała z nim [Atrox'em] spokój, nie chcę go więcej znać ani mieć z nim cokolwiek wspólnego. A kara w razie czego mu się należy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 7:58 am

Spojrzałem na nią, uśmiechając się znacząco.
[b]Okej, to ja robię za goryla..[/b] powiedziałem porozumiewawczo ze śmiesznym akcentem.
[b]Muszę się zrobić na szemranego typka, to mi nie podskoczy…[/b] dodałem jeszcze zabawniej, a następnie poczochrałem sobie swoją i tak potarganą grzywkę, a następnie stanąłem wyprostowany, naprężając moje silne mięśnie. Czego jak czego, ale siły w tym moim „nowym” ciałku to mi bogowie nie pożałowali. Nie można też rzec, że jestem mega silny, ale jednak na pewno bardziej niż większość lwów i zakładam, że ten Atrox też. Obym się nie zdziwił xD
[b]To chodźmy do niego… A jak myślisz, gdzie go znajdziemy?[/b] spytałem z entuzjazmem gotowy do drogi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 8:04 am

Zaśmiałam się, gdy zobaczyłam potarganą grzywę Lena
[b]- Ty to chyba strasznie lubisz przebieranki, co? -[/b] spytałam śmiejąc się [b]- Najpierw udawałeś mnie, a terasz chcesz wyglądać na silniejszego...[/b]
Na jego pytanie uśmiechnęłam się. Odpowiedź była chyba oczywista. Chociaż w sumie on ma prawo nie wiedzieć, w sumie jest tutaj nowy...
[b]- Oczywiście, że na Północy. Jak wejdziesz tam ze mną, to może nic ci się nie stanie. Przynajmniej ja na to nie pozwolę...[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 8:40 am

[b]Nie silniejszego, tylko groźniejszego i bardziej.. niebezpiecznego![/b] poprawiłem ją z przekąsem i potargałem szybkim ruchem łapy i jej grzyweczkę. Zaśmiałem się, widząc jak teraz wygląda..
[b] Też tak idź! Nie podskoczy nam ten Antraks![/b] nazwy takiej użyłem specjalnie, nie było to przejęzyczenie, a przemyślany zabieg. Słowo „antraks” oznacza bowiem w Indonezji „wąglik”, czyli nieciekawą chorobę, często ze skutkiem śmiertelnym. Bakteria wywołująca ową chorobę stosowana była jako broń biologiczna, a tego lwa bez skrupułów porównałem do męczącej choroby, o działaniu przez kogoś zamierzonym. No bo chyba nie przypadkiem był przyczyną smutków mojej siostrzyczki? Musiał to robić specjalnie.. (chyba xD) A więc, był jak nieprzyjemny wrzut (co także jest objawem wspomnianej choroby). Z uśmiechem zrobiłem kilka kroków na północ.
[b]To co..? Idziemy?[/b] spytałem entuzjastycznie patrząc na Rin..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 8:47 am

[b]- Hej! -[/b] zaśmiałam się, gdy targał mi grzywkę. Na pewno dziwnie to wyglądało. No bo ja i potargana grzywka?
[b]- Oczywiście, że nie. Mając ciebie po swojej stronie nikt chyba nawet mnie nie draśnie, prawda? -[/b] spytałam ocierając się delikatnie o niego i cicho mrucząc. Gdy zrobił kilka kroków, podbiegłam tak, że znalazłam się przed nim.
[b]- Idziemy, ale to ja prowadzę. W końcu to ja wiem, gdzie co jest, prawda? -[/b] spytałam ze śmiechem i wyszłam z jaskini kierując się na Północ.

[b]Z.t.[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Allen
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 98
Join date : 17/03/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 18, 2015 8:59 am

W takim razie ruszyłem za siostrą, nie spuszczając z niej wzroku aniw na chwilkę…

//[Z/T]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 10:39 am

Nowy Temat!

Weszła. Powoli przechadzała się po jaskini, gdy spostrzegła nisko położone, czerwone jak krew jeziorko. Ostrożnie położyła się na samym końcu klifu, uważając aby nie spaść w dół. Rozejrzała się. Na ścianach były ślady pazurów, nie jest pierwszą która odwiedziła to miejsce. Ale póki co nie ma tu nikogo. Uśmiechnęła się do siebie. Odpięła opaskę. Gdyby ktoś tu był, zauważyłby... liliowe oko. Najnormalniejsze na świecie, lecz to nieprawda. Jest ono sztuczne, więc czasami wydaje się, że Minene robi zeza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 10:48 am

Tym razem nie wleciał nad te tereny, wolał jednak poćwiczyć również mięśnie łap, ponieważ mu się przydadzą tak samo, jak skrzydła. A może nawet bardziej? Któż to wie? Ćwiczył przy okazji bezszelestne poruszanie się, co mu już całkiem dobrze wychodziło jak na samca, który zaczął niedawno naukę. Jako, iż nie bywał w tej jamie często, wszedł do niej wolnym krokiem, rozglądając się uważnie. Na samym końcu jaskini siedziała oryginalnego koloru lwica, której jeszcze w swoim życiu nie spotkał. Podobno uczymy się całe życie, prawda? Podszedł do niej bezszelestnie, z neutralnym wyrazem twarzy.
-[b] Unaitwaje, nieznajoma[/b] - przywitał się językiem charakterystycznym dla Południa. Nie lubił witać się przywitaniem własnego stada, jaki ma sens wołać do kogoś "Karibu, lwie"? Zacarias wolał uniknąć kompromitacji w oczach obcych, dlatego też powiedział drugie przywitanie, jakie zna.
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 11:18 am

Gdy kątem oka spostrzegłam nieznajomego szybko założyłam opaskę. Nie mogłam pokazać się mu z jednym okiem... jakby nieobecnym.
[b]Unaitwaje [/b]odpowiedziałam i lekko uśmiechnęłam się. Wstałam, aby nie myślał, że go lekceważę.
[b]Należysz do...? [/b]zapytała podchodząc nieco bliżej lwia. Był mocno zbudowany, posiadał ciemno kasztanową grzywę, jasną sierść i złote oczy. Kolejny N O R M A L N Y, czyli przeciwieństwo Minene.
[i]Dlaczego życie takie jest? Czemu jestem takim dziwakiem? [/i]zaczęłam rozmyślać spuszczając głowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 11:49 am

Widząc, że coś się tam kotłuje, zaczekał więc grzecznie, aż lwica będzie gotowa. Cześć jej, że to nie trwało dwie godziny, tak jak to w świecie ludzi niektóre panienki mają zwyczaj. Odwzajemnił uśmiech, który był przyjazny, a jednocześnie ciepły, widział, że samica nie ma złych zamiarów.
-[b] Należę do... Eremitów, tak [/b]- odpowiedział, nie chcąc, aby wyszło na jaw, że należy do wschodu i jest synem władcy. No bo po co jej taka wiedza? Mogłaby się zacząć wobec niego agresywnie zachowywać... A co on biedny mógłby wtedy zrobić?
-[b] Piękny kolor sierści. Pewno pochodzisz z bardzo wyjątkowego miejsca [/b]- zagadnął, chwaląc jednocześnie jej barwę, której sam nie uważał za dziwną. Była piękna na swój sposób, prawda? Poza tym, widać, że jest silna, a także przyjazna w stosunku do obcych, a jedynie to się dla Zacariasa liczyło.
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 11:57 am

Uśmiechnęłam się.
[b]Zoo w Japonii to nic niezwykłego [/b]powiedziałam i przyjrzałam się lwu.
[b]Nie. Kłamiesz. Nie należysz do Eremitów. Wyczuwam od Ciebie charakterystyczny Wschodni zapach. Dlaczego chciałeś mnie okłamać? [/b]wydusiła nieco zdziwiona zachowaniem nieznajomego. Zazwyczaj lwy chwalą się skąd pochodzą i są z tego dumni. Ten jednak był inny... dziwne. Odwróciłam się i podeszłam bliżej krawędzi klifu. Spojrzałam w dół, na jezioro, którego kolor prawie idealnie komponował się z barwą kamiennych ścian jaskini. Ciekawiło mnie co jest w tej, jakże ciekawej wodzie. O ile można nazwać to wodą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   

Powrót do góry Go down
 
Jezioro Suicadre
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Wielkie jezioro
» Szkliste Jezioro

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Szkarłatna Jama-
Skocz do: