Lions

sd
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ukwiecona Polana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Tenebris
 Władca
 Władca
avatar

Liczba postów : 237
Join date : 28/01/2015
Age : 18

PisanieTemat: Ukwiecona Polana   Nie Mar 29, 2015 7:39 am

[center]Ukwiecona polana jest w zasadzie pozostałością najprawdopodobniej najstarszego i najwyższego drzewa w krainie. Jego rozmiary są niewyobrażalnie ogromne. Sam jego pień miał około dwudziestu metrów średnicy. Jednakże stało się tak, że pewnego dnia upadł, a wraz z nim wszystkie kwiaty, które rosły na jego gałęziach. Nie wiadomo, jakim cudem przeżyły, ale dzięki temu podczas pory deszczowej lwy mogą podziwiać piękne orchidee, których korzenie zwisają w powietrzu ze starych, spróchniałych gałęzi.[/center]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lions.forumpolish.com
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Pon Mar 30, 2015 5:36 am

[justify]Siwiejąca eminencja przybyła tutaj, by zad swój usadowić na czerwonym kwiatku. Majestatycznie.[/justify]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mfalme
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada


Liczba postów : 183
Join date : 14/02/2015
Skąd : Z Nienawistnej Ziemi...

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Pon Mar 30, 2015 5:42 am

Przydreptałam tu za Wieszczem i usiadłam koło niego. - [b]Musimy bardzo uważać, żeby nas nie zobaczyli Półocni. Inaczej ciebie wsadzą do lochów, a mnie zabiją, bo zdradziłam stado...[/b] - szpenęłam rozglądając się z niepokojem po okolicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Pon Mar 30, 2015 5:52 am

[justify]Ktoś już przybył! Ah, byle szybko zdążyli się przegrupować, byle zdążyli zgromadzić i złączyć składniki nim układ planet odmieni się! Mnogość korelacji, elementów i zmiennych uniemożliwiała zbyt częste powtarzanie się konfiguracji, stąd też musieliby czekać kilkadziesiąt lat, by znów spróbować odprawić rytuał. Szczerze wątpił, aby zdołał utrzymać to cielsko w jednym kawałku przez kolejne ćwierćwiecze czy nawet dwa.
Zmrużył ślepia, pogrążając się w rozmyślaniach. Zastygł w bezruchu na ładne kilka minut, aż w końcu skierował spojrzenie na lwicę i rzekł:
-[b] Plamo, jeżeli na zabiją, to nie dostaną ciasta.[/b][/justify]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yarisaa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 95
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Pon Mar 30, 2015 5:57 am

Weszła powolnym krokiem na ten oto teren. Coś ją tu przyciągnęło... ale co to już nie wiem. Rozejrzała się. Po chwili wyczuła silną Południową woń. Cicho warknęła. Powoli podeszła do nosicieli tego zapachu.
[b]No popatrzcie kto zapuścił się na nasze tereny![/b] wykrzyknęła dumnie z podniesioną głową.
[b]Czego tu chcesz droga Mfalame?! Pragniesz śmierci?![/b] zadrwiła.
[b]A ty Południowcze? Jeśli przybędą tu inni Północni trafisz do lochów![/b] zaśmiała się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Pon Mar 30, 2015 5:59 am

Wyczułam obcy zapach na naszych terenach. Nareszcie mogę się wykazać! A niech sobie moja psychopatyczna natura pohasa. Dam jej upust. Wkroczyłam na te tereny z psychopatycznym uśmiechem w ten sam sposób chichocząc. Toż to zdrajczyni narodu - Mfalme razem z jakimś lwem
[b]- Państwo chyba się zgubili? -[/b] spytałam nie zdejmując z pyska uśmiechu i bardzo powoli się do nich zbliżając [b]- Nie zamierzam dziś odpuszczać[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Pon Mar 30, 2015 6:03 am

Również tu przybył. W międzyczasie rozmyślał o wielu rzeczach, jak na przykład o tym, że już dawno nikogo nie było w ich lochach... A, bądź co bądź, chciał się zemścić za Saki. Nie mógł przepuścić żadnej nadarzającej się okazji.
Idzie sobie przed siebie, aż nagle, chociaż w sumie nie aż tak niespodziewanie, dociera na nieznane mu tereny, a jednak północne. Muszą leżeć na obrzeżach...
Aż tu nagle co? Dwójka głupków, którzy sobie tu siedzą i gadają jakby nigdy nic. Niech jeszcze się bardziej wydzierają, że północni ich nie mogą zobaczyć, to na pewno nikt na nich uwagi nie zwróci!
Podszedł do nich, szybko, szybciej niż się mogło wydawać, że pojedynczy lew da radę.
[b]- Naruszyliście granicę, czas więc aby spotkała was na to kara - [/b]powiedział, po czym zwrócił się do reszty Północnych, w końcu był weteranem, czyli dowódcą. [b]- Bierzcie resztę.[/b]
Tymczasem sam powalił Mfalme i przygotował się, aby zabrać ją do lochów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wieszczy
 Nowy
 Nowy
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 04/02/2015

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Pon Mar 30, 2015 6:07 am

[justify]Skłonił się przybyłym, jak to miał w zwyczaju i powrócił do siadu. Najwyraźniej był zbyt zajęty swoimi myślami, aby przejąć się sytuacją.
-[b] Pani, ja nie jestem zbrodniarzem.[/b] - Czaszki na jego piersi zagrzechotały, o ironio. -[b] Nie ma sensu zamykać mnie w lochach.[/b][/justify]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Pon Mar 30, 2015 6:11 am

Spojrzałam na wchodzącą na te tereny inną lwicę z Północy i Atrox'a. Do tego drugiego nadal miałam żal, ale nie przeszkadzało mi to jakoś. Pierwszy raz będę mogła kogoś porwać! Spojrzałam na lwa o zielonych oczach inie czekając ani chwili dłużej, powaliłam go na ziemię
[b]- Jesteś na nieswoich terenach, głupcze -[/b] powiedziałam wyszczerzając się i drapnęłam go z całej siły w pysk chichocząc psychopatycznie, co brzmiało jak śmiech hieny
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Pon Mar 30, 2015 6:12 am

Atrox złapał ogłuszoną Mfalme, zarzucając ją sobie na plecy. Nie był przy tym zbyt delikatny. Po pierwsze nie wiedział o jej ciąży, a po drugie nawet gdyby o niej wiedział, nie obchodziłaby go ona kompletnie.
Spojrzał na Azazela, słuchając jego odpowiedzi. Phi, głupiec ot co! Na prawdę myślał, że pozwolą przebywać p o ł u d n i o w e m u na północnych terenach? To nie kraina chmurek z waty cukrowej, piankowych ludków i żelkowych misiów! Po prostu to nie są te czasy i miejsca i tyle.
[b]- Wkroczyłeś na tereny innego stada, więc owszem -[/b] powiedział, zdając sobie sprawę, że ten lew, to chuchro jest lżejszy i słabszy od Mfalme, dlatego powierzył ją lwicom, poza tym z Mfalme miał osobiste porachunki.[b] - Brać go i za mną.[/b]
To mówiąc, opuścił to miejsce razem z Mfalme.

[z/t] Atrox i Mfalme - do lochów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yarisaa
 Zwykły Członek Stada
 Zwykły Członek Stada
avatar

Liczba postów : 95
Join date : 27/02/2015

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Pon Mar 30, 2015 6:17 am

Podeszła do lwa zaraz za Rin. Uśmiechnęła się równie psychopatycznie co ona. Gdy Rilliane zajmowała się jego głową, Yarisaa rozdrapywała mu brzuch. Osłabiony lew ledwo oddychał. Rzuciła Rin porozumiewa wsze spojrzenie i pociągnęła lwa za sobą. Ruszyła za Atroxem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Pon Mar 30, 2015 6:21 am

Ponownie spojrzałam na Atrox'a i skinęłam łbem. Zachęciłam czarną ruchem łba do pomocy. Złapałam lwa za ucho i zaczęłam ciągnąć go po ziemi do lochów. Jeśli spróbowałby się wyrwać - rozszarpałabym mu ucho, a lwica to, za co go trzymała (bez skojarzeń mi tu proszę xd). Jak miło, moja pierwsza ofiara! Będzie w lochach niezła zabawa dla mojej psychicznej natury, oj będzie...

[b]Z.t. Rin, Wieszczy i prawdopodobnie Yarisaa - do lochów [/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Sro Kwi 01, 2015 6:12 am

Przyszłam tutaj po raz kolejny, gdyż nie kojarzyłam wcześniej tego miejsca. Z wyjątkiem tego, co stało się dosyć niedawno. To miejsce było piękne, tyle tu różnokolorowych kwiatów... aż chce się żyć! Padłam na kwiatowe łoże śmiejąc się. Jakoś mam teraz bardzo dobry humor. Ale mam dziś te huśtawki nastrojów! Chociaż teraz czuję się już lepiej, więc nie muszę się jak na razie o nic martwić. Ciekawe, czy ktoś z Północnych raczy mnie tu odwiedzić...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Sro Kwi 01, 2015 6:21 am

Uśmiechnął się, przybywając tutaj. Jego lwiątka dojrzały, a on będzie miał kolejne, równie wspaniałe, równie cudowne... Zastanawiał się, jak będą wyglądać, jakie będą w przyszłości. Czy da radę je odpowiednio wychować? On sam zdecydowanie tego chciał, aby były bezpieczne, aby kochały stado i szanowały jego zwyczaje oraz wszystkie należące do niego lwy, aby darzyły miłością swoich rodziców...
Przybył mniej więcej w tym samym czasie, co Rin, jednakże był wtedy odwrócony w przeciwną stronę do niej i po prostu jej nie zauważył.
Położył się. Legł w miękkim kwieciu i trawie, zadowolony. Przymknął powieki i zasnął, zastanawiając się, jak potoczy się jego życie w przyszłości. Spał lekkim snem, więc jeśli ktoś będzie chciał go obudzić, zrobi to z łatwością, chociaż lepiej, aby nie robił tego poprzez dotyk, gdyż reakcja Atroxa wobec czegoś takiego może być niezwykle gwałtowna, można powiedzieć, że aż za bardzo, co było efektem szkoły przetrwania odbytej w młodości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Sro Kwi 01, 2015 6:34 am

Nagle nieopodal ujrzałam Atroxa. Nie powiem, lekko mnie ten widok zasmucił. Tylko... dlaczego? Może jakaś część mnie mówiła mi, żebym znów z nim była? Nic dziwnego, że po stracie tak cierpiałam. To było widocznie wbrew mojej woli... Podeszłam więc do czarnego lwa. Może spróbuję go przeprosić? Oby nie było tak, jak z Lilith
[b]- Atrox... -[/b] powiedziałam cicho, ale na tyle, żeby go obudzić. Chciałam z nim wyjaśnić kilka spraw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Sro Kwi 01, 2015 6:46 am

Usłyszał czyiś głos w pobliżu swojego ucha. Mimo, że nie był to wrzask, co rozumie się przez samo określenie "cichy", obudził go, gdyż Atrox spał lekkim snem, dzięki czemu był w stanie z łatwością wyłapać wszelakie otaczające go dźwięki.
Otworzył oczy i obrócił głowę w stronę, z której dobiegał dźwięk. Zauważył, kto jest autorem tego głosu - Riliane. Przy lwicy nie wypada tak sobie leżeć i nie zwracać na nią uwagi, toteż usiadł pośpiesznie, a dopiero potem się odezwał. Tak właśnie nakazywały podstawowe zasady kultury, a on przeważnie się ich trzymał, nie miał więc innego wyboru, jak po prostu zachować się według zasad dobrego wychowania, zwłaszcza, że tuż obok przebywała dama. Jak doskonale wiadomo każdemu człowiekowi, każdej damie należy okazywać szacunek, niezależnie od jej zachowania... Należy, nie trzeba.
[b]-Tak?-[/b] spytał, przypatrując się jej z zaciekawieniem. Co ona nagle przestała być taka bojowa? Czy przypadkiem nie chciała być jedną z tych, które rzucają każdego po kolei i mają gdzieś cudze uczucia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Sro Kwi 01, 2015 6:54 am

Gdy Atrox usiadł, zrobiłam to samo, owinęłam się ogonem i spuściłam łeb odwracając wzrok
[b]- Ja... chciałam cię przeprosić -[/b] powiedziałam patrząc na niego [b]- Byłam podła, że wtedy się tak zachowałam... szczerze mówiąc zrobiłam to wbrew własnej woli... gdyby tak nie było, nie cierpiałabym tak bardzo jak teraz... Jeśli nie chcesz, nie musisz do mnie wracać. Wystarczy mi samo wybaczenie. Jeśli i tego nie zrobisz, to zrozumiem. To będzie kara za moją podłość... -[/b] znów wbiłam wzrok w ziemię i czekałam na odpowiedź lwa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Sro Kwi 01, 2015 7:05 am

Spojrzał na nią ze smutkiem. I co on miał w tej chwili powiedzieć? Tęsknił za Rin, kochał ją, ale duma...
[i]Byłam podła, że wtedy się tak zachowałam... szczerze mówiąc zrobiłam to wbrew własnej woli... gdyby tak nie było, nie cierpiałabym tak bardzo jak teraz... Jeśli nie chcesz, nie musisz do mnie wracać. Wystarczy mi samo wybaczenie. Jeśli i tego nie zrobisz, to zrozumiem. To będzie kara za moją podłość... [/i]
Wspomnienia jej słów powracały do lwa, kiedy panowała cisza, gdyż po prostu nie odpowiadał. Po prostu nie wiedział, co ma zrobić. Co powinno się robić w takich sytuacjach? Kierować się sercem, czy dumą, a może i jednym, i drugim?
[i]Jeśli nie chcesz, nie musisz do mnie wracać. Wystarczy mi samo wybaczenie. Jeśli i tego nie zrobisz, to zrozumiem.[/i]
Czy chciał? Tak, bardzo. Ale nie wiedział, czy taka historia nie wydarzy się ponownie.
[b]- Trzymasz z Lilith -[/b] powiedział, patrząc w jej oczy. [b]- Nie ufam nikomu, komu ufa ona.[/b]
Oczywiście nie miał pojęcia, że Lilith i Rin się pokłóciły, skąd niby miał to wiedzieć? Nikt mu jeszcze tego nie powiedział. Jeszcze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Sro Kwi 01, 2015 7:18 am

Pokręciłam smutno łbem
[b]- Już nie. Przez akcję w lochach. Chciałam ją przeprosić, ale mi nie wybaczyła. I nie chcę, żebyś sobie pomyślał, że do ciebie wracam, bo wszyscy mnie opuścili. Bo to nie jest prawda. Wracam do ciebie, bo to całe odejście było głupie z mojej strony. Teraz już zrozumiałam, jacy są Południowcy. Miałeś rację... -[/b] w oczach zalśniły mi łzy. Czułam się głupio przez to, że im wierzyłam. Jednak nie byli tego warci. Trzeba spróbować z innymi stadami, ale nie związywać się tak z nimi, bo można gorzko pożałować. Może zacznę od Wschodu? W końcu tam jest mój brat...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Sro Kwi 01, 2015 9:40 am

Spojrzał na nią. Mimo wszystko miał pewne wątpliwości co do tego wszystkiego, doskonale było to widać w jego oczach. Odrobinę się zmienił - był bardziej podejrzliwy, nie ufał tak ślepo we wszystko... Nie tak, jak dawniej. To chyba jedyna zmiana, jaka w nim zaszła. Cieszył się z niej, gdyż czyniła go ona silniejszym, sprawiała, że był w pewnym stopniu lepszy wewnętrznie - duchowo. Nie chodzi tu o żadne jelitka czy tego typu sprawy, chodzi o umysł, o emocje, o jego t o ż s a m o ś ć, a co to oznacza, chyba nie trzeba tłumaczyć, gdyż byłoby to po prostu bezsensowne.
[b]- Następnym razem po prostu słuchaj mnie i najbardziej zaufanych członków stada -[/b] powiedział. [b]- Od dawna znam Lilith i wiem, jaka jest... To samo tyczy się tortur. To z d r a j c y, praktycznie powinni nie żyć, jednak inne stada im na to pozwoliły. Teraz płacą za to cenę swoim życiem.[/b]
Nie wspomniał jednak nic o ich związku. Może powinna bardziej to wytłumaczyć? Jej zachowanie, motywy, wszystko?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Czw Kwi 02, 2015 1:03 am

Nadal byłam w pokornej pozycji. Nawet nie śmiałam mu patrzeć w oczy. Czułam, że nie jestem tego godna. W końcu zaufałam "zdrajczyni", jak on to nazwał
[b]- Dobrze, następnym razem nie popełnię tego błędu -[/b] mówiłam takim tonem, jakbym była dzieckiem karconym przez rodzica [b]- A co do zerwania... to również było wbrew mojej woli. Podświadomie nadal cię kochałam... i kocham nawet teraz. Gdyby nie Lilith i moja łatwowierność, nic by się nie wydarzyło. Teraz już wiem, że to miałeś rację i nie powinnam była jej zaufać... Wybaczysz mi? -[/b] spytałam nie podnosząc na niego wzroku. Nadal czułam, że nie powinnam tego robić
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Czw Kwi 02, 2015 1:26 am

Nie jest jego godna? Chyba już kiedyś przerabiałyśmy tę gadkę. Oczywiście, że jest. Tylko głupcy nie popełniają błędów, a raczej nie przyznają się, że to zrobili. Trzeba po prostu umieć powiedzieć prawdę, najzwyczajniej w świecie powiedzieć "to moja wina". To, że Rin to zrobiła, świadczyło o niej bardzo dobrze, nie tylko o jej inteligencji, ale i o dobrym obyciu ogólnym, czyli kulturze. Atrox zastanawiał się tylko, jakim cudem mogła pozwolić zwieść się Lilith. Niby czemu tak zrobiła? To znaczy się... Lilith musiała zrobić się bardzo przebiegła i cwana, że zdołała tak omotać Riliane. Szkoda tylko, że słuchała zdrajczyni, a nie swojego partnera.
Usłyszał jej tłumaczenia i uwierzył jej. Może zbyt szybko, albo zbyt łatwo? Nie, na pewno nie. Wszystko to po prostu było widać w jej oczach, czytał z nich jak z książki. Może dlatego, że już całkiem dobrze ją znał? Nie wiedział.
[b]- Wybaczam -[/b] powiedział, a czas teraźniejszy, którego użył, świadczył w zupełnej sprzeczności, że już wcześniej to zrobił. Gdyby powiedział "wybaczę" byłoby to po prostu zbyt niejednoznaczne.
Odsunął swoją prawą łapę od reszty, jakkolwiek to brzmi. Zawisła w powietrzu, lekko zagięta, pozwalając Rin po prostu przytulić się do niego, a jemu - objąć ją. Oczywiście, jeśli w ogóle będzie chciała wtulić się w jego grzywę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Czw Kwi 02, 2015 1:35 am

Gdy usłyszałam, że Atrox mi wybaczył, spojrzałam na niego z szerokim uśmiechem - ale nie szaleńczym, tylko takim prawdziwym. Podeszłam do niego i wtuliłam się w jego grzywę. Była tak miękka jak Allena. Tak samo jego sierść.
[b]- Kocham cię -[/b] powiedziałam z uśmiechem na pysku i przymkniętymi oczami [b]- Jestem ci dłużna. Zrobię wszystko, co zechcesz[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Atrox
 Weteran
 Weteran
avatar

Liczba postów : 183
Join date : 03/02/2015
Age : 18

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Czw Kwi 02, 2015 1:42 am

Zaśmiał się tylko, kiedy wpadła w jego ramiona i objął ją łapą, trzymając ją na jej karku, kiedy ta wtulała się w jego grzywę. Uśmiech nie schodził mu z pyska.
W międzyczasie delikatnie podgryzał ucho tamtej... Bo w sumie tak mu się podobało, chociaż dla tamtej również musiało być to przyjemne. Lwice zazwyczaj lubią, jak je się delikatnie dziabie w uszko albo karczek, przynajmniej wszystkie, które dotąd znał. Zastanawiał się tylko, dlaczego tak właściwie jest? On sam nie miał pojęcia, ale jeśli było to dla nich miłe...
[b]- Nie jesteś mi nic dłużna -[/b] powiedział cicho, wciąż podgryzając ucho tamtej. [b]- Nie musisz nic robić. Gdzie chciałabyś teraz pójść?[/b]
Ot, niewinne pytanie, ale zarazem był to wstęp do umówionej fabuły, którą mieli dziś razem rozegrać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rin
 Zielarz
 Zielarz
avatar

Liczba postów : 251
Join date : 14/02/2015
Skąd : Lucifenia

PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   Czw Kwi 02, 2015 1:53 am

Zachichotałam lekko, gdy zaczął skubać moje ucho. Rzeczywiście, fajne uczucie. Pierwszy raz coś takiego czułam. Gdy lew spytał mnie, gdzie chciałabym pójść, zastanowiłam się. No właśnie, dokąd? Nie znałam chyba żadnego fajnego miejsca. W terenach nadal byłam dosyć słabo obeznana. Więc o żadnych jakiś fajnych miejscach nie miałam pojęcia
[b]- Nie mam pojęcia, nie znam żadnych ładnych miejsc -[/b] odparłam [b]- Ale może ty jakieś znasz?[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ukwiecona Polana   

Powrót do góry Go down
 
Ukwiecona Polana
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lions :: Terytorium Stada Krwawej Północy :: Las Deszczowy-
Skocz do: