Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Gorące Źródło Vapor

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Tenebris
 Władca
 Władca
avatar

Liczba postów : 237
Join date : 28/01/2015
Age : 18

PisanieTemat: Gorące Źródło Vapor   Nie Lut 01, 2015 9:45 pm

[center][i]Jeśli komuś nawet w Afryce jest za chłodno, zapraszamy do gorących źródeł! Oczywiście w ciągu dnia nie jest to zbyt dobry pomysł, jednakże świetnie sprawdza się on w nocy, kiedy to temperatura powietrza znacznie spada.
Ta od czasu do czasu bulgocząca woda jest bardzo ciepła, ponieważ pod skałami, wśród których znajduje się ten zbiornik wodny, jest płynna magma, która swoją olbrzymią temperaturą ogrzewa skały, a one z kolei wodę. Tu już kłania się ciepło właściwe, przekazywanie ciepła i tym podobne...
W nocy nad tonią zalega mgła spowodowana różnicą panujących tu temperatur, nadając temu miejscu niezwykły wygląd i otulając je białymi ramionami.[/i][/center]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lions.forumpolish.com
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Pią Lut 20, 2015 3:03 am

Przybył tu, pewny siebie. Wiedział, że nawet, jak spotka jakiegoś wschodniego, to ma o czym rozmawiać i pertraktować. W końcu, bądź, co bądź posiadał u siebie jedno lwiątko należące do wschodu, a jego ojcu zapewne będzie na nim zależeć... Cóż miał poradzić, z pewnością tamtych zainteresuje oferta zabrania z powrotem jego młodych, prawda? Tak więc tylko uśmiechnął się pod nosem, rozglądając się wokół, po czym usiadł i, leniwie machając ogonem, czekał na przybycie wschodniego.
Wiatru nie było prawie wcale, z racji, że były to okolice w pobliżu wulkanu było tu również gorąco. A może tak się tylko Atroxowi wydawało, ponieważ pośród terenów Połnocnych było o wiele chłodniej? Nie wiedział, ale zdawał sobie sprawę, że wkrótce czeka go ciekawa rozmowa.
Ponieważ i tak było już ciepło, nie widział sensu wchodzenia do gorącej wody ze źródeł, to by było po prostu nielogiczne.

// To sesja Atr + Sol. :)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Pią Lut 20, 2015 4:20 am

Z daleka wyczułem tak nielubiany przez siebie odór- północ... Na dodatek wyczułem obecność tego gogusia (czy tam gbura, ważne, że na "g" XP). Bez namysłu udałem się w jego stronę. Może i nie wiał jakiś silny wicher, ale na pewno lekki wiaterek. Szedłem więc pod "wiatr", by pozostać jak najdłużej niezauważony. Cały czas patrzyłem na raczej niczego się nie spodziewającego lewka. Oj mamy sobie do pogadania!
Stanąłem wyprostowany i dumny tuż przed nim (jakieś trzy meterki od Atrusia). Głowę uniosłem do góry, a pierś wypiąłem przed siebie. Moje skrzydła mimowolnie lekko się rozłożyły. Byłem potężniejszy od niego (z bujniejszą i bardziej lśniącą grzywą xD). Spojrzałem na lwa z wyższością.
[b]Chyba powinniśmy porozmawiać.[/b] powiedziałem stanowczo, niskim tonem, jak ojciec karcący lwiątko. Wiedziałem, że lew ma coś, na czym mi zależy i chciałem to odebrać. Liczyłem na kulturalne rozwiązanie sprawy. Nie wiem, czy nie za dużo wymagałem od północnego. Ale chyba każdy ma w sobie choć odrobinę kultury, zachowaną na takie właśnie okazje, czyż nie?
Powrót do góry Go down
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Pią Lut 20, 2015 4:35 am

Uśmiechnął się tylko, patrząc na blondasia. Nie był to miły uśmiech, a raczej taki, którym się kogoś ośmiesza, bo istotnie, ten tutaj był dość... żałosny? Tak, to istotnie idealne określenie, jeśli chodzi o opinię Atroxa na temat Soldaata. Nie był on jakiś specjalnie silny, grzywę miał matową, jakby się nie wyspał przez ostatnie tygodnie, a wszystko dopełniały te dwa marnie zwisające opierzone badyle zwisające marnie z boków tamtego. Cóż, rozkładając je lekko tylko to podkreślił i to był błąd tamtego.
[b]- Wydaje mi się -[/b] zaczął [b]- że jeśli jeszcze bardziej wypchniesz na przód swoje cycki, to jelita wyjdą ci przez szyję.[/b]
[b]Czy ja wiem, czy powinienem? -[/b] zaśmiał się, jakby w ogóle nie zależało mu na tamtym lwiątku. [b]- Ty zapewne tak, ale mi w ogóle na tym nie zależy.[/b]
Spojrzał na tamtego z wyższością, gdyż to właśnie Soldaat był teraz na jego łasce, a Atrox nie był w świetnym humorze, ponieważ Mfalme zgubiła jego syna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Pią Lut 20, 2015 6:11 am

Przez krótką chwilę dało się słyszeć mój ironiczny śmiech. Od kiedy lwy mają piersi? I to pod szyją?
Cóż jak tak mu się przyglądałem, to aż mi się żal biedaka zrobiło- wyliniała grzywa, zapadnięte boki, przekrwione oczy. Oj chyba jakieś zmartwionko! Jakiś robaczek, o nazwie "problem" cię zżera Atrosiu? Spokojnie, Soldaat pomoże!
[b]Yhym... Powiedz mi, lwie, co byś zrobił, gdybym powiedział ci, że natknąłem się na twoje młode? I że dopóki moi potomkowie nie wrócą do mnie, nie może ono oczekiwać litości?[/b]
Nie ma to jak siła perswazji czyż nie? No cóż, nie wiedziałem jeszcze, czy połknie haczyk, ani czy w ogóle zgubił któreś młode? Wiedziałem na pewno, że Raina urodziła mu dzieci i jeszcze co najmniej dwie lwice z północy, a chyba trudno upilnować tylu potomków. Nawet jeśli żaden nie zaginął, Atrox o tym nie wie, bo przecież nie może być w dwóch miejscach jednocześnie.
Powrót do góry Go down
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Pią Lut 20, 2015 10:27 am

// Sold, ty masz ten nos złamany? Bo na avie tak wygląda. ;)

Atrox miał się świetnie, jego grzywa błyszczała, a białka były całkiem białe, w przeciwieństwie do Solda, który w podpisie ma je żółte - może warto to zbadać? Poza tym jak Fraxinus miałby być wychudzony, skoro przecież nie jadł nic i nie pił, bo nie musiał, a nie dla tego, że nie umiał zapolować, albo coś. Fraxinus nie jedzą i tyle. Koniec kropka.
Pytanie tamtego nie zdziwiło go, a nawet jeśli, to z kamiennym obliczem pyska, oczu i całej reszty, nie dał po sobie poznać żadnego zszokowania pytaniem tamtego, bo wiedział, że tamten w razie czego wszystko, co wie i tak mu wygada.
[b]- Bez litości? - [/b]zaśmiał się głośno, nie obawiając się, że ktoś mógłby go usłyszeć, albo czegokolwiek innego.[b] - Czyżby wielki przywódca wschodu nagle się prześtlasył? - [/b]spytał retorycznie, naśladując seplenienie jakiejś ofermy, nie koniecznie Soldaata, oczywiście przeciw sepleniącym userka i Atrox nic nie mają, no ale jak to inaczej wytłumaczyć, skoro czarny lew nie jąka się i nie sepleni?[b] - Moi potomkowie są na tyle dobrze pilnowani, że nie dadzą rady się zagubić ani na krok. To samo z resztą można powiedzieć o twoim... Ale nie przejmowałbym się póki co jego krzywdą, chociaż moja partnerka proponowała, aby go zabić. Może powinienem się nad tym zastanowić? Chociaż, jakby na to patrzeć z innej strony, to młody uważa nas za swoją rodzinę, a mnie... za jego ojca -[/b] podkreślił ostatnie słowa, aby lepiej dotarły do tamtego.[b] - Prędzej martwiłbym się, że zostanie jednym z nas...[/b]
Pozwolił, aby jego słowa zawisły w powietrzu.

// lwy mają piersi. Pierś = klatka piersiowa. Każdy ją chyba ma. A jak wiadomo, nad nią znajduje się szyja. :P
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Sob Lut 21, 2015 11:31 am

Hmm... Atroxowi się chyba słowa pomyliły, najpierw mówi cycki, potem tłumaczy, że lwy mają pierś... Chyba za dużo miodku się w uszkach zebrało i sam nie słyszy co mówi. A może był pod działaniem ziółek odurzających? Tak czy siak, nie interesowało mnie to.
Spojrzałem na lwa z irytacją. Widocznie jemu tak nie zależy na młodych i ma gdzieś swoje zaginione dziecko, trudno, bywa. Ja jednak kochałem moje dzieci całym sercem i chciałem mieć je wreszcie przy sobie [u]wszystkie[/u], bo Fortisa i Naravi już oczywiście zabrałem do domu.
[b]Zacarias nie może stać się jednym z was. Może i widziałem go raz w życiu, ale to mój syn, moja krew, moje geny. Poza tym jest Alatum, czyli z natury dobry. Ok, jeżeli wolisz tak, to zagrajmy w otwarte karty, jaka jest cena okupu? Co chcesz w zamian za [u]mojego[/u] syna?[/b]
Powrót do góry Go down
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Sob Lut 21, 2015 12:11 pm

Zaśmiał się, słysząc słowa tamtego. Otwarte karty? On cały czas grał w otwarte karty. Nie miał niczego do ukrycia, a poza tym, skąd niby Sold mógł wyciągnąć wnioski, że Atroxowi nie zależy na jego potomstwie, skoro nie ma pojęcia o tym, że Sanguinis zaginął? Ktoś tu się chyba pogubił... oj?
A co do rozumowania, to jeśli biorąc pod uwagę synonimy i homonimy, jest ono poprawne, co się zaraz przedstawi. Cycki = piersi = liczba mnoga od pierś. Czy na prawdę tak trudno się tego domyślić? Czego nas w tej szkole uczą... ( :P )
[b]- Natura się zmienia, bo można ją kształtować -[/b] powiedział [b]- a domeną Północy nie jest zło, o czym byś wiedział, gdybyś nie był zajęty swoim zadkiem tak bardzo, że nie zauważyłeś nawet, że z Rainą jest coś nie tak i że jej młode nie przeżyją bez mleka, które otrzymał od lwic z naszego stada.
Hmm... Raczej nie chcę się wymieniać, to nie targ niewolników, prawda? Cóż, skrzydła to tylko mała niedogodność, ale zawsze można mu je uciąć... Albo zostawić go takiego, jaki jest, a jego geny połączyłyby się z Fraxinus... Kto wie, może właśnie to twój syn spowodowałby istnienie lwa bądź lwicy, która by was całkiem zniszczyła, skoro tak nas... nienawidzicie?[/b]
Uśmiechnął się tylko, patrząc na niego. Jak chce odzyskać syna, to będzie musiał się nieźle namyśleć, aby wymyślić ofertę, za którą oddałby mu lwiątko.

// Nie zabrał Naravi, Naravi jest u Północnych. Jest napisane, że zostawił TYLKO Fortisa w celach. :P
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Sob Lut 21, 2015 12:24 pm

Nie spuszczałem wzroku z lwa. Czułem do niego wstręt i obrzydzenie, ale nie wyrażałem tego w tej chwili, w końcu chodziło o mojego syna. Co do Sanguinisa, tylko blefowałem, ale to dziwne, że Atrox nie przejął się moimi słowami o znalezieniu jego potomka.
Połączenie Alatum i Fraxunisa? Bardzo śmieszne.
[b]Zacarias pozostanie lojalny, jestem tego pewien. To mój syn, ma wrodzoną miłość do Wschodu i nienawiść do... [/b][i]CIEBIE![/i][b] Krwawych. Atroxie, nic tym nie wskórasz. Proszę cię tylko o kulturalne i szybkie rozwiązanie sprawy. O to czy ktoś wykarmi mojego syna, nie musisz się martwić, to moje zadanie. Zajmij się lepiej swoimi potomkami, bo jeszcze któreś ci zaginie.[/b] powiedziałem z nutą sarkazmu, wracając do wcześniejszego blefu. A może to wcale nie blef? Może wiem więcej, niż czarny? [b] Proszę cię jedynie, abyś kulturalnie, jak na dorosłego lwa przystało, powiedział mi czego chcesz w zamian za zwrócenie mi mojego syna.[/b]
Powrót do góry Go down
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Sob Lut 21, 2015 12:43 pm

Uśmiechnął się tylko, patrząc na niego jak na małe, niemądre - a więc nie jego - lwiątko. Bo jego potomkowie byli zdecydowanie inteligentniejsi.
[b]- Cóż, to dziwne, że wspominasz tylko o swoim synu... -[/b] uśmiechnął się [b]- bo mamy również twoją córkę, i, o ile z nią rozstaniemy się nawet bez żalu, to jednak obawiam się, że taka zmiana może być wstrząsem dla młodego lwa, będącego również niby twoim synem, uważającego się za kogoś z północy i nie chcącego zmieniać stada, nie uważasz... Jeśli na prawdę chcesz jego dobra, to powinieneś go zostawić go u Północnych, ale najwyraźniej zbytnio ci na nim nie zależy. A to tylko ostrzeżenie, bo wiem, co planujecie -[/b] nie powiedział dokładnie co, ale wiadomo było, o co chodzi. [b]- A więc, jak powiedziałem, nie chcę go oddawać, więc ty, spróbuj powiedzieć coś, co mnie przekona.[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Sob Lut 21, 2015 1:06 pm

Na wspomnienie o córce nieco się zdziwiłem. Nie miałem pojęcia o tym, że Naravi także porwali, byłem pewien, że jest ona z Rainą, w końcu ustaliliśmy, że ja wychowam synów, a ona córkę.
[b]Zacarias nie jest północnym i nigdy nie będzie, a im szybciej mi go oddasz, tym szybciej odzyska radość i normalne dzieciństwo[/b] powiedziałem zwyczajnie, nie miało to na celu wszczęcia kłótni, chciałem jak najszybciej skończyć tę rozmowę i wrócić do domu z moim synkiem.
[b]Jeżeli cię to zainteresuje, mam pewną propozycję- zawrzyjmy pakt. Żadne z naszych dzieci nie będzie musiało obawiać się niczego ze strony przeciwnego stada. Nie mieszajmy ich w to... Ty mi zwrócisz Zacariasa, a twojemu zaginionemu dziecku nie stanie się krzywda z łapy Wschodnich. Chyba, że ci nie zależy na latorośli, a pragniesz jedynie mnie sfrustrować. [/b] nie dałem się wyprowadzić z równowagi. Interesowało mnie dobro i bezpieczeństwo moich dzieci i sądziłem, że ów pakt rozwiąże nasze problemy. O zaginięciu Sanguinisa mogłem dowiedzieć się od każdego zwierzęcia, na którego drodze stanął lwiak, a które było ze mną w dobrych stosunkach. Dajmy na to orła, z którym kiedyś podzieliłem się zwierzyną i który teraz robi mi za szpiega. Takie przypadki się zdarzają a Atrox nie ma pojęcia o mojej wiedzy, czy nie wiedzy na temat zaginięcia lwiątka.
Powrót do góry Go down
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Sob Lut 21, 2015 1:30 pm

Atrox zaśmiał się głośno, patrząc na tamtego.
[b]- A więc rozumiem, że twoja córka nie wchodzi w skład tego układu? A nawet jeśli, nie zgadzam się. Moje lwiątka są dobrze pilnowane, żaden się nie zgubił, a ty masz już dwa takowe. Poza tym, twoje warunki są korzystne tylko dla twojego stada. Zawarliście sojusz między wami a zachodem, przeciw nam. A teraz spodziewacie się, że pokój jest możliwy? Jeśli jesteś aż tak naiwny, Soldaacie, to raczej się nie dogadamy. W takim zaś wypadku radzę ci się pożegnać z lwiątkami... A nie, przecież nie możesz, są u nas. W takim wypadku to pożegnanie może być tylko jako metafora.[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Sob Lut 21, 2015 2:11 pm

Spojrzałem na lwa z takim samym wyrazem. Zdziwiło mnie nieco, że nie interesuje go los jego dzieci, w razie gdyby zginęły.
[b]Czy ty wypowiadasz mi wojnę?[/b] spytałem bardziej retorycznie, bo chyba wypowiedź lwa była już swoistą odpowiedzią.
[b]Nie masz prawa zabierać mi dzieci, bo nikt nie udzielił ci pozwolenia. Nie wiem, jak możesz tak obojętnie myśleć o dzieciach. Gdyby któreś dostało się w łapy wschodniego byłbyś o nie spokojny? Jeżeli to ty siłą przetrzymujesz u siebie, moje potomstwo, może dałbyś jakąś propozycję? Hę?[/b] cały czas starałem się zachowywać spokój, ale było to coraz trudniejsze. Dziwił mnie brak zaangażowania ze strony Atroxa. Po co w ogóle porywał moje dzieci? Żeby je wychować, czy coś wskórać? Dlaczego nie chce podać żadnej propozycji?
Powrót do góry Go down
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Sob Lut 21, 2015 9:19 pm

Uśmiechnął się jeszcze raz, patrząc na tamtego z pogardą. Czyżby nie chciał pertraktować? Cóż, w takim razie Atrox nie miał zamiaru marnować tu z nim czasu, wolał nauczyć lwiątka chociażby polowania, czy może jakiejś innej tego typu przydatnej rzeczy. Czemu niby by nie miał? Miał ważniejsze sprawy do załatwienia i rzeczy do roboty niż rozmowa z tym, jak widać, imbecylem.
[b]- Nie wypowiadam wam wojny, to nie moja rola... -[/b] powiedział, patrząc na Soldaata [b]- To wy do niej dążycie, włażąc na nasze tereny i zawierając przeciw nam sojusze. Więc, jak już powiedziałem, jeśli chcesz zobaczyć lwiątka, musisz wysilić to, co ci jeszcze z mózgu zostało i wymyślić coś, co nie będzie korzystne dla was, ale dla nas.
A lwiątek nie przetrzymujemy siłą. Twój syn zżył się z moim potomstwem i uważa mnie za ojca, a twojej córki pilnować nie trzeba... Urodziła się ślepa. Nie widzi od urodzenia.[/b]
Cóż, mógł zaproponować na przykład wymianę kogoś innego za lwiątka, kto po prostu będzie u nich kilka dni, a nie wieczność, prawda?
Ziewnął i wstał, znudzony, jakby sygnalizując, że jeśli tamten dłużej będzie tak opieszały, to po prostu sobie pójdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Nie Lut 22, 2015 2:44 am

Zacząłem myśleć nad chorobą córki. Czyżby rzeczywiście była ślepa? Może jest niedorozwinięta... Całkiem możliwe, że urodziła się ostatnia, a więc jest najsłabsza...
[b]Dobrze... Oddam wam na kilka dni kogoś do lochów... Zamknijcie... Mnie. Posiedzę wymaganą ilość dni, w zamian za wolność Zacariasa i Naravi, za oddanie ich Wschodowi. W tym czasie dziećmi zajmie się jedna z moich partnerek. Czy taki układ by ci pasował? [/b] powiedziałem, mając nadzieję, że lew wreszcie zacznie negocjować. Byłem gotów wrócić do tych ich lochów, byle tylko moje potomstwo mogło wychowywać się we Wschodzie Harmonii i szkolić na Alatum. Jeżeli lew się nie zgodzi, będzie to oznaczać, że albo jest słabym negocjatorem, albo misiem o małym rozumku. Wydawało mi się, że to kusząca propozycja- Władca Wschodu sam chce oddać się w ich ręce. Byłem ciekaw jego reakcji.
Powrót do góry Go down
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Nie Lut 22, 2015 4:18 am

Lew spojrzał na niego jak na przygłupa. Dosłownie. I co on niby miał mu zrobić w tych lochach? Zaatakować żelkami haribo albo folią bąbelkową?
[b]- Propozycja jest kusząca -[/b] powiedział[b] - ale jeden lew za dwoje to nie jest coś dla nas korzystnego... Poza tym, owszem, taka wymiana jest możliwa, ale ty nie nadajesz się na tego, na którego wymienię Naravi. Bardziej odpowiednie byłoby wysłanie dwóch lwic, które tam jeszcze nie były, nie uważasz? Poza tym, twój syn raczej nie będzie zadowolony z powodu tego, że opuszcza tych, których uważa za swoją rodzinę.[/b]
Machnął ogonem, jakby dla podkreślenia swoich słów, patrząc na tamtego. Cóż, raczej w dół targował się nie będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Nie Lut 22, 2015 5:06 am

Dwóch lwic? Żeby Atrox mógł je zgwałcić?! Bardzo śmieszne! Ale cały czas myślałem o moich dzieciach... Tak bardzo chciałem je odzyskać...
[b]Przystanę na to, pod warunkiem, że nie dotkniesz tych lwic. I chyba wiesz o co mi chodzi... Poza tym muszę zapytać o zdanie lwice, czyż nie? [/b]
Swoją drogą, ciekawe czy mogłyby być Raina i Keria, które są tuż po porodzie i nie mogłyby jeszcze zajść w ciążę, dopóki nie wykarmią młodych, w innym wypadku mogłoby skończyć się to śmiertelnie dla nich i dla przyszłych dzieci. Zdziwiło mnie to, że Atrox nie chce uwięzić przywódcy. Może to dlatego, że obawia się silniejszego przeciwnika, ale przecież jego siostra mogłaby być tym zainteresowana, nie wolałby najpierw z nią się porozumieć?
[b]A o szczęście mojego syna nie musisz się martwić. Uwierz, że wśród prawdziwej rodziny będzie o się czuł o wiele lepiej. [/b]
Powrót do góry Go down
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Nie Lut 22, 2015 6:17 am

O ile wcześniej Atrox patrzył na niego jak na idiotę, o tyle teraz jego spojrzenie wyrażało jakby spoglądanie na... większego idiotę? Bo tu chyba inaczej stopnia wyższego zrobić się nie da, prawda?
[b]- Udam, że nie słyszałem tego warunku... -[/b] powiedział[b] - jeśli faktycznie masz jakiś autorytet, to się tam pojawią.[/b]
A tak poza tym tylko Atr, Saki i Tene wiedzą, że Atr i Tene to rodzeństwo. Nikt poza tym nie znał tej tajemnicy, niezależnie od tego, ile szpiegowskich orłów znał Soldaat.
[b]- Naravi oddam bez zapytania -[/b] powiedział.[b] - Ale co do Zacariasa... Pozwolimy mu wybrać samodzielnie, jest już na to wystarczająco dojrzały.[/b]
Ciekawe, jak Soldaat nauczy latać niewidomą lwicę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Nie Lut 22, 2015 6:26 am

Znów się zamyśliłem. Po chwili jednak wróciłem do tych naszych negocjacji. W takim razie, wyślę lwice, które nie mogą jeszcze zajść w ciążę.
[b]Zacarias jest tylko dzieckiem i zdecyduje kiedy ja uznam to za stosowne. Jak osiągnie wiek dojrzały, tj. 3 lata, wybierze stado, do którego będzie należeć, teraz musisz mi go oddać, ponieważ go bezprawnie ukradłeś[/b][i]GNOJU![/i][b]A co do lwic... Keria i Raina trafią do lochów, chyba już je znasz, prawda?[/b] Odszedłem kawałek od lwa, przyglądając się mu.
[b]Mam rozumieć, że się dogadaliśmy? Keria i Raina są już w celach, a ja chcę odzyskać moje dzieci.[/b] Odrzekłem, szykując się do drogi w stronę granic północy. [Nie mogę dać innych lwic, bo po prostu innych nie ma, chyba, że dzieci, albo Ney, która lada moment rodzi xD, błagam weź te nieobecne xP]

//Ej, a jeżeli nie ma usera Naravi, to nie może wziąć postaci kto inny?
Powrót do góry Go down
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Nie Lut 22, 2015 6:30 am

Zaśmiał się, patrząc na niego.
[b]- Raina już u nas była, a Keria ma lwiątka do wychowania, poza tym dawno nie pojawiały się w krainie... Tak więc nie, to nie jest dobry układ -[/b] powiedział.[b] - Na który się z resztą nie zgodzę.
Co do Zacariasa, jest obecnie u nas, a to oznacza, że to my, a nie ty za niego odpowiadamy. To zaś znaczy, że wybierze sam, bo tak chcemy. I nie, nie odebrałem go bezkarnie. Raina powiedziała, abym zabrał wszystkie lwiątka - to więc zrobiłem. Za to jedno było już poza celą, dlatego też zostało tam, gdzie było.
[/b]
Cóż, tak łatwo go nie przekabacisz... Trzeba wymyślić coś lepszego, poza tym jakby miały tam być, skoro userki są nieobecne?
// Chyba może. :)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Nie Lut 22, 2015 6:54 am

//A można zająć się ich kontami, jeżeli ich nie ma??
Słowa Atroxa uderzyły we mnie jak pioruny w wysokie drzewo (wiem, słabe porównanie, ale nie czepiać się xD)
[b]Jak to oddała!? Co ona sobie wyobraża![/b] ryknąłem wściekły. Z całą pewnością, gdyby tu była, rzuciłbym się na nią [b] Nie miała prawa! To ja za nie odpowiadam, a nie nieobecna matka, puszczająca się z kim popadnie![/b] zamachnąłem się i z całej siły walnąłem stojący obok głaz, krusząc go... Chwilę stałem, wpatrując się w pokruszone resztki skały... Obejrzałem się na lwa i złapałem głęboki oddech. Znów stanąłem poważny i spokojny. To miały być kulturalne pertraktacje. W sumie, niech się cieszy, że rozwaliłem głaz, a nie jego głowę...
[b]Bierz kogo chcesz, oprócz Neyaarii.[/b] odparłem spokojnie [b]Jeżeli Naravi chcesz mi oddać za darmo, a Zacarias ma sam wybierać, będzie to jedna lwica.[/b]
Powrót do góry Go down
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Nie Lut 22, 2015 7:04 am

Zaśmiał się tylko, patrząc na wściekłość tamtego. Cóż, prawda boli, nieprawdaż? Aczkolwiek mimo tego nie może być tak, że tamten proponuje mu tak idiotyczne wręcz warunki.
[b]- Aktualnie... -[/b] zaczął [b]- tylko Neyaari spełnia te warunki, aczkolwiek jeśli do twojego stada dołączy jakaś nowa lwica, daj nam znać. Chcemy nauczyć lwiątka prawidłowego postępowania z tymi, którzy przybywają na nasze tereny...
Owszem, jedna za Naravi, a druga za Zacariasa, o ile do was przejdzie, w co wątpię. Jeśli zostanie z nami, to tylko jedna. Jeśli pójdzie do was - dwie.
Jeśli to wszystko... Możesz już odejść, przyślę lwiątka bądź jedno, kiedy wywiążesz się ze swojej części umowy. [/b]
Ziewnął, jakby znudzony. Czy to wszystko, czy wreszcie będzie miał już spokój?
[b]- Chociaż... Zacariasa już do ciebie wysłałem, wkrótce się i ciebie zjawi -[/b] będzie dobrym szpiegiem [b]- ale po Naravi musisz się zgłosić sam, o ile w ogóle jeszcze zobaczysz ją żywą...[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Pon Lut 23, 2015 4:14 am

Spojrzałem na Atroxa z lekkim zdziwieniem, rozbawiony. Zacarias? Szpiegiem? Mój własny syn? Krew z krwi? Bardzo zabawne... Po prostu mu nawiał, a on nie potrafi przyznać się do porażki...
[b]Żegnaj Atroxie.[/b] odpowiedziałem oschle, z głową dumnie uniesioną do góry. Odszedłem od niego kawałek i obejrzałem się na koniec. Rozłożyłem potężne skrzydła, które błyszczały się w słońcu i uniosłem się do góry. Po chwili zniknąłem z pola widzenia...

[Z/T]
Powrót do góry Go down
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Czw Mar 05, 2015 3:50 am

[center]NOWY TEMAT![/center]
Spacerowałam sobie koło orących źródeł, w pobliżu wulkanu Igneae, nie wiadomo po co. - [b]Po co ja tu łaże?[/b] - mruknęłam do siebie - [b]Nikogo i tak tu nie ma, więc po co ja tu jeszcze jestem?[/b] - zastanawiałam się poirytowana. Usiadłam koło źródła, wpatrując się w parującą z gorąca wodę i nudząc się straszliwie. - [b]Może sobie pójdę? Bidhaa, Regia i Sangunis na pewno na mnie czekają. I Atrox też...[/b] - powiedziałam do siebie z wachaniem. Jednak coś mi kazało tutaj siedzieć. Coś powstrzymywało mnie od odejścia. Czułam, ze coś ma się wydarzyć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yarisaa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 95
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   Czw Mar 05, 2015 4:06 am

Przybyłam tutaj niewiadomo z jakiego powodu. Może z nudy? Powoli przechadzałam się pomiędzy źródłami tracąc poczucie czasu. Zobaczywszy lwicę nieco się zdenerwowałam, w końcu od dawna nie rozmawiałam z nikim oprócz siebie. Usiadłam kilka metrów od niej wciąż jej się przyglądając, jednak tak, aby tego nie zauważyła. Wyglądała tak samo, jak lwica którą widziałam w jaskini Tenebris, więc to chyba ona. Poczułam się pewniej wiedząc, że jest tu ktoś z Północnych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gorące Źródło Vapor   

Powrót do góry Go down
 
Gorące Źródło Vapor
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Basen + gorące źródła
» Choć nadciąga chłód, jutro może być naprawdę gorąco.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Skały Kivuli :: Wulkan Igneae-
Skocz do: