Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jezioro Suicadre

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Minene
 Szpieg
 Szpieg


Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 10:39 am

Nowy Temat!

Weszła. Powoli przechadzała się po jaskini, gdy spostrzegła nisko położone, czerwone jak krew jeziorko. Ostrożnie położyła się na samym końcu klifu, uważając aby nie spaść w dół. Rozejrzała się. Na ścianach były ślady pazurów, nie jest pierwszą która odwiedziła to miejsce. Ale póki co nie ma tu nikogo. Uśmiechnęła się do siebie. Odpięła opaskę. Gdyby ktoś tu był, zauważyłby... liliowe oko. Najnormalniejsze na świecie, lecz to nieprawda. Jest ono sztuczne, więc czasami wydaje się, że Minene robi zeza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 10:48 am

Tym razem nie wleciał nad te tereny, wolał jednak poćwiczyć również mięśnie łap, ponieważ mu się przydadzą tak samo, jak skrzydła. A może nawet bardziej? Któż to wie? Ćwiczył przy okazji bezszelestne poruszanie się, co mu już całkiem dobrze wychodziło jak na samca, który zaczął niedawno naukę. Jako, iż nie bywał w tej jamie często, wszedł do niej wolnym krokiem, rozglądając się uważnie. Na samym końcu jaskini siedziała oryginalnego koloru lwica, której jeszcze w swoim życiu nie spotkał. Podobno uczymy się całe życie, prawda? Podszedł do niej bezszelestnie, z neutralnym wyrazem twarzy.
-[b] Unaitwaje, nieznajoma[/b] - przywitał się językiem charakterystycznym dla Południa. Nie lubił witać się przywitaniem własnego stada, jaki ma sens wołać do kogoś "Karibu, lwie"? Zacarias wolał uniknąć kompromitacji w oczach obcych, dlatego też powiedział drugie przywitanie, jakie zna.
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg


Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 11:18 am

Gdy kątem oka spostrzegłam nieznajomego szybko założyłam opaskę. Nie mogłam pokazać się mu z jednym okiem... jakby nieobecnym.
[b]Unaitwaje [/b]odpowiedziałam i lekko uśmiechnęłam się. Wstałam, aby nie myślał, że go lekceważę.
[b]Należysz do...? [/b]zapytała podchodząc nieco bliżej lwia. Był mocno zbudowany, posiadał ciemno kasztanową grzywę, jasną sierść i złote oczy. Kolejny N O R M A L N Y, czyli przeciwieństwo Minene.
[i]Dlaczego życie takie jest? Czemu jestem takim dziwakiem? [/i]zaczęłam rozmyślać spuszczając głowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 11:49 am

Widząc, że coś się tam kotłuje, zaczekał więc grzecznie, aż lwica będzie gotowa. Cześć jej, że to nie trwało dwie godziny, tak jak to w świecie ludzi niektóre panienki mają zwyczaj. Odwzajemnił uśmiech, który był przyjazny, a jednocześnie ciepły, widział, że samica nie ma złych zamiarów.
-[b] Należę do... Eremitów, tak [/b]- odpowiedział, nie chcąc, aby wyszło na jaw, że należy do wschodu i jest synem władcy. No bo po co jej taka wiedza? Mogłaby się zacząć wobec niego agresywnie zachowywać... A co on biedny mógłby wtedy zrobić?
-[b] Piękny kolor sierści. Pewno pochodzisz z bardzo wyjątkowego miejsca [/b]- zagadnął, chwaląc jednocześnie jej barwę, której sam nie uważał za dziwną. Była piękna na swój sposób, prawda? Poza tym, widać, że jest silna, a także przyjazna w stosunku do obcych, a jedynie to się dla Zacariasa liczyło.
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg


Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 11:57 am

Uśmiechnęłam się.
[b]Zoo w Japonii to nic niezwykłego [/b]powiedziałam i przyjrzałam się lwu.
[b]Nie. Kłamiesz. Nie należysz do Eremitów. Wyczuwam od Ciebie charakterystyczny Wschodni zapach. Dlaczego chciałeś mnie okłamać? [/b]wydusiła nieco zdziwiona zachowaniem nieznajomego. Zazwyczaj lwy chwalą się skąd pochodzą i są z tego dumni. Ten jednak był inny... dziwne. Odwróciłam się i podeszłam bliżej krawędzi klifu. Spojrzałam w dół, na jezioro, którego kolor prawie idealnie komponował się z barwą kamiennych ścian jaskini. Ciekawiło mnie co jest w tej, jakże ciekawej wodzie. O ile można nazwać to wodą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 12:11 pm

Zdziwił się, słysząc odpowiedź lwicy. Co to w ogóle było za miejsce? Jakaś inna kraina, gdzie jej stado nazywało się "zoo"? Trochę zabawna nazwa.
-[b] Zoo w Japonii? Jak tam było?[/b] - zapytał zainteresowany, a następnie zamrugał parokrotnie. Nieprawdą było, że pachniał jedynie wschodem. Jego woń przemieszana była pół na pół z południem, a jak ktoś się mocno zaciągnął jego zapachem, można było również poczuć zapach północy.
-[b] Bo błąkam się głównie po ich terenach. Moja wina, że przesiąkłem? [/b]- zapytał, po czym zachichotał, starając się nieco rozluźnić atmosferę. Również zbliżył się do krawędzi, a jego oczom ukazało się krwawe jeziorko... Jednak nie mogła być to krew. Przecież krew śmierdzi i szybko krzepnie...
- [b]Ciekawe, co tam jest...[/b]
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 12:40 pm

[b]Jak  tam było? Źle. Siedzieliśmy w klatkach i oglądaliśmy jak ludzie się nami zachwycają [/b]mruknęła. Nie miała z tamtąd dobrych wspomnień.
[b]Phi, na pewno[/b] prychnęła na kolejne kłamstwa lwa. Na jego ostanią wypowiedź nic nie mówiła tylko kiwnęła głową. Czerwony zbiornik wodny ją kusił, najchętniej by do niego skoczyła... ale nie mogła. Coś kazało jej tu zostać, nie skakać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 12:49 pm

Ludzie... Kto to ludzie? Miał ochotę zapytać, jednak coś go powstrzymało. Może to, że zajął się innymi sprawami?
- [b]Równie dobrze mogę należeć do Południa. Albo do Północy. I co z tego? Nic ciekawego, prócz tego, że jedni mogą porywać, drudzy nie[/b] - odpowiedział, po czym wzruszył ramionami. Skąd lwica miała pewność, że kłamał? Przecież nie mogła wyczuć, która woń na ciele Zacariasa jest bardziej intensywna, a naprowadzić ją mogła jedynie na Południe, ponieważ to tam przebywał ostatnio najczęściej. Na odpowiedź lwicy, wyprostował się, rozkładając swe śnieżnobiałe skrzydła, a następnie odbił się od klifu, lecąc w dół. Zatrzymał się tuż przed taflą dziwnej cieczy i zatopił w niej łapę, po chwili lecąc do góry, zwinnie lądując na trzech łapach i przypatrując się cieczy. Zmieniła kolor pod wpływem białego światła na kolor jego łapy. Liznął po chwili ostrożnie, wcześniej wąchając, czy aby na pewno zatruta nie jest. Jak wyczuł jakiś podejrzany zapach, inny od zwyczajnej wody - otrzepał łapę i wytarł ją o kamienne podłoże. Jeśli jednak nie - spróbował.
- [b]Zwykła woda.[/b]
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 12:57 pm

[b]Najwyraźniej jest tam inne światło, lub kamienie na dnie mają czerwony kolor[/b] powiedziała. Zauważyła skrzydła lwa. Piękne, pierzaste skrzydła, jak u anioła. Mienen spojrzała na swój grzbiet. Nie był zdobiony niczym. Brak jakichkolwiek znamion, ran, a tymbardziej skrzydeł. Cicho westchnęła.
[b]Jesteś Altum [/b]mruknęła po chwili ciszy. A ona sama była nikim. Zerem. Cieniem lwicy przechadzającym się po różnych terenach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 22, 2015 1:08 pm

Strzepał z łapy resztę wody, uważając jednak, żeby krople nie dosięgnęły do fioletowego futra lwicy. Słysząc jej słowa, uśmiechnął się gorzko.
-[b] Owszem, jestem. Jednak to raczej przekleństwo niż przywilej. Niejednokrotnie już miałem kłopoty przez nie... [/b]- odpowiedział, składając pierzaste skrzydła na plecach. Przymknął oczy, przypominając sobie te dni... Wczesne dzieciństwo. Poświęcano mu wtedy tyle uwagi... Jednak kiedy stał się nastolatkiem, uwaga prysła tak samo, jak sen o idealnym świecie, który do tej pory śnił. Opowie swoją historię, jeśli lwica będzie chciała, nie jest to jakaś prywatna rzecz, którą trzeba schować i bronić... Poza tym, może jak wszyscy będą wykorzystywać jego słabe punkty to prędzej zdecyduje się na odejście?
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Pon Mar 23, 2015 10:07 am

[b]Kłopoty? Przez piękne pieraste skrzydła? Jakie niby?[/b] zapytała spoglądającc to na lwa, to na taflę czerwonego jeziora. Ciekawiło ją co przeżyli inni... ba! W ten sposób może poznać jego słaby punkt... no chyba, że będzie mądry i nie zdradzi się tak łatwo.

//Sorry, totalny brak weny ;-;
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Pon Mar 23, 2015 10:14 am

Stał się czujny słysząc, że lwica chce go poddać sprytnej manipulacji, chociaż nie do końca jej ona wyszła. Na wzmiankę jednak o jego skrzydłach, ułożył je wygodniej na plecach, bo kosteczka mu się wbijała w grzbiet.
-[b] Owszem. Chcieli mnie niejednokrotnie zabić, szczególnie ci krwiopijcy[/b] - odpowiedział, ostatnie słowo mówiąc jakby z jadem oraz nienawiścią. Owszem, żywił do nich takie uczucia i nie zamierzał się bratać z żadnym Fraxinusem. Jednocześnie poprzez ukształtowanie swojej wypowiedzi, zdradził bardzo niewiele informacji na swój temat, a tym bardziej nie dał jej powodów, żeby sądzić, że historia jest jego słabością. Bo przecież nie była.
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Pon Mar 23, 2015 10:24 am

A powiedziała krótko. Nie zadowoliła ją ta wiadomość. Wiedziała tylko, lew nie lubi Fraxinusów, a to jej dużo nie da. Uśmiechnęła się lekko, aby nowy znajomy jej nie rozszyfrował. Minene była w swoim żywiole, nie tym od zabijania, tym od szpiegowania. Przyjrzała się dokładniej lwu.
[b]Trochę się tu nudno zrobiło [/b]mruknęła, by przerwać panującą przez chwilę ciszę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Pon Mar 23, 2015 10:37 am

Patrzył chwilę na taflę czerwonej wody, która to swoją barwę zawdzięcza swojemu podłożu. W sumie, cała reszta jaskini była pokryta cząstkami tych samych kryształów, dzięki czemu emanowała wokół nich czerwień.
- [b]Cały czas mówimy o mnie, a może teraz opowiesz coś o sobie? [/b]- zaproponował, uśmiechając się ciepło do lwicy, jednak uważnie patrząc na jej reakcję. Jeśli zareaguje podejrzanie - czas opuścić to miejsce, bo jedyne, co może z tego wyniknąć to kłopoty. A Zacarias miał już ich dość na swojej dwuletniej główce.
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Pon Mar 23, 2015 10:44 am

To pytanie... Minene przed oczami przeleciało życie. Życie pełne mordu i krwi.
[b]Nie. Nie chce...[/b] powiedziała prawie niesłyszalnie. Była taka bezbronna w walce ze samą sobą. W jedynej walce, którą musi przegrać...
[b]Nie moge. [/b]kontynnuowała. Bała się. Czuła się jakby jej ciało rozszarpywały niewidzialne, wielkie pazury.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 24, 2015 6:49 am

- [b]Nie musisz mi mówić, rozumiem cię. A zdradzisz może swoje imię, piękna nieznajomo? [/b]- zapytał, uśmiechając się szerzej. W końcu nie chciał przymuszać lwicy, która najwyraźniej bardzo cierpiała przez swoją historię, jakby była ona jej czułym punktem. Widocznie tak właśnie jest, a żeby je wyjawić, musiała najpierw Zacariasowi zaufać, co mogło być dla niej dość trudne. Przynajmniej lew tak twierdził, nie znając do końca przeżyć lwicy.
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Wto Mar 24, 2015 11:41 am

Uśmiechnęla się serdecznie. Takie sprawy poruszają, a nawet nie wymienili się ze sobą imieniami.
[b]Minene, Uryuu Minene[/b] powiedziała spoglądając na reakcję lwa.
[b]Anata wa nihongo o hanasu koto wa dekimasu ka?[/b] zapytała w swoim ojczystym języku. Właściwie była pewna odpowiedzi nieznajomego. W końcu skąd znałby japoński, skoro nidy nie słyszał o Japonii?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Sro Mar 25, 2015 12:42 am

Uryuu Minene tak? Wyjątkowe imię, nigdy takiego nie słyszał. Pewno po jakimś innym języku, tajemniczym, nieznanym zwykłym śmiertelnikom. Ciekaw był, gdzie ta Japonia jest, może jej kraj i ich są sąsiadami? Powinien trochę pouczyć się geografii. No ale od kogo? Może lwy zza granicy mu coś opowiedzą ciekawego?
Na słowa w obcym języku zareagował dużym zdziwieniem i skrępowaniem, co było widoczne na jego pysku. Nie odpowiedział nic, bo nawet nie wie, co fioletowa do niego mówi.
Powrót do góry Go down
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Czw Mar 26, 2015 9:29 am

[b]Przepraszam. Chciałam sprawdzić czy umiesz japoński. Najwyraźniej nie...[/b] powiedziała z niezadowoleniem.
[b]To o czym chcesz rozmawiać?[/b] zapytała, by przerwać nudną ciszę. Oczekując na reakcję lwa. przypomniała sobie Yuno i Akise. Jej dawnych przyjaciół...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Czw Mar 26, 2015 9:42 am

Zastanowił się nad tematem do rozmów, w końcu nie rosną one na drzewach, prawda? Szczególnie, że lwica ani nie chce opowiadać o sobie, ani nawet tematu nie zaproponuje.
- [b]Wiesz co? Poznałem białego lwa, który o ciebie pytał. Miał na imię Akise, znasz go może?[/b] - zapytał, przypominając sobie, że spotkał właśnie wymienionego wyżej samca, a na początku ich rozmowy zapytał o fioletową, a następnie wskazał intensywnie różowy kwiatek.
Powrót do góry Go down
Raina
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 7
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 29, 2015 10:10 am

Wielkie...ciężkie....łapy... Powoli opadały na ziemi, jedna za drugą. Gdzieś w dali, było można usłyszeć ciężkie opadanie łap. Zgarbiona sylwetka, ciche mruknięcie, zdyszenia...Myśli...Wspomnienia...Zapachy... Ból... Jęknęłam. Jednak szłam dalej. Dokładnie nie wiedziałam gdzie. Czy warto wracać do przeszłości? Przecie..Pewnie mnie wygnają. Po co tu właściwie wracam? Może z tęsknoty..Może mnie potrzebują? Soldaat...Co z nim się mogło stać? Pewnie szczęśliwy z swoją partnerką i lwiątkami... A co z Naravi? Zaciariasem? Przecie już są dorośli, jeśli przeżyli. Ostatni wdech, ostatnie wolne opadnięcie łapy na ziemie, dym, kurz... Zimno, mróz. Zamurowało mnie, jednak nie dawałam tego po sobie poznać. Z kurzu i dymu wyłoniła się moja sylwetka. Już z daleka można było dostrzec liczne rany, poszarpania, blizny, nawet nadgryzione ucho, które się powinno zagoić. Zachwiałam się na łapach. W prawdzie byłam osłabiona, ale mogła iść ostatkiem sił. Nie jadłam od dwóch miesięcy, a właściwie  trzech, czterech bo jedyne co jadłam do padlinę zostawioną przez hieny. Pewnie dużo się zmieniło od...Mojego zniknięcia. Pewnie tyle mają do mnie pytań...A ja zostałam z straszną przeszłością. Wzięłam wdech. Ujrzałam tą sylwetkę...Grzywa jak Soldaata... Czy to..?
[b]- Zacarias...?[/b]-Powiedziałam jednym, szybkim wydechem. Stałam tuż za lwem, oczy mi błyszczały, futro całe w błocie. Wiatr dmuchnął mi w futro. Pewnie mnie teraz nienawidzi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Nie Mar 29, 2015 10:36 am

Zastrzygł uszami, słysząc czyjeś kroki, a następnie skierował wzrok na dziwnie znajomą sylwetkę. Czyżby to była...? Nie... To niemożliwe... Ona została w lochach... Zamrugał parę razy oczami, nie mogąc im uwierzyć.
- [b]M... Matka...?[/b] - zapytał, nie będąc pewien, jak się do niej zwracać. Będąc pod wpływem szoku podszedł do niej powoli, ostrożnie. Zjawa? Dotknął delikatnie jej łapy, w miejsce pozbawione ran i brudu. Nie... Ona jest prawdziwa. Widząc jednak, że ta ledwo trzyma się na łapach, oprzytomniał. Trzeba jej pomóc!
- [b]Musimy iść do medyka... Szybko [/b]- ponaglił ją, nieco spanikowany, nie mogąc rozmawiać o niczym innym. Wróciła... Może teraz jego życie się odmieni? A jak zareaguje ojciec? A z resztą. Co tam ojciec. Będą mieli siebie nawzajem.
Powrót do góry Go down
Raina
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 7
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Pon Mar 30, 2015 6:17 am

[b]- Nie... Nie ma czasu.[/b]- powiedziałam i machnęłam łapą. Teraz nie myślałam o bólu, o rozpaczy, tylko o nim. Przecie wiele wycierpiałam, by go teraz ujrzeć. Spojrzałam mu głęboko w oczy. Dorósł. Był całkiem podobny do ojca...Tak...Tego co kochałam. Kulejąc, szłam przed siebie. Spojrzałam za siebie, i z poważnym tonem spytałam:
[b]- Gdzie twój ojciec?[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Pon Mar 30, 2015 7:50 am

Ojciec... On pomoże. Powinien pomóc. Poza tym, NA PEWNO będzie z nim Neyaarii, a ona była ponoć zielarzem... A przynajmniej powinna mieć wykształcenie w tym zakresie. Jednak Raina nie przebędzie tak długiej drogi... Bał się, czy wytrzyma już teraz. Trzeba ją zanieść...
- [b]Pomogę ci się do niego dostać... [/b]- odpowiedział, przejęty, a następnie wziął ją na swój grzbiet tak, żeby była usadowiona pomiędzy jego skrzydłami, a jednocześnie żeby nie blokowała mu ruchów. Rozprostował bielutkie skrzydła, a następnie wzbił się w powietrze, nie znosząc sprzeciwów matki, jeśli takowe były. Wybył na tereny Wschodu razem z nią.

z.t Raina i Zacuś
Powrót do góry Go down
Yarisaa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 95
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Pon Mar 30, 2015 9:32 am

//Pozwolę Wam sobie popisać w cztery oczy xD

Widząc jak Zacarias zaczął rozmawiać z rudawą lwicą, cicho wymknęła się z jaskini. Przy wyjściu jeszcze raz obejrzała się na parkę, jaskinie i rzecz jasna jezioro. Czerwone, krwiste jezioro. Bez większych problemów wydostałam się na zewnątrz i opuściłam to miejsce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Czw Kwi 02, 2015 11:10 pm

[color:5956=#00FFFF]Nie wiadomo czemu, z jednej z wnęk wytoczyło się kolorowe strusie jajo. Z cichym stukotem turlało się po ścieżce nad jeziorem, aż w końcu zatrzymało się na jakimś wybrzuszeniu na niej. Błękit, róż i żółć były widoczne z daleka, ale czy ktoś zdecyduje się rozbić jajko i zobaczyć, co właściwie jest w tej kinder niespodziance?[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Czw Kwi 02, 2015 11:16 pm

Szłam sobie jak gdyby nigdy nic i nagle zobaczyła JAJO!!! I to kolorowe. dowiedzieć co jest w środku. Nie mogło takm być piskalaka, tylko coś innego. I może fajnego. Postanowiłam koniecznie się Szybko złapałam ostry kamień w zęby, podbiegłam do jaja i uderzyłam z całej siły w skorupke.
Jajo nic. Walnęłam jeszcze raz. Nic. I jeszcze raz. Nic. Zaczęłam walić bez przerwy, mocno i systematycznie.


Ostatnio zmieniony przez Mfalme dnia Czw Kwi 02, 2015 11:23 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minene
 Szpieg
 Szpieg
avatar

Liczba postów : 131
Join date : 13/03/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Czw Kwi 02, 2015 11:21 pm

Weszła powoli rozglądając się na boki. Myślała o ostatnich wydarzeniach, o pojawieniu się Yuno i Akise. Po chwili ujrzała małe kolorowe jajko. Podbiegła do niego zaciekawiona i przyjrzała mu się dokładniej.
[b]-Jesteś taakie śliczneee![/b] krzyknęła i poturlała je, uważając aby nie spadło do jeziora. Usiadła i zaczęła bawić się małym kolorowym jajkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   Czw Kwi 02, 2015 11:23 pm

[color:7379=#00FFFF]Minene była pierwsza. :P

Kiedy zaczęłaś się nagle bawić jajkiem, ono pękło. Uniosła się z niego chmura pyłu, który sprawił, że zaczęłaś kasłać. Efekt ten utrzymywać się będzie do przyszłej niedzieli, 11:30.
Jednakże poczułaś się bardziej czujna. Zapewne dlatego, że zyskałaś pięć punktów czujności.

[z/t] za obie lwice.[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro Suicadre   

Powrót do góry Go down
 
Jezioro Suicadre
Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
 Similar topics
-
» Wielkie jezioro
» Szkliste Jezioro

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Szkarłatna Jama-
Skocz do: