Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jaskinia Dwojga Lwiątek

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Tenebris
 Władca
 Władca
avatar

Liczba postów : 237
Join date : 28/01/2015
Age : 18

PisanieTemat: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Pią Lut 13, 2015 4:34 am

[center][i]Miejsce to jest miejscem specjalnym, gdyż to tutaj właśnie lwice ( w oddzielnym jaskiniowym pomieszczeniu, oczywiście! ) rodzą potomstwo oraz to tu może ono pozostawać do wieku pół roku życia.
Do tego miejsca nie wolno wchodzić nikomu z poza stada, nie wiadomo czemu niewidzialna bariera nie pozwala na takowy czyn.[/i][/center]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lions.forumpolish.com
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 9:02 am

Weszłam właśnie do jaskini, zęby zobaczyć jak wygląda miejsce, gdzie będę miała rodzić, gdy nagle poczułam silny skurcz. - [b]Aaaa! Ja chyba rodzę![/b] - jęknęłam i położyłam się z bólem na ziemi - [b]I tu... Aaaa! Nikogo nie ma do pomocy...! Aaaa![/b] - jęczałam, wijąc się z bólu - [b]Ratunku, aaaa! Na pomoc![/b] - krzyczałam coraz głośniej.


Ostatnio zmieniony przez Mfalme dnia Czw Lut 26, 2015 5:05 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sanguinis
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 05/02/2015

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 9:09 am

Cóż, tym, który to wywołał był z pewnością Sanguinis. O ile wcześniej dręczył wszystko wokół, kopiąc i rozpychając się, o teraz poczuł, że coś go wyrzuca ze znanej mu przestrzeni. Nie opierał się, lecz poddał się tajemniczej sile, nie rozumiejąc nawet, co się właściwie dzieje.
Po chwili z resztą poczuł jakiś dotyk czegoś chłodniejszego, było to zapewne lekkie muśnięcie powietrza. Teraz już leżał na czymś twardym, czego nigdy nie doświadczył. Wziął pierwszy oddech, to był przełomowy moment jego życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 9:27 am

- Auuu - jęknęłam i położyłam się w nieco wygodniejszej pozycji - Ej, a ty kim jesteś, hm? - zapytałam, widząc małe brązowe lwiątko. Nagle zrozumiałam: to było moje dziecko! - Już dobrze kochanie, już dobrze... - szepnęłam, biorąc lwiątko między łapy i patrząc na nie z miłością - Jestem tutaj... Jestem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sanguinis
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 05/02/2015

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 9:44 am

Sanguinis nie słyszał nic jeszcze i nic nie widział, jako, że był nowo narodzonym lwiątkiem. Pamiętał jednak, że o pierwszeństwo konkurował z nim jeszcze ktoś inny, chociaż nie wiedział kto. Zdawał sobie jednak sprawę, że matka powinna wylizać dokładnie swojego potomka, jego niewielkie, czekoladowo-mahoniowe ciałko, z białym pyszczkiem, palcami i piersią, oraz czarnym fragmentem sierści na czole, zaczątkiem jego przyszłej grzywy.
Kiedy już go wylizała, nieporadne jeszcze lwiątko wysunęło się z jej łap, gdyż wiedziało, jaka jest strategia przetrwania, to kwestia tej dziwnej, pradawnej rzeczy zwanej instynktem. Sanguinis podczołgał się do brzucha Mfalme i zaczął pić mleko. Nie miał jeszcze zębów, więc nie powinien to być dla niej żaden problem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 9:53 am

- Moje maleństwo... - szepnęłam, patrząc czule na ssące lwiątko - Kocham cie... Aaa - krzyknęłam czując silny skurcz - Chyba zaraz znowu urodzę! Aaa! - wołałam z bólem. Po półgodzinie nieznośnego bólu, między moimi łapami leżały jeszcze dwa lwiątka. Jedno było białe o szmaragdowych oczkach, a drugie było bordowe z grzywką i jasno zielonymi oczmi - Moje maleństwa... - wyszeptałam i wymyłam nowonarodzone dzieci - Kocham Was...!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sanguinis
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 05/02/2015

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 9:56 am

// Ale musisz pisać z ich perspektywy też, nie tylko ze swojej. Ej, ale miało nie być białych.

Sanguinis nie przejmował się tym, co się teraz działo, gdyż to on był tym pierworodnym i najważniejszym, to jego istnienie było przełomem, a reszta była tylko tymi kolejnymi, powstałymi przy okazji. Jako najstarszy posiadał największe rozmiary, jego płeć również na to z pewnością wpływała.
Teraz zaś, mając najlepsze miejsce ze wszystkich, dalej pił mleko, by wzrosnąć w siłę. Jeśli zaś rodzeństwo próbowało mu tą placówkę odebrać, nie pozwalał na to.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 10:06 am

// Wiem, ale nie udaje mi się założyć konta Bidaay... A co do białych, to nie zapominaj o Regii, multikoncie Kerii!
- Moje kochane maleństwa - rozczuliłam się nad lwiątkami, patrząc jak maleńka bordowa lwiczka odpycha małego brązowo - mahoniowego lewka i zabiera mu sutek - "Ale on silna!" - pomyślałam z uznaniem patrząc na córeczkę, która z zadowoleniem ssała mleko, nie zwracając najmniejszej uwagi na braciszka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sanguinis
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 05/02/2015

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 10:09 am

// To napisz mi dane na pw, to ja utworzę. + nie możesz decydować, że go odepchnęła, nie ingeruj w to, co się dzieje z innymi.

Sanguinis szybko poczuł, że ktoś mu próbuje przeszkodzić. Co miał poradzić, tamta miała jeszcze pewnie z 9 wolnych, a do jego miejscówki się przyczepiła. Nie powinna. Brązowy lewek wypchnął za siebie tylne łapy, przez co tamta, mniejsza, zapewne prześlizgnęła się daleko za niego. Powodzenia w poszukiwaniu drogi powrotnej! Cóż, więcej miejsca dla brązowego, prawda? A tym z pewnością nigdy nie pogardzi. Jak będzie starszy, to tłok lwic wokół nie będzie mu przeszkadzał, ale puki co... Dlaczego miałby to tolerować?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bidhaa
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 77
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 10:57 am

- "Ej, a ten co się tu tak rozpycha?!" - pomyślałam z gniewem, czując, że mnie odepchnięto - Jeszcze mu pokażę, jak wreszcie urosnę!" - pogroziłam. Podczołgałam się szybko do brzucha mamy i przyssałam się do innego sutka. - Mmm, bardzo smaczne! - stwierdziłam zadowolona. Aby się zemścić na tym kimś, który mnie tak bezczelnie odepchnął, to kiedy mialam okazję, kopnęłam go mocno z zadek i szybko sięodsunęłam, zeby uniknąć jego zemsty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 11:07 am

// Nie widzisz jeszcze, nie słyszysz i nie mówisz, Bid. Jesteś po prostu za młoda. Taki szczurek, który nawet nie chodzi, tylko się czołga. Jutro albo w poniedziałek otwieracie oczy i możecie słyszeć.

Atrox usłyszał jakieś krzyki na terenie swojego stada i, zaniepokojony oraz zaciekawiony, przybył do miejsca, do którego go one zawiodły. A zaprowadziły go do ukrytej jaskini, gdzie,w nocnym półmroku, wszystko ucichło.
Powoli podszedł bliżej miejsca, w którym, jak sądził, coś mogło się znajdować. Ujrzał sylwetkę jakiejś lwicy, znajomej lwicy...
[b]- Mfalme? - [/b]spytał, w sumie retorycznie, podchodząc bliżej, po czym polizał ją w czoło na przywitanie.[b] - Dlaczego... -[/b] urwał, gdyż miał się spytać, czemu krzyczała, kiedy nagle dostrzegł jakiś ruch w pobliżu. To były lwiątka. Uśmiechnął się, patrząc na lwicę, po czym przysunął młode do siebie, nie zważając na ewentualne protesty. [b]- Tego -[/b] powiedział, wskazując na największe, a więc i z pewnością najstarsze lwiątko [b]- nazwiemy Sanguinis. [/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 11:50 am

- Dobrze - powiedziałam i wtuliłam pysk w grzywę ukochanego - A tą - wskazałam łapą na małą bordową lwiczkę - nazwiemy Bidhaa, okej? - zapytałam nieśmiało. Nie byłam pewna, czy Atrox'owi się spodoba takie imię oznaczające "zło", ale tak mi się spodobało, ze chciałam swoją córkę ochrzcić takim imieniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 11:58 am

Uśmiechnął się, patrząc na nią, w jej oczy. Wspólnie uzgodnili również imię trzeciego, obecnie śpiącego lwiątka, po czym nastała cisza.
Atrox położył się obok lwicy, uważając, aby nie skrzywdzić przy tym delikatnych, filigranowych jeszcze lwiątek. Przysunął je do siebie, ciekawość kierując zwłaszcza ku synowi i czekając, aż zasną.
[b]- Trzeba to będzie kiedyś powtórzyć, nieprawdaż? -[/b] spytał.[b] - Myślę, że będziesz wspaniałą matką.[/b]
Westchnął, gwałtownie wypuszczając powietrze z płuc. Co za szalony, pełen przygód dzień! No, w sumie to była teraz noc.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 12:02 pm

- Tak. Ale dopiero jak podrosną - mruknęłam i przytuliłam się do Atrox'a - Na razie trzeba je wychować na porządne lwy. Pomożesz mi się nimi opiekować, prawda? - zapytałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 12:06 pm

// Mfal, pisz trochę dłużej.

Dopiero jak podrosną? Tak, o tym akurat wiedział, ale ucieszyło go, że to nie będą jego ostatnie lwiątka z Mfalme. Dlaczego niby miałyby być? Aczkolwiek mogłyby mieć już w wieku jakichś dwóch lat nowych towarzyszy broni, czyż nie? Przydałyby im się, przynajmniej według Atroxa. Zawsze jakaś nauka dla młodych, a nóż się dzięki temu szybciej wnuków doczekają? Kto wie?
[b]- Wiem, dopiero, jak będą trochę starsze -[/b] powiedział, uśmiechając się. [b]- Oczywiście, że ci pomogę. Nie przez całą dobę... Ale jednak.
Nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę...[/b]

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 12:10 pm

- Dziękuję Ci Atrox - wyszeptałam i położyłam się na boki, przytulając się do niego - Mrrr - zamruczałam, czując jak moje maleństwa się przepychają do mojego mleka - Chyba się zdrzemnę... - mruknęłam sennie i przymknęłam oczy. Chwilę jeszcze rozmyślałam nad tym całym niezwykłym dniem, a później zasnęłam już na dobre. Byłam taka zmęczona po porodzie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Sob Lut 14, 2015 12:14 pm

Uśmiechnął się i polizał lwicę po pyszczku. Z pewnością wspaniale zajmie się młodymi... Ech, z taką lwicą jak Mfalme można by było całe legiony lwiątek mieć, byleby tylko nadążyła, co jest raczej niemożliwe. Co prawda Atrox wolałby, żeby młodych było trochę więcej, wiedział jednak, że trójka jest dla lwicy najbardziej optymalnym rozwiązaniem.
[b]- Dobranoc... -[/b] powiedział.
Jego łapa powędrowała na kark lwicy, delikatnie na niego opadając i powoli, co chwilę przesuwając się od niego po środek pleców.
Zastanawiał się, kiedy urodzi Saki. Z pewnością już niedługo, co było wspaniałe, bo lwice będą mogły wspólnie wychowywać lwiątka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Nie Lut 15, 2015 2:23 am

- Uuuuaaaa - ziewnęłam głośno i rozejrzałam się wokoło zaspanym wzrokiem - Jak mi się dobrze spało...! - mruknęłam i ostrożnie wyczołgałam się spod śpiącego jeszcze Atrox'a - Chyba pora wstawać... - powiedziałam i zaczęłam myć swoje maleńkie, słodziutkie dzieci, które popiskiwały, wyraźnie protestując przeciw myciu - muszę was umyć. - powiedziałam do niech miedzy jednym a drugim liźnięciem - Atrox, obudź się, jestem głodna! - szepnęłam do lwa, chwytając go za ucho i ciągnąc lekko, niczym mała lwiczka - Musisz coś dla mnie upolować, proszę! - dodałam, czując głośnie burczenie w brzuchu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Nie Lut 15, 2015 2:32 am

Uśmiechnął się, patrząc na nią. Najwyraźniej już wydobrzała. Może powinna się udać do lochów, tam jest z dwójka więźniów, co by się po prostu ich krwi napić, czyli tego, co Fraxinus lubią najbardziej? Kto wie, to może być całkiem dobry pomysł.
[b]- Hmm, część z nich będzie Fraxinus... -[/b] powiedział, kiedy już przywitał się z lwicą. [b]- Zasłużyliśmy się dla stada, wzmocniliśmy je. Kto wie, może pomogą nam kiedyś w walce ze wschodnimi?[/b] - spojrzał na lwiątka [b]- z najstarszego będzie chyba niezły rozrabiaka, już teraz to widać.[/b]
Łapą gładził lwicę po karku, uśmiechając się do niej jednym z tych tajemniczych uśmieszków, zarezerwowanych tylko dla tych wybranych.

// Mfalme, ty nie jjesz, przecież jesteś Fraxinus.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saki
 Zaufany
 Zaufany
avatar

Liczba postów : 96
Join date : 10/02/2015

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Nie Lut 15, 2015 3:37 am

Instynktownie idę przed siebie. Nie mam pojęcia co mnie tu sprowadza, jednak nie myślę o tym, z ciekawością idę tam, gdzie mnie kieruje instynkt.
Nagle słyszę jakieś głosy. Dobrze poznaję ten męski- to na pewno Atrox. Przez moment zdaje mi się także, że jest tam Mfalme, słyszę też jakieś ciche popiskiwanie. Czyżby nadszedł zień rozwiązania ciąży? To takie wspaniałe!
Dobiegam do leżących lwów. Zauważam trzy, małe, puchate kulki. Są takie słodkie...
[b] Mfalme! Zostałaś matką![/b] nie mogąc się powstrzymać krzyczę z radością i przytulam lwicę. Wzrok kieruję także na lwa.
[b] Gratuluje...[/b] szepczę z uśmiechem i liżę go w policzek. Siadam obok maleństw, przyglądając się im. Nie wiem, czy moge je dotknąć, co na to powiedzą rodzice, więc siedzę tylko, dość blisko zarówno dorosłych, jak i młodych lwów, uśmiechając się od ucha do ucha i wciąż przerzucając spojrzenie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Nie Lut 15, 2015 5:18 am

-Witaj Saki, kochana! - zawołałam radośnie, widząc przyjaciółkę i polizałam ją w czoło, w geście powitania - To jest Sanguinis, to Bidhaa a to Regia - wskazałam na lwiątka - Chcesz je potrzymać? - zapytałam, domyślając się po minie lwicy, że tak - Jak się masz? - zapytałam ciekawie - Bo ja dobrze. Jestem taka szczęśliwa! Nareszcie mam własne, absolutnie własne lwiątka! - powiedziałam, patrząc czule na małe, puchate kuleczki, ssące smacznie mleko. Moje własne dzieci!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sanguinis
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 05/02/2015

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Pon Lut 16, 2015 6:21 am

Nagle coś pyknęło w jego uszach, po czym zaczęły docierać do niego jakieś dziwne sygnały, a działo się to przez uszy. Wtedy właśnie Sanguinis zrozumiał czym jest dźwięk i doświadczył go po raz pierwszy. Wbrew pozorom była to zmiana niezwykle ważna, gdyż bez niej nigdy nie wiedziałby wielu czynników o otaczającym go świecie.
Wszystko to zostało dopełnione, kiedy malec zaczął próbować mrugać powiekami. Po chwili zaś górna odkleiła się i odchyliła od dolnej i cały świat mógł zauważyć jego oczy. Po angielsku określiłoby się je jako [u]jet[/u], ale, jeśli chodzi o nasz język to najlepiej wyrazić to słowami gwieździsta czerń.
Teraz zaś mógł widzieć wszystko wokół niego. Pierwszą rzeczą, na jaką spojrzał, był brzuch matki, który z resztą szybko mu się znudził, jednakże jakoś to skomentował.
[b]- Mama? -[/b] spytał cicho.
Potem zauważył siostry, jedną brązową, drugą białą, a żadna z nich nie słyszała jeszcze nic i nie otworzyła ślepi.
Następnie, obracając głowę, ujrzał olbrzymiego lwa, o czarnej jak smoła sierści i onyksowej grzywie. Oczy jego były niebieskie, chociaż kolor lodowy pasuje bardziej jako ich określenie. Zafascynowany patrzył na olbrzyma, po chwili pojmując, że to jego ojciec.
Chwilę potem przybył tu ktoś, lwica podobna do jego matki, jednakże niższa i o jaśniejszej, bardziej puchatej, jakby na to patrzeć z daleka, sierści. Kiedy usiadła w ich pobliżu, zauważył, że ma ogromny bebech, tak wielki, że dziwił się, że go w ogóle unosi.
[b]- Musisz bardzo dużo jeść, skoro masz taki wielki brzuch - [/b]powiedział, patrząc jej w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Pon Lut 16, 2015 9:52 am

- Ty mówisz?! Synku! - krzyknęłam zdumiona i ucieszona, od usłyszałam jak Sanguś powiedział "mamo!" - Mój kochany! Mój skarbie! Moje słoneczko! - krzyczałam liżąc malca jak szalona, aż wreszcie lewek zaczął popiskiwać i się wyrywać. - Hi, hi - zaśmiałam się, słysząc jego ostatnie zdanie - Synku, to jest Saki, moja przyjaciółka - przedstawiłam lwicę - i Wcale nie je tak dużo jak myślisz, wiesz? Z innego powodu ma taki duży brzuszek - tłumaczyłam cierpliwie lwiątku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saki
 Zaufany
 Zaufany
avatar

Liczba postów : 96
Join date : 10/02/2015

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Pon Lut 16, 2015 10:09 am

Zaczynam się śmiać, słysząc słowa lwiątka i klepię go troskliwie po główce...
[b] Sangunis tak? Wiesz, nedługo z mojego brzuszka wyskoczą takie małe urwisy jak ty i wtedy będzie mały. Zanim twoja mama cię urodziła, też taki miała[/b] uśmiecham się przyjaźnie i patrzę na jego mamę.
[b] Tak się cieszę, że zostałaś mamą! A niedługo nasze dzieci będą wychowywać się razem! [/b] mówię z entuzjazmem, patrząc na dzieci...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bidhaa
 Lwiątko
 Lwiątko
avatar

Liczba postów : 77
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   Pon Lut 16, 2015 10:14 am

Właśnie sobie smacznie piłam, gdy nagle pierwszy raz w życiu doleciały mnie jakieś hałasy. "- Co się stało?" - zadałam sobie w myślach pytanie. Nagle coś również zobaczyłam! Jedno moje oko się powoli otwierało i po chwili było już całkiem otwarte! A chwilę później również drugie moje oko się otworzyło, i wreszcie mogłam zdumiona pierwszy raz w życiu zamrugać powiekami i coś zobaczyć. A było co oglądać1 Wielki Brzuch, w którym mieszkałam mama i ja oraz rodzeństwo, był taki WIELKI, że aż się przestraszyłam i pisnęłam głośno "ach!" a potem wtuliłam malutki pyszczek w brzuch mamy i się próbowałam schować. Jednak ciekawość i chęć poznawania świata zwyciężyła, i i ostrożnie się obróciłam, czołgając się ku czemuś wysokiemu i czarnemu. Po chwili zadarłam ostrożnie głowę i zobaczyłam wielkiego lwa. To był mój ojciec. Był taki ogromny i wspaniały! I groźny. Wczołgałam się ostrożnie na jego wielką łapę, i położyłam się tam, dysząc z wysiłku. Dopiero wtedy zwróciłam uwagę na dźwięki. Odwróciłam głowę w kierunku mamy i zobaczyłam brata, który krzyknął 'mamo!". Postanowiłam, że skoro Sanguis pierwszy otworzył oczy i zaczął słyszeć, to ja go prześcignę w czymś innym. Postanowiłam zrobić to co tata, czyli usiąść! Zsunęłam się więc z jego wielgachnej łapy na ziemię, i spróbowałam go naśladować. Nie było łatwo,, ale w końcu się udało. Wreszcie siedziałam jak prawdziwy wielki lew! Spojrzałam w górę, prosto w wielki pysk ojca, oczekując ujrzenia w jego oczach dumy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jaskinia Dwojga Lwiątek   

Powrót do góry Go down
 
Jaskinia Dwojga Lwiątek
Powrót do góry 
Strona 1 z 10Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Jaskinia Dwojga Lwiątek
» Jaskinia czaszki

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Terytorium Stada Krwawej Północy :: Grota za Wodospadem-
Skocz do: