Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Poranne polowanie

Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Poranne polowanie   Pią Lut 13, 2015 11:34 pm

Czarna postać przemierzała sawannę, dochodząc powoli do miejsca spoczynku wszelkiego stworzenia - wodopoju. Poruszała się z wrodzoną gracją, równocześnie cicho i bezszelestnie. Usadowiła się pod wiatr, żeby jej żaden zwierz, którego nie widziała, nie wyczuł. No bo po co sobie polowanie utrudniać? I w ogóle życie? Barbarossa była zwolennikiem prostych sposobów, które zawsze działają, jednak  trzeba je stosować z rozwagą i ostrożnością. Tak jak na przykład teraz. Wiatr zawsze może się zmienić, a wtedy ona zmieni też kierunek działania. Weszła na niewielkie wzgórze przy wodopoju i wystawiła jedynie czubek głowy oraz oczy, które przeczesywały teren w poszukiwaniu mięsa. Głowa była nieruchoma. Jedynie gałki oczne ruszały się, pozwalając na rozglądanie. Całe jej ciało było napięte, wiedziała, co zaraz nadejdzie. Adrenalina zbierała się w jej całym ciele, poszukując ujścia na zewnątrz. Była tylko nieco głodna, jednak wiedząc, jaki jest trud polowań, postanowiła upolować już coś teraz. A może będzie to duży zwierz? Taki, którego będzie mogła zanieść na tereny stadne i nakarmić swój lud? W końcu to zawsze jakieś większe poparcie wśród lwów. W ogóle, po co ma wybijać jeden osobnik jednego zwierza, skoro większość i tak nie zje tego, co upolowała.
Powrót do góry Go down
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 14, 2015 1:08 am

[color:d1d1=#00FFFF]Pora sucha dawała się we znaki, bo wszystko, niemiłosiernie gorące, włącznie z powietrzem, rozmywało się przed twoim wzrokiem. Jednakże w oddali zauważyłaś cienką, niebieską kreskę. Czy to fatamorgana, czy może zjawisko prawdziwe? Jeśli to nie iluzja, to oczywiste, że w pobliżu wody znajdzie się i zwierzyna...[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 14, 2015 1:26 am

Strasznie gorąco było, tym bardziej ważniejsze było, żeby szybko zdobyć jedzenie. Dla siebie oraz dla stada. O takiej porze na pewno będzie sporo zwierzyny przy wodopoju, gdzie było naturalnie chłodniej. Trzymała się więc kurczowo bujnej trawy przy brzegu i ruszyła w stronę niebieskiej kreski. Jednak jeśli to wiązało się ze znacznym oddaleniem się od wody - odpuściła. Nie ma sensu marnować sił na coś, co równie dobrze może być ułudą. Czarna zamrugała parę razy oczami, próbując lepiej dostrzec, co to może być. Jednak zanim gdziekolwiek poszła, napiła się dużo wody, by uzupełnić płyny na zapas. W taką pogodę bardzo łatwo o odwodnienie, a do tego nie może dopuścić. Musi być zdrowa i silna.
Ruszyła powoli w stronę dziwnego kształtu, uważając na to, gdzie łapy stawia. [i]'Oby to nie był hipopotam...'[/i]
Powrót do góry Go down
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 14, 2015 3:44 am

[color:c35f=#00FFFF][center]Cóż, okazało się, że niebieska kreska faktycznie była złudzeniem, jednakże przed tobą coś się znajdowało. Przez chwilę nie mogłaś tego odróżnić od reszty otoczenia, ale nie zajęło to zbyt długiego czasu...
Tuż przy niewielkiej ilości pozostałego bajorka wygrzewał się w słońcu albinotyczny krokodyl nilowy, szeroko otwierając swoją zębatą paszczę.[/center][/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 14, 2015 3:58 am

No cóż, bywa. Przynajmniej to nie był hipopotam albo co gorsza nosorożec, który łatwo by czarną zmiótł w powierzchni ziemi. Zaraz... Co... Krokodyl... Ogromny. '[i]Y... NOŁPNOŁPNOŁPNOŁP[/i]' czarna powoli wycofała się z zasięgu krokodyla, po czym zaczęła szukać jakiejś innej... Mniej niebezpiecznej i łatwiejszej do upolowania zwierzyny. Na przykład zebry. Zebra byłaby idealna. Albo samica antylopy. To byłaby idealna zwierzyna dla Barbarossy, więc za takową się rozglądała. Inne ją nie interesowały, po prostu je omijała łukiem albo ignorowała. Nie będzie się babrać z jakimiś niebezpiecznymi stworzeniem. Doszła więc do wodopoju spokojnym krokiem i rozglądała się tam, idąc cały czas pod wiatr.
Powrót do góry Go down
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 14, 2015 7:39 am

[color:d946=#00FFFF][center]Cóż, póki co nie widziałaś żadnych tego typu zwierzy. Może jednak warto by było wrócić do krokodyla? A nóż coś innego o niego podejdzie? Skoro ty to zrobiłaś, to może i coś innego pójdzie w twoje ślady?[/center][/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 14, 2015 10:22 am

A kto normalny zbliżyłby się do krokodyla? Tylko ptaszki, co mu zęby czyszczą. Nawet same osobniki tego samego gatunku uciekały gdzie pieprz popadnie! Prędzej przyjdzie na brzeg, by napić się wody niż przejdzie obok takiego dziwnego stworzenia. Więc - zaczaiła się w trawie, blisko brzegu rzeki i czekała, aż coś przybiegnie. W żadnym wypadku do krokodyla nie wróci. A co, jeśli by ją zaatakował? Barbarossa nie jest przecież tak silna, żeby dać radę królowi wód. Żaden lew w pojedynkę nie dałby rady. Chyba, że byłby to jakiś pro koksu, który jednym paluszkiem uniósłby Kilimandżaro.
Powrót do góry Go down
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 14, 2015 10:26 am

[color:5aca=#00FFFF]Krokodyl poszedł w stronę wody, po czym zniknął w jej toni. Tymczasem w pobliżu pojawiła się niewielka, młoda gazela thomsona. Kto wie, może warto by było się podkraść, albo i za nią pobiec, prawda?[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 14, 2015 10:31 am

O, tego było jej trzeba. Młoda, słabsza od dorosłych członków stada gazela. Nie wyżywi ona całego stada, ale przynajmniej ona i ktoś jeszcze się naje. Barbarossa ustawiła się pod wiatr, żeby jej w żaden sposób nie wyczuła przez charakterystyczną woń lwów, po czym ugięła łapy we wszystkich stawach, jakie tam były i zaczęła się skradać. Podświadomie wyostrzyły jej się wszystkie zmysły, jednak skupiła się na swojej ofierze. Szła powoli, bezszelestnie, uważając na kamyki i suche trawy, których obecnie było pełno. No przecież mieli porę suchą. Bacznie obserwowała poczynania młodej istoty, żeby przypadkiem jej nie uciekła. Wyczekiwała oznak, że ją usłyszała bądź wykryła.
Powrót do góry Go down
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 14, 2015 10:37 am

[color:1560=#00FFFF]Nagle wszechobecną ciszę przerwał krzyk jakiegoś ptaka, ostrzegającego przed twoją obecnością. W związku z tym oczywiście młoda gazela ( młoda, nie mała! ) zaczęła uciekać w stronę przeciwną do tej, w której ty się znajdowałaś, ile sił w nogach pędząc przed siebie.[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 14, 2015 10:44 am

Widząc uciekający obiad, ruszyła z kopyta, odbijając się mocno ugiętymi kończynami od ziemi. Wysunęła pazury z ziemi, poprawiając przyczepność łap z podłożem oraz zaokrągliła sylwetkę, żeby opór powietrza był jak najmniejszy. Wszystkie jej mięśnie były napięte, pracując w maksymalnie szybkim biegu. Jednak pogoda nie działała na jej korzyść - szybciej męczyła się, niż gdyby była noc bądź zachmurzenie. Próbowała ze wszystkich sił dogonić młodą antylopę, jednak wiedziała, że ta może okazać się szybsza. Jest w pełni sił, a cały jej organizm przyzwyczajony jest do biegów długodystansowych. Roślinożercy wiedzieli, że drapieżniki się szybko męczą. Dlatego też ich organizm został przez miliony lat przyzwyczajany do ucieczki, nawet w najgorszych warunkach.
Powrót do góry Go down
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 14, 2015 10:59 am

[color:eaeb=#00FFFF]Nagle młoda antylopa skręciła w prawo, szybciej, niż zdążyłabyś na to zareagować, po czym popędziła wprost do rzeki. Już zaczynała zanurzać się w wodzie, pokonując opory cieczy zwanej wodą... Czy dasz radę ją dogonić, skoro jest aż tam?[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 14, 2015 11:06 am

Widząc, że nagle antylopa znika jej z oczu, skierowała ku jej wzrok, nie przestając biec, a potem ruszyła pędem w stronę brzegu. Odbiła się od ostatniego skrawka suchego lądu, pokonując skokiem więcej, niż zdołałaby przebiec, biorąc pod uwagę opory wody. Nie cierpiała się zanurzać... Ogólnie bardzo nie lubiła wody, no chyba, że do picia. Chłodna i czysta woda to było coś, co uwielbiała pić. Ale nic więcej. Próbowała jednak dogonić młodą, po czym rzucić jej się na plecy i zaczepić o jej skórę pazurami.
Powrót do góry Go down
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Pią Lut 20, 2015 1:16 am

[color:8fb3=#00FFFF]Prawie ci się już udało! Chwyciłaś ją za plecy, twoje pazury zaczęły się wbijać w miękkie ciało ofiary... I nagle coś zaczęło ją wciągać pod wodę! Zaczęła się szarpać, przez co twoje łapy już jej nie trzymały, a ona sama walczyła o życie, aby nie znaleźć się w głębi wodnej toni... [/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Pią Lut 20, 2015 11:44 am

Za to czarna zeskoczyła do wody, po czym chwyciła ją mocno szczękami za nogę, którą pewno teraz nieźle wywijała. Pociągnęła mocno, zapierając się w miękkim mule i próbowała walczyć z siłami natury, które chciały jej zabrać JEJ zdobycz... Włożyła w to całą swoją siłę, nie zamierzając odpuszczać. No chyba, że coś, co wciągało antylopę do wody, było krokodylem. A jeszcze pewno do tego tym wielkim, co się na słońcu wygrzewał... Wtedy by odpuściła i uciekła, starając się umknąć jego ostrym zębiskom. Jednak kiedy tak sobie opadała sama z siebie, ciągnęła ją aż dotarły obie całe, niekoniecznie żywe, na brzeg.
Powrót do góry Go down
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 21, 2015 12:27 pm

[color:0bdd=#00FFFF]Cóż, nagle jakby coś, co ciągnęło zdobycz, odpuściło, ale nie. To po prostu krokodyl, jak z resztą zapewne zgadłaś, oderwał nogę antylopie i została mu ona w pysku, a cała reszta w twojej paszczęce. Zdobycz umierała. Lepiej uciekaj do brzegu, jeśli ci życie miłe![/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Lut 21, 2015 12:48 pm

Spojrzała na krokodyla z przerażeniem i czym prędzej zaczęła uciekać ze zdobyczą w pysku, pozostawiając za sobą krwawy ślad. Biegła najszybciej jak się dało z ciężką zdobyczą, nie chcąc, żeby wielki gad ją dogonił. W końcu, kiedy poczuła że jest bezpieczna i nikt jej nie goni, przystanęła i rozejrzała się uważnie, a następnie zaczęła się pożywiać pysznym, młodym mięskiem. Kiedy jednak nadal ją gonił (co byłoby już lekką przesadą... xD) to uciekała nadal, próbując zgubić prześladowcę.
Powrót do góry Go down
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Nie Lut 22, 2015 4:33 am

[color:23f6=#00FFFF]Nie, takowej przesady nie było. Zamierzenia mówiły, że właśnie po wyjściu z wody i odbiegnięciu kilku metrów po prostu da ci spokój - olbrzymi krokodyl zajął się tym, co zdołał ci wyrwać, zaś ty mogłaś się cieszyć swoją zdobyczą.

--------
POLOWANIE ZAKOŃCZONE POMYŚLNIE.
+ 2 siły
+ 1 zręczności
+ 1 czujności
+ 1 wytrzymałości
+ Smacznego! :)
Następne polowanie za co najmniej siedem dni, czyli 28 lutego.

A statystyki oczywiście już dodane.[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Sob Mar 14, 2015 12:19 am

Spokojnym, jednak lekkim i ostrożnym krokiem weszła na tereny łowieckie. Wybrała swoje standardowe miejsce - wodopój. Tutaj można spotkać każdy rodzaj zwierząt, od tych dużych, po średniej wielkości aż po malutkie. W dodatku - zaczęła się pora mokra, więc wszelkie osobniki będą lgnąć do źródła wody, żeby zaspokoić pragnienie. Zatrzymała się nieruchomo w bezpiecznej odległości od zwierząt, po czym wyszukiwała wzrokiem swoją ofiarę. Starała się obrać ją nie za małą ani nie za dużą, taką jak mała antylopa czy ogólnie jakieś młode. Oraz oczywiście, żeby nie był to jakiś drapieżnik, który może zaszkodzić jej zdrowiu. Przyszła tu się najeść, a nie walczyć! Gdyby zechciała robić to drugie, wypowiedziałaby wojnę Północy. Stała pod wiatr, pazury miała wyciągnięte, pełna gotowość do działania!
Powrót do góry Go down
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Nie Mar 15, 2015 2:37 am

[color:9fc7=#00FFFF]Wypowiedziała wojnę północy? Skosiliby ją jak... kosa zboże?
Nad wodopojem był tylko jeden rodzaj zwierzyny. Wokół wody biegały szybkie i zwinne guźce. Ich chrumkanie słychać było wszędzie wokół, a one same bawiły się w najlepsze, nawet nie zwracając na ciebie uwagi.[/color]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Nie Mar 15, 2015 3:16 am

Guźce? Czy to dobry pomysł? Niezbyt. Skoro jest to stado to znaczy, że jest to rodzina. Jeśli jest to rodzina, musi być w niej locha i odyniec, a reszta to są ich młode. A to znaczy, że będą bardzo agresywne, jeśli się do nich drapieżnik zbliży, a Barbarossa wolałaby nie zginąć od guźców. Okrążyła je więc dużym łukiem, po czym szła wzdłuż brzegu, szukając innych ofiar. Nie wróci do dzikich świń, no bo nie ma po co. Zachowywała się przy nich spokojnie, obserwując je jedynie kątem oka, co one robią. W końcu niebezpiecznie jest się odwracać do zagrożenia plecami, prawda? Szukała więc przy wodopoju innych zwierząt, mniej niebezpiecznych.
Powrót do góry Go down
Game Master
 Przybysz
 Przybysz
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 14/02/2015

PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Nie Mar 15, 2015 1:34 pm

[color:18f5=#c4d69a][i]Co mogłoby być przy wodopoju... chyba wszystko, co dusza zapragnie! Do twoich nozdrzy dotarł intensywny zapach krwi, który najpewniej był świeży. Dobiegał z południa, a ze wschodu zaś czułaś zapach antylop. Piękny i cudowny. Reszta zwierząt mogłaby cię mniej interesować. Kilka krokodyli. żyrafa, stadko słoni. Coś, co nie warto atakować. Wybór jednak należy do ciebie.
Jeśli wybierasz stado [b]słoni[/b]: znajduje się tam jeden młody osobnik, jednak jest też 6 dorosłych w tym jeden wielki samiec.
Jeśli wybierasz [b]krokodyla[/b]: krąży on w wodzie, nie bardzo mając ochotę na wychodzenie z bezpiecznego miejsca
Jeśli wybierasz [b]żyrafę[/b]: jest to duża sztuka, nie poradziłabyś sobie sama. Mogłabyś nawet stracić życie.
Jeśli wybierasz [b]antylopy[/b]: jest to dość potężne stado, jednak to, że jest ich bardzo dużo może jedynie pomóc. Młodych jest czwórka, nastolatków trzech a dorosłych ponad 10. [/i][/color]


//nowy koloring :o
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   Pon Mar 16, 2015 9:19 am

Miała wiele do wyboru, więc rozważyła wszystkie możliwe opcje. Ze słoniem szans nie miała, a nawet jeśli by zaatakowała młodego - cała reszta stada by opłakiwała jego śmierć, ponieważ mają one swoje rytuały i emocje, więc prędko mięska by nie dostała, a nawet mogła być boleśnie zraniona przez samca bądź samicę. Co do krokodyla - również z nim nie miała szans. To drapieżnik zdolny odgryźć jej wszystko po kolei, a potem schrupać razem z kośćmi. Odpada więc. Żyrafa - ich kopyta są bardzo mocne, nie chciałaby nim dostać. Szczególnie, że nawet podczas walk o samice ich nie używają, więc i ona wolała nie ryzykować dostania taką puszką. A jednak są wysokie i wątpliwa jest szansa, że w pojedynkę uda jej się ją powalić.
Więc nie zostało jej nic innego, jak antylopy. Przyczaiła się pod wiatr, aby ocenić ich liczebność, po czym wybrała jedno z młodych źrebiąt. Jeśli zje mniej teraz to może schudnie? Albo przyjdzie na kolejne polowanie po prostu, no bo cóż zrobić? Obserwowała jak na razie ukształtowanie terenów oraz jak ustawione jest stado, aby jak najlepiej je podejść.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Poranne polowanie   

Powrót do góry Go down
 
Poranne polowanie
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Wolne Ziemie :: Ziemie Łowieckie-
Skocz do: